Po prostu kocham cz 11
Hej. Dodaję część chociaż nie jestem do końca z niej zadowolona. Według mnie jest krótka i taka nijaka. Przepraszam was bardzo za to. Oczywiście wyrażajcie swoje opinie ...
Hej. Dodaję część chociaż nie jestem do końca z niej zadowolona. Według mnie jest krótka i taka nijaka. Przepraszam was bardzo za to. Oczywiście wyrażajcie swoje opinie ...
- Cześć – przywitała się niepewnie całkiem ładna, młoda blondynka. Patrysia przeniknęła ją wzrokiem i podniosła się z podłogi. Podeszła do niej kilka kroków i ...
Sądziłam, że po konfrontacji z Paulem pt. "Spieprzaj, dziadu”, wrócę do dawnego humoru i dawnej siebie. W końcu byłam wolna, nie było nikogo, kto by na mnie ...
Ledwo zdążył wypakować córkę z auta a na podjeździe zjawił się inny samochód. Wysiadł z niego krępej budowy policjant, przebiegł wzrokiem po ich posesji i podszedł ...
Zadzwonił dzwonek, dzisiaj usiadłam z Dafim. Na pierwszej lekcji była biologia, nie zwracałam zbytnio uwagi na nauczycielkę, zajęta byłam rozmowom z siedzącym obok ...
Zapraszam na dalszy ciąg opowieści i jednocześnie informuję, że załączona korespondencja zdecydowanie nie jest tylko i wyłącznie moją literacką fantazją. *** Rozdział ...
Wieczór zbliżał się wielkimi krokami. Zjedliśmy kolację, poszliśmy się wykąpać, raz po raz rozmawiając jeszcze na temat seksu. Dość nieśmiało do tego pochodziła ...
Powrót do USA. Z jednej strony się cieszyłam z drugiej strony medalu było mi smutno. Zostawiając mamę w Polsce. Jednocześnie czułam ulgę że jest bezpieczna. Cała ...
– Policja! Otworzyłem jedno oko i zerknąłem na zegar stojący na nocnym stoliku. Czerwone cyfry wskazywały pięć po jedenastej. Przez chwilę się zastanawiałem czy ta ...
-Nie wiem dlaczego mi pomagasz, przecież my się nie znamy- powiedziałem -Wystarczy mi to, że Maja cię kocha, a ja się z nią przyjaźnie więc możemy sobie ufać ...
Wielki Piątek wcześnie rano No tak bardzo Wielki nie dość że dzień męki Chrystusa to jeszcze Bee przylatuje. Samolot miał być wcześnie rano więc się ogoliłem i ...
Wokoło unosił się słodki zapach pomieszanych ze sobą napojów, a z zaplecza słychać było krzyki kierownika. Dziewczyna czuła się okropnie, nie tak wyobrażała sobie ich ...
Umieram... Powoli umieram... Jestem tak blisko Ciebie a jednak nie dosięgam. Nie dosięgam blasku Twych oczu i czułości warg. I to nie jest prawdziwa śmierć. To śmierć ...
Zuza ***** Było naprawdę cudownie, Kamil bardzo się postarał. Jedzenie rozpływało się w ustach i ciągle mieliśmy tematy do rozmowy. Gadaliśmy o głupotach ale było ...
— Kochasz mnie? — zapytał zając narzeczoną. — A może sprytnie udajesz?… Bo chcesz mnie poślubić, po to tylko, abym przepisał na ciebie pole kapusty pod górą ...