Kiedyś będziesz mój - Rozdział 42
- Czego chcesz? – rzucił zimno Artur, otwierając puszkę z piwem i siadając obok Anity, która zdążyła się już dawno rozgościć, nawet nie prosząc o zaproszenie. - Jak ...
- Czego chcesz? – rzucił zimno Artur, otwierając puszkę z piwem i siadając obok Anity, która zdążyła się już dawno rozgościć, nawet nie prosząc o zaproszenie. - Jak ...
Siedzenie na kanapie i wpatrywanie się w monitor laptopa, niczego nie ułatwiało. Biała strona dokumentu wciąż pozostawała niezapisana. Już dawno powinna była oddać ...
Dwie godziny wcześniej: - Nie! -Tak! - Fred, palancie! - George, palancie! - To mój tekst! - Ale ty jesteś palant! - Bo?! - Bo jesteś zazdrosny! - Wcale nie! - To ...
Weszłam do mieszkania. Całe emocje i smutek tkwiły we mnie, rozdzierając mnie od środka. Włączyłam światło w kuchni i usiadłam przy stole, rzucając na niego biały ...
- To już nie jest to co na początku. Musimy od siebie odpocząć – słowa Adama wciąż brzęczały mi w głowie nieustępliwie przypominając, że jestem singielką po dwóch ...
Nie rozmawialiśmy już aż do powrotu do domu. Pomogłam Shirley odprowadzić Sebastiana do środka, a potem jeszcze poszłam wziąć jego bagaż. Walizka była trochę ciężka ...
Był zimny wieczór. Julia wracała z pracy. Jak zwykle późno, zmęczona i sama… To, że szła o niebezpiecznej porze przestało ją przejmować… Myślami była daleko, poza ...
W owym momencie siedział w biurze szefa tutejszej prokuratury, Tanno Virkinainena. Był to mężczyzna około 60-tki, niski i postawny. Czoło wyraźnie „prześwitywało” ...
Paweł wczoraj nie próbował się już ze mną skontaktować, co z jednej strony mnie zawiodło, bo myślałam, że może będzie chciał porozmawiać, przeprosić ...
Rano obudziłam się wtulona w Eryka, tak bardzo za nim tęskniłam, nie wiem czy to co robimy jest dobre, przecież tyle nas różni zaczynając od wieku i doświadczeniu, a ...
Obudziłam się, czując, jak przez moje całe ciało przechodzi dreszcz. W pokoju było cholernie zimno. Rozejrzałam się, przecierając dłonią oczy. Elyas leżał obok mnie ...
-Oo hej- powiedziałam i wzięłam Szymka na ręce. Jaki on jest słodki. Poszłam i zaniosłam go do jego pokoju i położyłam w łóżeczku. Jest taki śliczny gdy śpi ...
Rozdział V Usiadłam na ławce koło szkoły i siedziałam, długi czas, aż nie zrobiło się ciemno, nie chciałam wracać do pokoju pełnego wspomnień. Wiedziałam, że ...
Siedziała skulona na łóżku, zachodząc w głowę, czemu akurat tego ostatniego dnia starego roku musiała trafić na Artura. Rozmowa była krótka, pozbawiona owijania w ...
Obudził mnie dotyk szorstkiej pościeli. Przeciągnęłam się, napinając wszystkie mięśnie, po czym je rozluźniłam i opadłam z powrotem na łóżko, wiedząc, że wcale ...