Pierwszy raz z miłości

Adrian był moim pierwszym chłopakiem. Byliśmy ze sobą od trzech miesięcy. Zawsze nasze spotkania kończyły się buziakiem i niczym więcej, lecz pewnego dnia mój ukochany zapragnął czegoś więcej....

W ten pamiętny dzień siedzieliśmy u niego w pokoju. Na moje nieszczęście jego rodziców nie było w domu a zbliżał się wieczór. Jak zwykle byliśmy w siebie wtuleni i rozmawialiśmy na różne tematy. Nagle Adrian zaczął się dziwnie wiercić jakby coś go dręczyło. Zaniepokojona spytałam o co chodzi a ten nie chciał nic powiedzieć tylko pocałował mnie.Pocałunek był namiętny jak zawsze. Jednak tylko na pocałunku się nie skończyło. Chłopak schodził niżej, zostawiał delikatne muśnięcia na mojej szyi powodując u mnie delikatne dreszcze na całym ciele. Domyśliłam się do czego zmierza. Powiedziałam mu, że nie chce, że nie jestem gotowa, ale on zapewnił, że będzie delikatny i że mnie bardzo kocha. Po długim namyśle w końcu się zgodziłam.  
Znowu ofiarował na moich ustach całusa i posadził na swoich kolanach. Rozpiął jednym ruchem rąk moją koszulę i dość szybko uporał się z moim stanikiem. Jego wzrok od razu przykuły moje duże i jędrne piersi. Jego kąciki ust lekko uniosły się ku górze i łapczywie zaczął ssać moje sutki, jego język zataczał dokładne kółeczka najpierw przy jednym a potem przy drugim. Zamknęłam oczy i upajałam się tą chwilą. Nie trwało to jednak długo, ponieważ dość brutalnie rzucił mnie na łóżko, ściągnął z siebie bluzkę i wkroczył do działania. Składał pocałunki na moim ciele zaczynając od szyi i kierując się ku dołowi. Szybko poradził sobie z moimi spodniami, a koronkowe stringi ściągnął zębami. Całował mnie od wewnętrznej strony ud, wędrując prosto do mojej myszki, która była już bardzo mokra. Dość szybko poczułam jak jego zwinny języczek napiera na moją łechtaczkę, który poruszał z boku na bok. Potem pomagał sobie palcami. Było mi tak dobrze, że pojękiwałam i masowałam sobie piersi. Aby mu i sobie pomóc ruszałam seksownie biodrami i rozłożyłam bardziej nogi aby miał lepszy dostęp do mojego gniazdka. Ruchy jego ciepłych palców stały się coraz szybsze i intensywniejsze, a ja czułam przyjemne ciepło, promieniujące od moje dopieszczanej szparki na całe ciało. Zatraciłam się w jego cudownym dotyku, jego palce zaczęły poruszać się jeszcze szybciej, a ja poczułam, że nadchodzi orgazm. Czułam, że zaraz dojdę, wiłam się i jęczałam, ale w ostatniej chwili przestał. Zdenerwowałam się strasznie, ale postanowiłam się odegrać. Tym razem ja znalazłam się na górze, rozpięłam pośpiesznie rozporek i zaczęłam pobudzać jego penisa. Nie zajęło mi to długo, ponieważ Adrian już był pobudzony. Wylizałam jego członka całego, a gdy był już gotowy, wzięłam go do ust i ssałam. Po chwili ręka chłopaka znalazła się na mojej głowie i sam wyznaczał tępo. Ruchał mnie po same migdałki. Pomagałam sobie ręką. Gdy Adrian zaczął cicho pojękiwać i dziwnie się ruszać, wiedziałam, że przyszedł czas i natychmiast przerwałam. Chłopak dziwnie się na mnie spojrzał, lecz nie zwracałam na to uwagi. Adrian był zrezygnowany, więc nałożył prezerwatywę na swojego penisa i zaczął działać. Położył mnie na łóżko a potem na mnie, dość powoli wpychał kutasa do mojej myszki- była strasznie ciasna. Bardzo mnie bolało, miałam ochotę krzyczeć, ale zaczął mnie szybko całować. Gdy wbił całego penisa zaczął go wyciągać i tak co chwilę czułam jego obecność a raz nie. Z każdym ruchem było coraz lepiej, zaczął przyśpieszać a ja czułam jedynie rozkosz. Zaczęłam sapać i głośno jęczeć. Zauważyłam, że to mojego chłopaka bardziej podnieca. Wystarczyło jeszcze tylko kilka pchnięć a przez moje ciało przeszedł dreszcz i wygięłam się w lekki łuk. Z mojej cipki wypłynęło mnóstwo soczków. Za chwilę doszedł mój chłopak spuszczając się w prezerwatywę. Odpadł na ziemię i oboje dyszeliśmy trzymając się za ręce. Leżeliśmy tak z 10 min a ja już miałam ochotę na powtórkę. Gdy pobudziłam dłonią kutasa Adriana szybko na niego wskoczyłam, wbiłam się cipką na jego penisa zaczęłam go ostro ujeżdżać. Ruszałam seksownie tyłeczkiem a Adrian macając moją pupę i uda mi w tym pomagał. Gdy poczułam znowu silne podniecenie i pragnienie czegoś więcej zaczęłam po nim skakać a Adrian przyśpieszał tępo. Jęczeliśmy i sapaliśmy. Nie przejmowaliśmy się sąsiadami zza ściany. Było mi tak dobrze, że odleciałam. Po chwili przyszedł mój drugi orgazm a gdy Adrian czuł, że dochodzi szybko z niego zeszłam i spuścił mi się na moje jędrne cycuszki. Zaczęłam rozcierać jego spermę na cyckach i brzuchu. Później wylizałam jego penisa do czysta. Na samym końcu Adi przytulił mnie pocałował w czółko i tak zaspokojeni zasnęliśmy w objęciach.


Komentarze mile widziane. Dużo mi pomogą :)

Spragniona

opublikowała opowiadanie w kategorii erotyka, użyła 938 słów i 5042 znaków.

3 komentarze

 
  • kitelek

    :sex: brawo

  • wacek

    :sex:  :sex:  :bravo:  :yahoo:

  • zadowolona

    Dobrze się czyta xd