" Hope " - prolog.
Nareszcie, zbliża się godzina, przyjazdu Michała. Michał - chłopaka, którego kocham ponad życie. Kocham i nigdy kochać nie przestanę. Widzę go, zbliża się do mnie.Jego ...
Nareszcie, zbliża się godzina, przyjazdu Michała. Michał - chłopaka, którego kocham ponad życie. Kocham i nigdy kochać nie przestanę. Widzę go, zbliża się do mnie.Jego ...
Rozdział 9 Aleksi zatrzymał się pod okazałym, długim budynkiem. Może z 5-cio piętrowym? Gdyby nie jego „ciągłość”, śmiało można by przypisać mu miano ...
-Kubaa!- krzyknęłam "radośnie" i odwróciłam się z uśmiechem - Ooo i Kacper- dodałam. Kurwa, w co ja się wpakowałam. -Um...co was tutaj sprowadza?- Igor ...
Razem z Philem ruszyliśmy na imprezę jego samochodom, na miejscu byliśmy po około 15 minutach. Gdy zobaczyłam dom w którym trwała już impreza oniemiałam nie żeby dom ...
Ostatkiem sił wstałam z łóżka. Przypomniał mi się wczorajszy spacer z Kubą bałam się zobaczyć go ponownie może on nie chce mnie widzieć. Mam już czwartą przerwę a ...
Przyszłam do domu i jak głupia zaczęłam płakać, oparłam się o drzwi i ryczałam... Ryczałam jak dziecko...Co ja sobie głupia myślałam? Że będzie cudowny?... Takie ...
Pierwsze uderzenie wywołuje ostry ból w prawym ramieniu. Drugie powala mnie na ziemię. Próbuję zminimalizować szkody rękami, ale ostatecznie rozwalam nos o betonowy ...
Zuza ***** Siedzieliśmy w pokoju Kamila wtuleni w siebie. Nikt nic nie mówił ale to nie było potrzebne. My rozumieliśmy sie bez słów. Nie musiałam nic mówić, Kamil ...
Odkładam telefon. Zapalam papierosa. Czas realizować plan. Już czas. Podchodzę do okna wychodzącego na brudną, zakurzoną ulicę, podnoszę roletę. Ulewa. Wiatr wyrywa ...
W kuchni rozlegały się odgłosy krzątaniny, brzęk sztućców, otwieranych szafek. Zostawił mnie sam na sam z nią, jakby nie zdawał sobie sprawy, jak wielki dystans jest ...
Gdy patrzysz w moje oczy nie wiesz że ja kocham cię. Tęskno i smutno, cicho i ciemno... Ocierałam łzy kiedy Ty wybuchłeś mi śmiechem prosto w twarz... "Dzień bez ...
Christian natychmiast stanął przed swą królową, gotów własnym ciałem bronić jej osoby. Ta jednak odepchnęła go niecierpliwie, acz delikatnie, i z dumnie uniesioną ...
Ile to już czasu Cię nie ma? Mijają godziny, tygodnie, miesiące. Niepowstrzymany przyspiesza, zaczyna biec, ucieka. Gdzie jesteś, tak znajomy nieznajomy? O Twoich oczach ...
Czekam na wyjaśnienie, na cokolwiek, co mogłoby pomóc ukoić moje nerwy, ale Basil wciąż milczy. Spacer ciągnie się w totalnej pustce, oboje nie wiemy, jak mamy zacząć ...
Chciał jechać szybciej, ale samochodów na drodze było tyle, że musiał wlec się jak ślimak. Dopiero na dwóch ostatnich skrzyżowaniach przemknął z siedemdziesiątką na ...