Happyendów nie ma: rozdział piąty
-Iza to jest Gigi, moja najlepsza przyjaciółka, Gigi to jest Iza, dziewczyna, która mieszka u mnie w domu. -Sztuka była piękna- komplementuje ją od razu, a jej policzki ...
-Iza to jest Gigi, moja najlepsza przyjaciółka, Gigi to jest Iza, dziewczyna, która mieszka u mnie w domu. -Sztuka była piękna- komplementuje ją od razu, a jej policzki ...
Dziś trochę więcej opisów. Przeciskałam się przez tłum ludzi, których spocone ciała podrygiwały – bo tańcem nie można było tego nazwać – w rytm muzyki. Raz czy ...
zdaję sobie sprawę z tego, że to jak prowadzę fabułę może się wydawać absurdalne, ale nie chce mi się przeciągać nieuniknionego. no i niektórym taki obrót spraw ...
Kiedy podjechałam już pod odpowiedni budynek, w którym mieszka moja przyjaciółka zastanawiałam się nad tym czy kiedyś mi się tak w życiu powiedzie jak jej. Ma faceta ...
Nie potrafiłem stłumić swojej złości na Cassie za biedną Dziecinę, a przed moimi oczami pojawił się jeszcze Crowley – koleś, którego najchętniej unicestwiłbym ...
To było dawno temu, pół roku, może więcej. Przyjechała tu na wakacje, od razu wpadła mi w oko. Piękne, opalone ciało, długie włosy w kolorze fioletu. Kiedy okazało ...
Rozdział 9 Aleksi zatrzymał się pod okazałym, długim budynkiem. Może z 5-cio piętrowym? Gdyby nie jego „ciągłość”, śmiało można by przypisać mu miano ...
PROLOG: Vanessa - Van, mam złe wieści.- powiedziała Bianka, gdy fryzjerka kończyła upinać mi fryzurę. - Co się stało?- spytałam już i tak wystarczająco zdenerwowana ...
Drobna, jasna dłoń przesunęła się po białym prześcieradle. Opuszki palców dotknęły najpierw opalonego na złoty kolor ramienia, następnie szerokiej, umięśnionej ...
Zaparkował na miejscu opisanym numerem rejestracyjnym ich BMW. – Kazałaś namalować numer? – Tak. Jasiek się zadeklarował, że to zrobi. – Miło z jego strony – ...
Lista zakupów nie miała końca. Patrycji trzęsła się ręka, kiedy skreślała kolejne, niby niepotrzebne rzeczy, aby zrobić miejsce dla innych. Nie było jej stać na ...
Idąc do szkoły następnego dnia, czułam się już dużo spokojniej. Wiedziałam, że będzie na mnie tam czekać Natalie i że z nią na pewno będę czuć się pewniej, a i ...
Czekam na wyjaśnienie, na cokolwiek, co mogłoby pomóc ukoić moje nerwy, ale Basil wciąż milczy. Spacer ciągnie się w totalnej pustce, oboje nie wiemy, jak mamy zacząć ...
Każdy kolejny dzień spędzony w szpitalu był jeszcze gorszy ze względu na tęsknotę za rodzinnym domem. Prawie każdego dnia błagał Agatę, aby go stąd zabrała. Jej ...
Kiedy samochód zatrzymał się pod szkołą, szybko z niego wyskoczyłam i zaczęłam iść w kierunku szkoły. Byle tylko daleko od tego gościa. - Nie ma za co - krzyknął ...