Miłosne - str 602

  • What doesn't kill you make it stronger #4

    Szybko się podniosłam. Od razu usłyszałam śmiechy uczniów. W tej chwili było mi tak wstyd. -Wszystko okej?-Zapytała zmartwiona Maddy kładąc ręke na moim ramieni. -Yhym ...

  • Przywracając życie - rozdział dwunasty

    Sądziłam, że po konfrontacji z Paulem pt. "Spieprzaj, dziadu”, wrócę do dawnego humoru i dawnej siebie. W końcu byłam wolna, nie było nikogo, kto by na mnie ...

  • Motocyklista(Dupek) i ja ♥ cz.3

    Otworzyłam oczy, myślałam że wzrok mnie myli, i przetarłam oczy. Nie to jednak prawda, oczy mnie nie mylą. Co w moim łóżku bez koszulki robi Dupek?!?!? I dlaczego jest do ...

  • Love me like you do cz. 26

    Kaari walczyła ze sobą przez chwilę, czy aby zadać nurtujące ją pytanie. No i jak je w ogóle sformułować. Towarzysz także milczał, popijając drinka. - Zastanowiłeś ...

  • MIND || jdb #48

    FORTY - EIGHT Ponieważ byłam bardzo głodna, a Nicholas był zirytowany moim ciągłym gadaniem, znaleźliśmy jakiś bar w którym są serwowane tylko naleśniki. Ten pomysł ...

  • Za mało - Rozdział 34

    +18 Natalia – Kłamałaś – zarzuca mi Szymon, odsuwając od siebie pusty talerz. – Miały być frytki, a zaserwowałaś mi sałatkę. – Z kurczakiem – przypominam ...

  • Życie to ciągły trening cz.67

    Zaparkował na miejscu opisanym numerem rejestracyjnym ich BMW. – Kazałaś namalować numer? – Tak. Jasiek się zadeklarował, że to zrobi. – Miło z jego strony – ...

  • Życie to ciągły trening cz.87

    Pierwsza noc po powrocie ze szpitala okazała się zbawienna dla jego ciała. Obudził się wypoczęty, ale przede wszystkim bez lęku o to, że jego bliskim może się coś ...

  • Prześladowana / część 2 z 15

    *10 miesięcy później* - Misia! Musisz iść! Dziś jest koniec roku szkolnego. - upomniał ją Artur - Muszę?! Muszę to znowu przeżywać? Wszystko to wróciło! Wszystko! Ja ...

  • Życie to ciągły trening cz.84

    Każdy kolejny dzień spędzony w szpitalu był jeszcze gorszy ze względu na tęsknotę za rodzinnym domem. Prawie każdego dnia błagał Agatę, aby go stąd zabrała. Jej ...

  • Przypadkowe zderzenie z Nadzieją

    To był poniedziałek. Zaczął się dla mnie jak wszystkie poniedziałki w roku. Byłem wyczerpany po weekendzie, nic mi się nie chciało. Zwlokłem się z łóżka o 10 ...