Nie igraj ze mną (I)
Znowu słyszę trzaśnięcie drzwiami. Chwilę potem echo donośnego śmiechu. Kolejny trzask. Jakieś krzyki. Następnie rozlega się odgłos dudniącej muzyki... Przewracam się ...
Znowu słyszę trzaśnięcie drzwiami. Chwilę potem echo donośnego śmiechu. Kolejny trzask. Jakieś krzyki. Następnie rozlega się odgłos dudniącej muzyki... Przewracam się ...
Okazało się, że łatwiej było powiedzieć, niż coś zrobić. Praktycznie pół nocy nie spałam, myśląc nad tym, jak mogłabym zbliżyć się do Ryana w taki sposób, by ...
Nocne a w zasadzie już prawie poranne zwiedzanie miasta było jedną z nielicznych atrakcji, jakie mu się spodobały. Może nie wszystkie szczegóły było widać o tej porze i ...
Ech... Może niektórzy myśleli już, że nigdy nie wrócę do ,Rudzielca". Przyznam szczerze, że sama ja tak myślałam, ale udało się, napisałam kolejną część ...
Paweł wczoraj nie próbował się już ze mną skontaktować, co z jednej strony mnie zawiodło, bo myślałam, że może będzie chciał porozmawiać, przeprosić ...
– Jedziesz ze mną? – usłyszał zbliżający się głos. Olek niemrawo podniósł głowę z poduszki patrząc na nią jak przez mgłę. Przetarł oczy i jeszcze raz spojrzał ...
-Chachi, wstawaj, jedziemy na trening-głos Harrego wybudził mnie ze snu. -Proszę, nie każ mi tego robić, jeszcze nie jestem gotowa-szepnęłam. -Mała, powtarzasz to od ponad ...
Położyłam się obok Elyasa. On obrócił się do mnie i złapał mnie za rękę. -Dobranoc Linden.- powiedział, zamykając oczy. -Dobranoc.- szepnęłam. Kompletnie nie ...
ALEX'S POV: Po godzinie jazdy do jechałem do miejsca w którym minęło całe moje dzieciństwo. Na samą myśl o beztroskich latach uśmiechnąłem się sam do siebie ...
Zazwyczaj wszystkie bajki kończą się słowami "i żyli długo i szczęśliwie", ale życie to nie bajka. Jednak nie można też z góry zakładać, że nie może być ...
Hej Mam na imię Amelia i to jest moje pierwsze opowiadanie :) Na początku chce was przeprosić, ale to bardzo za błędy ortograficzne i interpunkcyjne (piszę na telefonie) ...
ALEX'S POV - A więc chcesz mi powiedzieć, że będziesz mógł przyjechać dopiero za tydzień? - syknąłem do telefonu. - Sprawy się pokomplikowały, ale obiecuje, że ...
Hope pov. - Wstawać słodziaki!- krzyknęła Em. Powoli zaczęłam otwierać oczy i próbowałam odwrocić się na drugą stronę. Jednak coś, a raczej ktoś mi to utrudniał ...
Po szkole czekałam na Tymona, który miał się tu za chwilę zjawić. Przez cały dzień myślałam nad tym czy powinnam powiedzieć Tymonowi o tym, że chce się spotkać z ...
Ałłł… chyba przesadziłam z tym alkoholem, ale gdzie ja jestem u siebie? Jak ja się tu znalazłam, a tak pewnie Sebastian mnie tu przyniósł, bo przecież byliśmy wczoraj ...