Przeklęty: Brann. Część 1, rozdział 8
Brann, czekając na Catrionę, z uwagą wpatrywał się w stado kruków. Nigdy wcześniej nie widział ich tak dużo; wydawało mu się, że z każdym dniem ptaków jest coraz ...
Brann, czekając na Catrionę, z uwagą wpatrywał się w stado kruków. Nigdy wcześniej nie widział ich tak dużo; wydawało mu się, że z każdym dniem ptaków jest coraz ...
Gdy kładła się do łóżka miała uczucie deja vu jakby już przeżywała ten sam moment, to samo uczucie. Była tu, gdzie zawsze powinna być, dziecko spało już w najlepsze ...
Stałam w samej bieliźnie przed szafą i patrzyłam na sukienkę, którą chciałam ubrać. Miałam małe wyrzuty sumienia. Na zewnątrz prażyło słońce, a ja chciałam się ...
cóż... dla tych, którym nie podoba się, że mącę w życiu Aleksa mam złe wieści - historia jest już zakreślona do końca i na tym polega główny wątek ;( Znajomość ...
Poniedziałek nie jest moim ulubionym dniem tygodnia jak chyba zresztą u każdego. Z wielką niechęcią zwlekłam się z miękkiego łóżka. Po moim ciele przeszedł ...
Tanja dzwoniła od dobrych dziesięciu minut, ale za każdym razem zgłaszała się poczta głosowa. Co jest? Jeszcze nie wstał…? To do niego niepodobne. Zrezygnowana ...
Nie poszłam za Sebastianem. Zostałam na zimnej plaży, smagana zimnym wiatrem. Kołowało mi się w głowie, więc usiadłam. Syknęłam cicho, kiedy dotarła do mnie lodowata ...
O ile Enni wracała do domu w wesołym nastroju (chociażby dlatego, że Kalle odjechał już z Tahti, przy okazji zabierając i Mattiego, gdyż siostra go o to uprosiła, i tym ...
Patrzyłam tępo w przestrzeń, ledwo wyłapując nachalne pytania wśród otaczającej mnie ciszy. Ciszy wspomaganej widokiem rozczarowania na jego twarzy. Widziałam wyraźnie ...
zdaję sobie sprawę z tego, że to jak prowadzę fabułę może się wydawać absurdalne, ale nie chce mi się przeciągać nieuniknionego. no i niektórym taki obrót spraw ...
Przyciskam twarz do lodowatego szkła, chuchając na szybę, by w oparze własnego oddechu wyryć palcem niekształtne serce. Za oknem migoczą miliony świateł wielkiego miasta ...
*** Roksi *** Nie mogę uwierzyć, że wpisała nam uwagi. No i co ja powiem rodzicom? "Hej mamo, cześć tato jeżeli chodzi o nieobecność w ciągu dnia to byłam z Kubą ...
~Vanessa~ Z chłopakami pojechaliśmy na kręgle do pobliskiej kręgielni. Miejsce naprawdę fajne i nowoczesne. Był tam nawet bar gdzie można było spokojnie posiedzieć i ...
Przez kolejny miesiąc nie wymieniłam z Kubą więcej niż zwykłe "Hej". Oczywiście widzieliśmy się codziennie na szkolnym korytarzu. Zawsze, gdy się mijaliśmy ...
Cameron -I po co wam to było?! Macie za swoje!-Amy nie dawała nam spokoju. Stała oparta o framugę drzwi od łazienki. Gdyby nie ten idiota do niczego by nie doszło. Zaczął ...