Bronię się przed tobą cz.55
Dotknęłam opuszkami palców jego gorących policzków. W jego spojrzeniu mogłam wyczuć strach, ale leżał spokojnie. -To chwilowe.- stwierdził lekarz. -Niedługo wróci do ...
Dotknęłam opuszkami palców jego gorących policzków. W jego spojrzeniu mogłam wyczuć strach, ale leżał spokojnie. -To chwilowe.- stwierdził lekarz. -Niedługo wróci do ...
Białe ściany, białe łóżka i białe poszewki na kołdrach oraz poduszkach…Chryste, ta cała sterylność szpitali jest dobijająca. Gdy się obudziłam, dochodziła godzina ...
Następne dni toczyły się swoim własnym rytmem, tak dziwnym, że już pogubiłem się w zmianach nastroju Grace. Gdy wyszliśmy na kolację, była tak zdystansowana, że ...
Rozchylił na chwilę powieki, a w oczy rzucił mu się zarys kobiecej sylwetki, tak dobrze mu znanej. Otworzył szerzej oczy i zobaczył nagie plecy, a jego serce zabiło ...
Zuza ***** Siedzieliśmy w pokoju Kamila wtuleni w siebie. Nikt nic nie mówił ale to nie było potrzebne. My rozumieliśmy sie bez słów. Nie musiałam nic mówić, Kamil ...
– Ej! – doszło z oddali. Kurwa – pomyślała niezadowolona. Była już przy samej klatce i jak na złość, musiał ją zauważyć. Spojrzała w stronę ławki – ...
-Za tydzień wyjeżdżam- mówię nagle, nawet nie wiem dlaczego. Od godziny leżę na kanapie w salonie Natana, trzymając głowę na jego kolanach. Oglądamy jakiś tandetny ...
Gdy tylko się obudziłam zobaczyłam, że śpię wtulona w Jussa. Jak śpi wygląda tak słodko. Nie chcąc go obudzić wstałam i poszłam w stronę łazienki. Ogarnęłam się ...
Tarja wróciła już z urlopu i była bardzo ciekawa samopoczucia Tanji. Dlatego też jak najszybciej ściągnęła ją do swojego gabinetu. Musiała jednak przyznać, że jest ...
-Cześć dziewczyny - przywitała się Patrycja wchodząc do szkoły w poniedziałkowy poranek. Miała ubrane szare spodnie, brudno biały sweter a do tego beżowy płaszczyk ...
Pomimo wspaniałego masażu w wykonaniu Agaty poranek przerodził się w koszmar. Nie miał siły wstać, a co dopiero przewrócić się na drugi bok. Nie chciał, aby oglądała ...
– Policja! Otworzyłem jedno oko i zerknąłem na zegar stojący na nocnym stoliku. Czerwone cyfry wskazywały pięć po jedenastej. Przez chwilę się zastanawiałem czy ta ...
Czuł się fatalnie, bo noc spędzona na kanapie szczególnie tak niewygodnej nie należy do najprzyjemniejszych. Przeciągnął się dwa razy, wykonał kilka skłonów i spięte ...
Z zamyślenia wyrwał mnie głos Natahniela. - Jestem.. - Ogniem, zrodzonym z pokolenia czystego żywiołu płomieni. – dokończyłam za niego. - Skąd wiesz? – zapytał ...
Znam twoją nędzę, walki i udręczenia twojej duszy, ułomność i słabość twego ciała; - znam twoją niestałość, twoje grzechy, ale nie przestaję ci powtarzać: ...