Miesiące malowane marzeniami - lipiec, cz.2
- Szukam torebki, bordowa, z zamszu, od Saint Laurenta… - tłumaczyłam postawnym ochroniarzom. Po ich twarzach widziałam, że równie dobrze mogłam rozmawiać z orangutanami ...
- Szukam torebki, bordowa, z zamszu, od Saint Laurenta… - tłumaczyłam postawnym ochroniarzom. Po ich twarzach widziałam, że równie dobrze mogłam rozmawiać z orangutanami ...
Oglądałam film na laptopie, ale czułam na sobie wzrok Sama. Próbowałam go zignorować, ale widać było, że to na nic. - O co chodzi? - zapytałam bez ogródek. - Hmm? Nic ...
Pierwsza noc po powrocie ze szpitala okazała się zbawienna dla jego ciała. Obudził się wypoczęty, ale przede wszystkim bez lęku o to, że jego bliskim może się coś ...
Już samo myślenie o tym, co się wydarzyło przepełniało go ostrym bólem a co dopiero opowiadanie o tym kolejny raz i to obcym osobom. Całą noc przespał bez pobudki czy ...
Byłam niewyspana – znowu. Chodziłam po kuchni jak zombie, co chwilę uderzając biodrem o te same krzesło. Krzywiłam się i rozmasowywałam bolące miejsce. Mama ...
-Ale zanim pójdziemy coś ci pokaże- powiedział Jeremy wyciągając telefon z kieszeni. Zaczął coś włączać uśmiechając się do mnie. Gdy już skończył obrócił ...
– Mamy dla was niespodziankę! – uśmiechnęłam się do Rossa, który otworzył drzwi od domu Justina, a potem Austin wszedł do środka z talerzem ciasteczek. Ja niosłam ...
Słowa mamy Ali odbijały mi się w uszach. Nie mogłam uwierzyć w to co się naprawdę stało. W ciągu dwóch sekund mój świat wywrócił się do góry nogami. Byłam ...
Miesiąc później: Zuza ***** Wstałam około południa bo postanowiłam pospać troszkę dłużej jako że, jest sobota. Spojrzałam na zegarek i zobaczyłam godzinę 13.00. Nie ...
To była chyba najbardziej niezręczna sytuacja od bardzo długiego czasu. Nawet moja pierwsza nie do końca udana rozmowa kwalifikacyjna przebiegła lepiej. Ostatkiem sił ...
Blondynka odwróciła się i ujrzała wielkiego, czarnego wilka. Zupełnie nieświadomie oparła się o plecy Aarona. Jej ciało zastygło w ruchu. Nie była w stanie wziąć ...
2 dni później -Kim jesteś? -Nieważne kim jestem, nie znasz mnie ale ja znam ciebie i pogadamy jak faceci. -Okey... ale ja cię nie znam. -Mam ci coś do powiedzenia mogę ...
Oczami Artura: Nie powiem, słowa Agi powiększyły zasób moich spodni! Jednak bez względu na to, jak bardzo tego chciałem, nie mogłem jej tak wykorzystać - ona była pijana ...
-wypieprzaj z mojego wozu! -dobra! Tak zaczął się początek mojego dnia, czasem się zastanawiam czy to poniedziałki są beznadziejne czy moje życie. Spóźniona do pracy, na ...
Po skończonym dniu pracy Kaari mimowolnie wstąpiła do bufetu. Ot tak, była tylko ciekawa, czy Jyrki jeszcze pracuje, czy może już poszedł do domu? Oba wyjścia były dobre ...