Miłosne - str 598

  • Festyn cz.3

    -Co było dalej? przychodził pod twój dom? wysyłał ci kwiaty? przyszedł do twojej szkoły?-zaciekawiona Madison dopytywała. -Haha, myślałam że już się więcej nie ...

  • Oblicze łez - Część 34

    Pustka ogarnęła mój umysł, wydawało mi się, że nie istnieję. Żadnych odczuć, strachu, kompletnie nic niepokojącego, cisza. Wtem powoli zaczęłam wracać do ...

  • MIND || jdb #49

    FORTY – NINE - Daleko jeszcze? Jedziemy już jakiś czas – powiedziałam wreszcie i spojrzałam na Nicka. - Myślałaś, że Stratford jest blisko? Jeszcze jakaś godzina – ...

  • Życie to ciągły trening cz.61

    Nie chciał robić nic wbrew woli Agaty. Podjął decyzję, że porozmawiają na spokojnie, kiedy wróci. Zrobił małe zakupy w osiedlowym sklepie. Wychodząc z sokiem ...

  • Nowe - Rozdział 1

    ROZDZIAŁ 1 Obudziłam się jak zawsze w moim odosobnionym pokoju. Nikt nie chciał mieszkać ze mną... Smutne. Jak co rano posprawdzałam czy bandaże trzymają mi się na ...

  • Słodka Agresja 3.

    5. Dni mijały leniwie. Sylwia poznała kilka nowych osób, ale nie zmieniło to zbytnio stanu rzeczy. Ich grupka przesiadywała zazwyczaj przed telewizorem i w nużącym tempie ...

  • What doesn't kill you make it stronger #12

    Pobiegłem za nią. Z nami już skończone, ale coś mnie do niej przyciąga. Amy Usiadłam na podłodze i zaczęłam płakać. Co ja ze sobą robię? Powinnam się niczym nie ...

  • Czarna róża #7

    Śmierć ukochanej osoby, jej pogrzeb, a w tym wszystkim my? Bezsilność to pierwsze słowo jakie przychodzi mi do głowy. Kiedy już ją czujemy nie pozostaje nam nic innego jak ...

  • The fucking hope. cz.3

    Gdy na zegarze wybija godzina 9:00, do pokoju wchodzi uśmiechnięta pielęgniarka. Ubrana jak zwykle w biały strój, pcha przed sobą stoliczek z lekarstwami i innymi dziwnymi ...

  • Realny Sen cz. 37

    *** Roksi *** Obudziłam się sama do końca nie wiem o której ale jak spojrzałam na zegarek, wskazówki wskazywały 8:15. Przypomniało mi się, że wczoraj nastawiłam sobie ...

  • Tylko za Tobą cz.24

    Kiedy zobaczyłem to znajome etui uwierzyłem, że moje pierwsze przeczucie było prawidłowe. – Tobi jesteś wspaniały – pomyślałem spoglądając na dyszącego psa. Całe ...