Miłosne - str 616

  • Realny Sen cz. 51

    Nadszedł dzień balu szkolnego przez co mieliśmy skrócone lekcje. Jakaż dobra ta nasza pani dyrektor. W domu byłam już o 13:00 a bal zaczyna się o 17:00 więc mam sporo ...

  • Życie to ciągły trening cz.95

    Po zamknięciu drzwi ulżyło mu zupełnie. Spokój i opanowanie natychmiast zawładnęły jego ciałem. – Mam pomysł – rzucił i zapiął pasy. – Słucham uważnie. – ...

  • Zagubiona w błękicie. Rozdział 20

    Jason Gdy weszliśmy do domu, moja ekscytacja wzrosła jeszcze bardziej. Nie byłem pewien czy wszystko pójdzie tak jak to sobie zaplanowałem, ale w duchu miałem ogromne ...

  • Nie gotujemy

    "Chcę przyjechać do Ciebie. Pospacerować w deszczu. Nie potrzebujemy parasola. Jedynie swego samolotu..." - z samochodowego radia płynęły w świat brzmienia The ...

  • Od nowa ~4

    Wtedy otworzyłam oczy, tak to było tylko snem. Wstałam z łóżka zrobiłam co miałam i wyszłam do szkoły. Weszłam do klasy i usiadłam w ostatniej ławce pod oknem ...

  • Głupiutka

    Wszystko za szybko, za wolno. Gna. Wszystko za mocno, za słabo. Przyciska do dna. Wszystko za jasne, za ciemne. Kolory przelewają się przez palce. Zbyt wyraziste, zbyt ...

  • Dźwiękoczuła

    Czuła na dźwięki, taka byłam zanim poznałam ciebie. We wszystko się wsłuchiwałam, każde drgnięcie powietrza było ciekawe. Uczyłam się świata wędrując szlakiem ...

  • Happyendów nie ma: rozdział trzynasty

    -Nie mówiłaś, że chcesz zamieszkać w Londynie na stałe!- krzyczy, a mi jest trochę głupio. Może faktycznie powinnam jej o tym wspomnieć, ale wcześniej w ogóle o tym ...

  • Niepokorna cz. 37

    Minęło już kilka minut, a Alicji Kobuszewskiej, nauczycielki informatyki nadal nie było, co szczerze dziwiło Darię. Kobieta raz była oschła, raz ciepła, jak jej humor ...

  • Dopóki wystarczy nam sił – o8

    Parę dni spędziłem zamknięty w pokoju, usiłując w końcu napisać nowe piosenki. Choć nie zawsze mi szło, zmuszałem się siłą woli i powoli coś zaczynało powstawać ...

  • „Zagubieni w Mroku „- część 5

    Dziewczyna zacisnęła mocno powieki i zaczęła odliczać od dziesięciu w dół. Jednak już po chwili poczuła, że jej ciało zostało rzucone na podłogę. Zabrakło jej ...

  • Czarna róża #12

    Byłam już ubrana, spakowana i gotowa do wyjścia. Justin zaproponował, że odwiezie mnie na lotnisko. Zgodziłam się. Pożegnałam się z chłopakami i wyszliśmy z Jusem z ...