Miłosne - str 611

  • Życie to ciągły trening cz.96

    Powrót do domu zajął im niecałe piętnaście minut. Auto zostawili na podjeździe i poszli się przebrać. Nawet ślub cywilny wymagał bardziej eleganckiego ubrania i tylko z ...

  • Daleko od prawdy (21)

    -Dotknij mnie – rzuciłam delikatnie te niezwykle romantyczne słowa w jego stronę. Staliśmy w moim salonie. Za oknem znów padał deszcz, rozpadało się na dobre, ciemne ...

  • Tylko za Tobą cz.7

    I choć było już późno to idąc schodami do góry czułem na sobie spojrzenia sąsiadów. Szuranie laczków emerytów przy moim słuchu było słyszalne niczym bzyczenie muchy ...

  • Szklane Deszcze - Prolog

    Za oknem zaczynało padać. Cała się spięła – strasznie bała się burzy. On za to był wręcz nieprzyzwoicie podekscytowany. Wiercił się na krześle, widocznie nie mogąc ...

  • Ellen cz.13

    Przez resztę wakacji starałam się unikać kontaktu z Maxem. Było to dla mnie niezwykle trudne, ponieważ wciąż go kochałam i tęskniłam. Byłam w stanie mu wybaczyć i ...

  • Perseida - Rozdział 13

    Stałam w progu i przestępowałam z nogi na nogę, bo mama nie spuszczała ze mnie wzroku. Po głowie wciąż chodził mi Kostek. Nie rozumiałam, dlaczego się ze mną nie ...

  • A rush of blood to the head cz. 3

    Kaari skończyła na dziś pracę i właśnie zmierzała do wyjścia. Od samego rana dręczyły ją nęcące myśli o siostrze i jej chłopaku, co skutecznie przypominało jej ...

  • Graffiti uczuć - Część 15

    Ławka na której siedziała Weronika wydawała się trzymać ją na siłę. Chowając się za nieznanymi ludźmi, których pytające spojrzenia świdrowały ją, starała się ...

  • Życie to ciągły trening cz.24

    Z przystanku autobusowego do ulicy Lawendowej miał prawie kilometr drogi. Bukiet róż, które niósł przed sobą wywierał ogromne wrażenie na mijających go dziewczynach. Ich ...

  • Dom cz. 11

    Ze łzami w oczach wyszłam z kabiny i na powrót założyłam buta. Z szafki wyjęłam świeży ręcznik i zawiązałam na nodze. Czułam, że po twarzy spływają mi łzy, ale ...

  • W którą stronę?- cz.1

    Pierwszy września, nowy rok szkolny, nowa szkoła i dzień po moich urodzinach... Nie mogło zdarzyć się nic gorszego niż urodziny dzień przed zaczęciem szkoły... Tak więc ...

  • Valery III

    Nie otworzyła, kiedy zapukałem. Stałem, jak idiota pod jej drzwiami dobre dwadzieścia minut. Masa wykonanych telefonów również nie podziałała. Sam nie wiedziałem, gdzie ...

  • What doesn't kill you make it stronger #5

    -Myśłałem, że to jakaś 50 letnia baba, która usiłowała sobie pofarbować włosy by wyglądać młodziej!-Usłyszałam ten demoniczny, a zarazem znienawidzony przeze mnie ...