Pierwszy krok 11

Po dłuższym czasie leżenia tutaj zaczyna mi się nudzić...wiercę się w tą i nazat.. Nie wiem co ze sobą robić, przecież czuje się już dobrze mogliby mnie wypuścić do domu.. Jest już 21:15 a ja nie mogę już spać, może sobie troszkę popatrzę na internet? Co mam innego do roboty... Spoglądając na Facebooka widzę, że mam jedną wiadomość w folderze " inne " to jakaś dziewczyna nie znam jej wcale ale hmm spójrzmy co ona do mnie napisała  
- Cześć. Ty się spotykasz z Danielem?  

Hmm ale co ona do tego ma? Kolejna jakaś wariacko zakochana laska?  

- Cześć, możliwe że tak a o co chodzi i w ogóle kim jesteś?  
- Ja też z nim się spotykam, od ponad miesiąca czyli byłam pierwsza więc zapomnij lepiej o nim i skończyć się wpierdalać w związki innych, on jest ze mną. Narazie!  

Kurwa... O co w tym wszystkim chodzi? Nie wiem co mam robić. Jestem bezsilna.. Może na prawdę odpuszczę? To wszytko mnie przerasta. Może napisać do Daniela i przedstawić to co napisała do mnie ta dziewczyna, ciekawe co on mi na to powie? Ale to jutro teraz już jestem zmęczona idę spać. Zasnęłam po paru sekundach, obudziłam się o szóstej nad ranem i widziałam jak telefon mi coś wyświetla hmm nieodebrane 15 połączeń i 10 nieodczytanych wiadomości hmm co jest jakiś numer..  
W wiadomościach pisało wszędzie to samo " Daniel to nie facet dla Ciebie ", " On zniszczy Ci życie ", " Daniel robi Cię w chuja ", " spotkał się na meczu z inną ", " całuję świetnie " i ostatnia " odpuść go sobie "... Ja pierdole czego oni wszyscy chcą?! Mam ich dosyć! Męczy mnie to.. Widocznie trafił mi się kolejny frajer!!  
O wilku mowa..  

- Księżniczka już wstała?  
- Ta..
- Co jest?  
- Ty mi powiedz  
- Nie wiem o co Ci chodzi..  

Wysłałam mu screeny wiadomości i z Facebooka i zwykłych  

- Co ta laska znów chce.. Kurwa no zawsze robi to samo, na nerwach mi mała suka gra. Zerwałem z nią rok temu a ta dalej za mną lata, nie wierz jej... To wszytko nie jest prawdą...  
- Nie wiem komu wierzyć.. A wiadomości kto wysyłał?  
- Pewnie ona kto inny. Przyjadę za 10 minut i napisze do niej przy Tobie. Okej?  
- Nie wiem czy to ma sens  
- Kamila! Zależy mi na Tobie!  
- Okej, przyjedz  

Hmm jego wytłumaczenia brzmią sensownie, sprawdzimy jego prawdomówność. Może serio mówi szczerze.. " Kamila! Zależy mi na Tobie! " kurde gościu wie jak rozkochać w sobie eh tylko sama przed sobą mogę przyznać, że jestem w nim zadurzyć..  

- Hej mała!  
- O cześć  

Miałam zgrywać zimną sukę ale jak go zobaczyłam to od razu pojawił mi się uśmiech na twarzy, jest słodki nie ma co  
- Jak się czujesz?  
- Lepiej.  
- Jesteś na mnie zła?  
- Nie, jestem po prostu w kropce  
- Właśnie, poczekaj co by tu do tej Moniki napisać?  
- Zacznij od zwykłego hej może  
- Masz rację dobry pomysł  

D; hej!  
M: o jejku, hej odezwałeś się przystojniaku, tęskniłam! Co tam? Jak się czuje Twoja dziewczyna nowa??  
D: Kamila? Bardzo dobrze się czuje zaraz będę do niej jechał, bo już za nią tęsknię  
M: Aha, spoko.. A do mnie kiedy przyjedziesz przystojniaku mój?  
D: Od roku czasu się nie widzieliśmy.. A Ty nagle o spotkaniu??  
M: Stęskniłam się strasznie :*
D: a ja nie.
M: haha, ta Twoja dziewczyna jest naiwna, już jej nie masz haha uwierzyła mi jesteście żałośni haha
D: Kamila wie jaka jesteś, właśnie z nią siedzę i już na pewno Ci nie wierzy  
M: Pojebany jesteś tak jak ona...  
D: Odpuść sobie w końcu.  

- I co?  
- Kurcze. Przepraszam. Nie wiedziałam  
- Nic nie szkodzi, ale teraz mi wierzysz?  
- Jasne, że tak  
- To po wyjściu ze szpitala idziemy do kina?  
- Jasne, jutro wychodzę
- No to cudownie, chciałbym żebyś wiedziała tylko jedno..  
- Co takiego?  
- Od kiedy nie byłem z tą wariatką każdego dnia patrzyłem na Ciebie, owszem nie widziałem w szkole ale po szkole, na treningu... Jesteś bardzo świetna w te klocki. A to jak się ruszasz o jejku... Większość facetów się na Ciebie patrzy jak wychodzisz czy wchodzisz do szkoły.. Ale chcę żebyś wiedziała ja pragnę Cię bardziej...oni by chcieli Cię no wiesz, a ja czuję się za Ciebie odpowiedzialny
- Oj przestań...  
  
Przerwałam mu i zaczęłam go całować, nie chciałam nigdy przerwać tego pocałunku, było aż za pięknie przy nim wszytko stawało się lekkie nie widziałam żadnych problemów widziałam tylko jego i czułam jego usta, były tak delikatne, że przeszły mnie ciarki...  

- Koch... Znaczy się przepraszam chyba za szybko  
- ja Ciebie też, owszem za szybko, ale jeszcze nie czułam się tak dobrze przy żadnym facecie.. jesteś cudowny  

Popatrzył się na mnie troszkę dziwnie, aż zrobiłam się cała czerwona...  

- Przepraszam, po prostu jeszcze nie słyszałem tego od Ciebie, jest to piękne uczucia, aż zrobiło mi się ciepło na sercu. Kochana jesteś...  
- Hehe, nie przesadzaj  
- Ależ w życiu  

Nie patrząc minęły 3 godziny jak tak siedzieliśmy i rozmawialiśmy, . Przyszedł lekarz popatrzył na mnie i na niego i stwierdził, że już dziś mogę wracać do domu. Była to cudowna wiadomość więc Daniel poczekał ze mną i pojechaliśmy razem do domu... Nie wiem dziwne to było, bo musiałam go przedstawić rodzicom pierwszy raz od dwóch lat. Hmm jak to zrobić?  

- Niespodzianka!!
- Ooo. Moja córeczka wróciła kochanie nie wiesz jak się martwiłam! A co to za młody człowiek?  
- Mamo, tato. To jest Daniel... Mój dobry kolega  
- Oj powiedz, że to.Twój chłopak hehe  
- Można tak to ująć, ale nie jesteśmy pewni, musimy być pewni. Co nie Daniel?  

- Ja już jestem pewien  

Hmm znów ja odwlilam ale co zrobisz eh, poszliśmy na górę położyłam torbę z ubraniami koło łóżka i usiadłam  
- Przepraszam, że tak powiedziałam..  
- Nic nie szkodzi, jak będziesz już pewna na sto procent to mi powiesz tak?  
- Ale ja chyba jestem pewna lecz chcę się upewnić żeby znów się nie przeliczyć  
- Wszytko rozumiem  

Usiadł koło mnie na łóżku i po prostu zaczęliśmy się wygłupiać, wariować łaskotać się... Czułam się bardzo dobrze ale no jak zwykle coś musiało przerwać tą oto chwilę taka dla nas tylko my mieliśmy się liczyć w tej chili, Danielowi zaczął dzwonić telefon. To jego babcia  

- Halo?  
- Tak?  
- Dobrze 20 minut i jestem  


- Cholera muszę wracać do domu, najwyższej przyjdę później kochana  
- Dobrze nie ma problemu więc do zobaczenia  
- Papa
Pocałował mnie i poszedł... Zostawił za sobą tylko zapach swoich perfum... Pachniał pięknie mmm...

----------------
Starczy!

KtosInny

opublikowała opowiadanie w kategorii miłość, użyła 1249 słów i 6582 znaków, zaktualizowała 21 lut 2017.

1 komentarz

 
  • cukiereczek1

    Rewelacyjna część czekam na kolejną z niecierpliwością niech ona będzie z Danielem :* :* :) :* :)