Nie próbuj mnie ratować! - Rozdział 8
– Nakopię mu do dupy – powiedziałem wkurzony, krążąc po pokoju hotelowym. – Cass! – Daj mu czas. Pokręciłem głową. – Czas? Na co? Od dwóch dni próbuję się z ...
– Nakopię mu do dupy – powiedziałem wkurzony, krążąc po pokoju hotelowym. – Cass! – Daj mu czas. Pokręciłem głową. – Czas? Na co? Od dwóch dni próbuję się z ...
Obudziły mnie czułe pocałunki na skórze. Od ust do szyi. Otworzyłam oczy i zobaczyłam Jussa. -Hej śliczna. -Hej kochanie. -Długo nie śpisz? -Nie obudziłem się jakieś ...
Kiedy wróciłam do pokoju, było mi ciężko oddychać. Nie mogłam uwierzyć, że właśnie nakrzyczałam na Sebastiana. Mimo wszystko byłam z siebie dumna. Zasłużył na te ...
Dla mnie, czyli człowieka uwielbiającego spędzać wolny czas poza domem przejażdżka rowerowa nie była wyzwaniem pod względem zmęczenia, ale jako wspólne spędzenie czasu ...
Śmierć ukochanej osoby, jej pogrzeb, a w tym wszystkim my? Bezsilność to pierwsze słowo jakie przychodzi mi do głowy. Kiedy już ją czujemy nie pozostaje nam nic innego jak ...
*10 miesięcy później* - Misia! Musisz iść! Dziś jest koniec roku szkolnego. - upomniał ją Artur - Muszę?! Muszę to znowu przeżywać? Wszystko to wróciło! Wszystko! Ja ...
~~~~~~Rozdział 9~~~~~~ Jechaliśmy i jechaliśmy. Chyba zrobiliśmy kilka kółek po Manhattanie, ale nie jestem pewna. Nie zwracałam zbytnio uwagi na drogę. Wiem tyle, że ...
Wpadam do domu, nie wiem co ze sobą zrobić. Rzucam rzeczy na łózko i chodzę po pokoju w kółko ciągając się z włosy. Dajcie mi spokój ! Wrzeszcze na cały dom. Myśli i ...
Brann, czekając na Catrionę, z uwagą wpatrywał się w stado kruków. Nigdy wcześniej nie widział ich tak dużo; wydawało mu się, że z każdym dniem ptaków jest coraz ...
Aleksandra. - Olu może jednak zostaniesz. - powiedział mama. - Nie mamo, już postanowiłam. Muszę wyjechać - po raz kolejny stawiałam na swoim. - będę przyjeżdżać ...
Z posępnych drzew, sponiewieranych wiatrem, spadały kolejne rudawe liście. Pod stopami szeleściły nam pozostałości po nich, które spokojnie czekały na swój koniec na ...
– Mieliśmy się spotkać przy aucie. Pamiętasz? Olek potwierdził skinieniem głowy. – Gdzie poszedłeś? – Chciałem porozmawiać z wojownikami. Pogratulować Andrzejowi ...
- O jaki sposób zarobku ci chodzi? – popatrzyła na niego krzywo i zajęła miejsce przy barze. – Jeśli chodzi ci o danie dupy to dość wysokie progi – zażartowała ...
Patronus Cassandry czyli puma szybko dotarł do najbliżej znajdującego się nauczyciela. Jeremy Morgan przeraził się nie na żarty i nie poszedł zgodnie z wcześniejszymi ...
Ze środka budynku dobiegały spokojne dźwięki utworu, który grała zamówiona orkiestra. Rozejrzała się ostrożnie, rozmyślając co dalej robić. Nigdy nie darzyła ...