Połączyła ich miłość do tańca I - rozdział 3
Tydzień bardzo mi się dluzyl, codziennie jeździłam do pracy, wracałam do domu, nie miałam co robić, nudzilam się. Zastanawiałam się, czy szukać już mieszkania, czy ...
Tydzień bardzo mi się dluzyl, codziennie jeździłam do pracy, wracałam do domu, nie miałam co robić, nudzilam się. Zastanawiałam się, czy szukać już mieszkania, czy ...
Po dłuższym czasie leżenia tutaj zaczyna mi się nudzić...wiercę się w tą i nazat.. Nie wiem co ze sobą robić, przecież czuje się już dobrze mogliby mnie wypuścić do ...
zdaję sobie sprawę z tego, że to jak prowadzę fabułę może się wydawać absurdalne, ale nie chce mi się przeciągać nieuniknionego. no i niektórym taki obrót spraw ...
Z komisariatu policji pojechaliśmy do szpitala. Mama czuła się coraz lepiej. Minoł miesiąc mama wyszła z szpitala. Wróciła do domu ja razem z nią i z Matteo. Mojego ojca ...
Moje pakowanie się musiało wyglądać z boku ciekawie – praktycznie nie patrzyłam, co wrzucałam do walizki, a jedynie przeklinałam. I to głośno. Siedząca obok Emma ...
Minęło kilka dni, które niebo przepłakało deszczem. Pod koniec tygodnia dowiedziałam się, że Tymona wypisują do domu. Od razu po pracy pojechałam do szpitala, aby go ...
Przez resztę wakacji starałam się unikać kontaktu z Maxem. Było to dla mnie niezwykle trudne, ponieważ wciąż go kochałam i tęskniłam. Byłam w stanie mu wybaczyć i ...
-Yhh- wyszłam uśmiechnięta na scenę, nie wiedziałam jak mam zareagować. Serce to biło mi chyba jak nigdy. -To jak?- zapytał z tym słodkim uśmiechem, a ja go ...
Tanja zasnęła dopiero nad ranem i to zaledwie na jakieś trzy godziny – toteż do 12-stej wciąż pozostawało jeszcze sporo czasu. Matka zmusiła ją do zjedzenia skromnego ...
-Nie mogę w to uwierzyć, jak daliście radę to zjeść?- dwadzieścia minut później Kuba nadal przeżywał tą sytuację. -Ojj stary, nie pytaj o coś czego nie chcesz ...
-Co ty kurwa wyprawiasz?! – ulga, że w końcu odebrała telefon wcale nie przełożyła się na ton głosu Kacpra. – Zaraz kogoś zabijesz! Chcesz iść siedzieć ?! ...
dzisiaj daję tyle, żeby nie było wiadomo, czy wezmą ten ślub, czy jednak nie ;P ;) Rozdział 22 Nad nowo powstałym związkiem Kaari zaczęły zbierać się pierwsze, ciemne ...
Ze względu na różne koszmary tej nocy nie mogłem zaliczyć do udanej, ale przynajmniej na wizytę doktora Tomczaka byłem gotowy. Dzisiaj przyszedł sam i wcale nie wyglądał ...
– Olek? – usłyszał i przebudził się po szturchnięciu w ramię. – Co jest? – Przyjechaliśmy do domu. – Przepraszam. – Za co? – zdziwiła się. – Pozwoliłem ...
PROLOG: Vanessa - Van, mam złe wieści.- powiedziała Bianka, gdy fryzjerka kończyła upinać mi fryzurę. - Co się stało?- spytałam już i tak wystarczająco zdenerwowana ...