Daleko od prawdy (11)
2 dni później -Kim jesteś? -Nieważne kim jestem, nie znasz mnie ale ja znam ciebie i pogadamy jak faceci. -Okey... ale ja cię nie znam. -Mam ci coś do powiedzenia mogę ...
2 dni później -Kim jesteś? -Nieważne kim jestem, nie znasz mnie ale ja znam ciebie i pogadamy jak faceci. -Okey... ale ja cię nie znam. -Mam ci coś do powiedzenia mogę ...
Obraz coraz bardziej się zamazywał, studentce zaczęło robić się słabo. Okrzyki graficiarza nikły powoli, a ból jakby przechodził nagle. Potem nastała tylko ciemność i ...
Widziałem w jej oczach chęć powiedzenia, ale uciszyłem ją gestem pokazującym drogę do jej pokoju. Szczerze? Sam nie wiem czemu jej nie obudziłem i nie zapytałem gdzie ...
Z Kubą rozmawiałam bardzo długo. Poznaliśmy się jeszcze bardziej i jeszcze bardziej się do niego przywiązałam. Wieczorem poszłam się ogarnąć, zrobiłam sobie kolację ...
Stałam w progu i przestępowałam z nogi na nogę, bo mama nie spuszczała ze mnie wzroku. Po głowie wciąż chodził mi Kostek. Nie rozumiałam, dlaczego się ze mną nie ...
To była chyba najbardziej niezręczna sytuacja od bardzo długiego czasu. Nawet moja pierwsza nie do końca udana rozmowa kwalifikacyjna przebiegła lepiej. Ostatkiem sił ...
Poprzedniego wieczoru oboje zgodnie uznali, że na ogłoszeniu wyroku pojawi się sam. W ten sposób chciał oszczędzić Agacie nerwów, bo już i tak sporo miała przez niego ...
Przeciwieństwa się przyciągają. Czasami nawet za bardzo. Dwa różne światy, dwie różne osoby i jedno uczucie, do którego oboje dążą. Czy aby na pewno? Lena Lipińska ...
Drobna, jasna dłoń przesunęła się po białym prześcieradle. Opuszki palców dotknęły najpierw opalonego na złoty kolor ramienia, następnie szerokiej, umięśnionej ...
Zuza ***** Zaczęłam fotografować okolice gdy nagle ktoś wpadł mi prosto w kadr. Mocno się przestraszyłam więc poleciałam do tyłu prosto na tyłek. Chłopak zaczął się ...
Po tym, jak Tanja doszła już do siebie, przekonała lekarzy, że omdlenie było rezultatem stresu. Postronni, a zwłaszcza Aleksi, mogli to jak najbardziej potwierdzić. Dlatego ...
Nie mogę uwierzyć w to, że jest tu. Osoba, która zwróciła mi w głowie, właśnie stoi kilka metrów ode mnie. Spanikowałem. Nie odważyłem się podejść. Zuza uderzyła ...
Sobotni poranek zapowiadał się ciekawie. Pogoda zachęcała aż do wybrania się nad jezioro. Wraz z Niną i jej chłopakiem już po jedenastej pakowaliśmy do bagażnika ...
Trzy dni w czasie których udawałam, że mnie nie ma wypadły naprawdę przekonywująco. Przede wszystkim dlatego, że faktycznie z nikim się nie widywałam. To były bardzo ...
Czas leciał szybko. Nim się obejrzałam, był ostatni dzień wakacji. Słowa Sama przez jakiś czas traktowałam jak groźbę, lecz z upływem czasu o nich zapomniałam. Sam ...