Perseida - Rozdział 16
Schowałam się cała pod kocem i cicho płakałam. Dopiero następnego dnia dotarło do mnie, co zrobiłam. Wyrzuciłam Kostka, chociaż nic złego… On tylko… Pozwoliłabym ...
Schowałam się cała pod kocem i cicho płakałam. Dopiero następnego dnia dotarło do mnie, co zrobiłam. Wyrzuciłam Kostka, chociaż nic złego… On tylko… Pozwoliłabym ...
***** Zuza ***** - Więc mnie nie prowokuj i zostaw mnie w spokoju.- powiedziałam i nagle zaczął go wołać jeden z chłopaków. Co się okazało to ten nowy co dołączył do ...
Za oknem dało się słyszeć ptasi świergot. Przeciągnęła się leniwie i tym samym wyciągnęła na całe łóżko. Otworzyła oczy i głośno ziewnęła. Właśnie wtedy ...
Wybiegł z domu najszybciej jak to możliwe. Musiał się z nią spotkać jak najprędzej. Wszedł po cichu do parku, w którym przesiadywała. Kiedy znalazł się niedaleko ...
Dwadzieścia kilometrów do Torunia pokonałem w szokującym czasie trzydziestu minut. Ogrom tirów i jakiś niedzielny kierowca na czele kordonu w połączeniu z niekorzystnym ...
DZIEŃ PIERWSZY Obudziłam się o 10, a raczej ktoś mnie obudził -No kochanie miałaś po nas wyjść- zaśmiała się Dominika wchodząc do mojego pokoju, a ja pisnęłam i od ...
Torba ubrań dla Agaty i druga dla Natalki musiały wystarczyć na kilka dni poza domem. Zawartość sejfu na prośbę Olka została przerzucona do kosmetyczki i znalazła swoje ...
Zuza ***** Zadzwonił dzwonek na lekcje a ja wyszłam z toalety. Cała klasa stała już pod salą i czekała na nauczyciela. Szłam niepewnie w ich stronę gdy nagle zauważyłam ...
~ Trochę wymęczone, przepraszam ~ - Sara. She's Sara - szepczę, wciąż wykończona porodem. Nie wiem, dlaczego tak mi zależy na tym konkretnie imieniu. Po prostu ...
Siedziałam w małej kawiarence obok okna i obserwowałam przez szybę to, co działo się za zewnątrz. Eliza mimo wcześniejszej obietnicy, nie dała się namówić na ...
Na szczęście złożyło się tak, że znalazłam trochę czasu. Więc miłego czytania, a oto dzisiejsza część: Xxxxxxxxxxxxxxxxx -Słuchajcie, przepraszam, że tak was ...
Patrzę przed siebie. Horyzont skąpany w ciepłym, pomarańczowym świetle zachodzącego słońca, ukryty gdzieś za oceanem. Widzę statek w oddali. Maleńki. Zaraz zniknie ...
*** Roksi *** Wyszłam z budynku szkoły jak najszybciej tak żeby żaden z nauczycieli mnie nie zauważył. Nie wiem dokąd chce iść ale gdy już dojde na miejsce chce być ...
Wieczorem lotnisko tętniło życiem, gdy wyszliśmy wreszcie przed budynek, po odebraniu bagaży, opiekunka podróży czekała na nas. Zrobiło mi się duszno w moim płaszczu ...
Czas leciał szybko. Nim się obejrzałam, był ostatni dzień wakacji. Słowa Sama przez jakiś czas traktowałam jak groźbę, lecz z upływem czasu o nich zapomniałam. Sam ...