Take me home (Rozdział 16.)
Odprowadziłam wzrokiem wychodzącego z salonu blondyna i zerknęłam na siedzącą na kanapie Amandę. Nadal ciężko było nam się dogadać, a atmosfera robiła się coraz ...
Odprowadziłam wzrokiem wychodzącego z salonu blondyna i zerknęłam na siedzącą na kanapie Amandę. Nadal ciężko było nam się dogadać, a atmosfera robiła się coraz ...
Przez całą zimę pozostał wraz ze swym dowódcą, wspierając go w najróżniejszych decyzjach, lecz jego dusza tak bardzo rwała się do drogi, bitew lub jakiejkolwiek ...
Ledwo zdążył wypakować córkę z auta a na podjeździe zjawił się inny samochód. Wysiadł z niego krępej budowy policjant, przebiegł wzrokiem po ich posesji i podszedł ...
Już samo myślenie o tym, co się wydarzyło przepełniało go ostrym bólem a co dopiero opowiadanie o tym kolejny raz i to obcym osobom. Całą noc przespał bez pobudki czy ...
Wstałam o godzinie 10. Podeszłam do okna i stwierdziłam że zapowiada się naprawdę super dzień. Poszłam do pokoju Magdy, żeby ją obudzić. - Maaagdaaa wstawaj już po 10 ...
Leżałam w małej sali na końcu długiego korytarza i patrzyłam w przestraszone oczy Jerzego. Chciałam powiedzieć coś co mogło by chociaż na chwilę uspokoić jego ...
- Czemu go tak nienawidzisz? - położyliśmy się na łóżku i wtuliłam się w niego. - Przez kobietę - spojrzał na mnie. - Liz? - szepnęłam sama do siebie, uświadamiając ...
~ Maks. Po skończonym występie wróciłam do garderoby żeby się przebrać. Ubrałam zwykłe jeansy i szarą bluzę z kapturem, poprawiłam makijaż i udałam się do wyjścia ...
Nie mam ochoty pomagać mu w sprzedaży jego domu, nie jestem tutaj od tego. Zresztą nie mam teraz czasu na takie rozmyślania, nie było mnie kilka dni w pracy z powodu ...
Był piątek, bracia jak zwykle zapraszali kilku znajomych. Wieczór zawsze był miły więc nigdy nie miałam nic przeciwko. Po szkole wzięłam kąpiel. Ubrałam krótkie ...
Nurtowały mnie ciekawskie spojrzenia, wyolbrzymione przez lata przewrażliwienie, grało teraz pierwsze skrzypce. Zaczęło się dość oficjalnie, wiązanka życzeń najpierw od ...
Kolejne kule uderzały w szybę z zawrotną prędkością. Patrysia nie miała pojęcia, ile minęło czasu. Była pewna, że zaraz przybiegną tu Ballasi. Wciskała się coraz ...
Zuza ***** Było naprawdę cudownie, Kamil bardzo się postarał. Jedzenie rozpływało się w ustach i ciągle mieliśmy tematy do rozmowy. Gadaliśmy o głupotach ale było ...
Dni mijały bardzo szybko. Codzienność zżerała mnie nie miłosiernie. Nawet nie wiem kiedy minęły 3 tygodnie odkąd Tomasz był u mnie. Monotonność nas dobijała. Ja ...
Kiedy wróciłam do pokoju, było mi ciężko oddychać. Nie mogłam uwierzyć, że właśnie nakrzyczałam na Sebastiana. Mimo wszystko byłam z siebie dumna. Zasłużył na te ...