Kiedyś będziesz mój - Rozdział 42
- Czego chcesz? – rzucił zimno Artur, otwierając puszkę z piwem i siadając obok Anity, która zdążyła się już dawno rozgościć, nawet nie prosząc o zaproszenie. - Jak ...
- Czego chcesz? – rzucił zimno Artur, otwierając puszkę z piwem i siadając obok Anity, która zdążyła się już dawno rozgościć, nawet nie prosząc o zaproszenie. - Jak ...
Był zimny wieczór. Julia wracała z pracy. Jak zwykle późno, zmęczona i sama… To, że szła o niebezpiecznej porze przestało ją przejmować… Myślami była daleko, poza ...
Weszłam do mieszkania. Całe emocje i smutek tkwiły we mnie, rozdzierając mnie od środka. Włączyłam światło w kuchni i usiadłam przy stole, rzucając na niego biały ...
Hej Mam na imię Amelia i to jest moje pierwsze opowiadanie :) Na początku chce was przeprosić, ale to bardzo za błędy ortograficzne i interpunkcyjne (piszę na telefonie) ...
Zatrzymując się pod domem, najchętniej uderzałabym głową o kierownicę, gdyby to nie groziło nagłym uruchomieniem pojazdu i przejechaniem psa sąsiadów. Oczywiście ...
*Miesiąc później* Nadszedł ranek. Jak zawsze wstałam o 6.00. Poszłam do łazienki i wzięłam prysznic. Ubrałam się w jeansowe szorty z wysokim stanem i białą zwiewną ...
-Oo hej- powiedziałam i wzięłam Szymka na ręce. Jaki on jest słodki. Poszłam i zaniosłam go do jego pokoju i położyłam w łóżeczku. Jest taki śliczny gdy śpi ...
Znowu słyszę trzaśnięcie drzwiami. Chwilę potem echo donośnego śmiechu. Kolejny trzask. Jakieś krzyki. Następnie rozlega się odgłos dudniącej muzyki... Przewracam się ...
Siedziała skulona na łóżku, zachodząc w głowę, czemu akurat tego ostatniego dnia starego roku musiała trafić na Artura. Rozmowa była krótka, pozbawiona owijania w ...
Nie mogłam w to uwierzyć. Przyjęli mnie. Naprawdę mnie przyjęli! Dziś rano obudził mnie telefon z restauracji. Głos z komórki poinformował mnie, że byłam najbardziej ...
Piotrek dał Kubie w twarz a ten aż zatoczył się do tyłu. Kubie poleciała krew z nosa. Zaczęłam krzyczeć. - Piotrek zostaw go! Proszę!- krzyczałam i próbowałam go ...
- To gdzie jedziemy ?- pyta Mirek. - Jak to gdzie? - odpowiadam - do domu. Źle się czuję. Jestem pijana. - No co ty? Chcesz zmarnować tą noc? Nie ma mowy. Jedziemy po pizze i ...
Wpatrywała się w Jego profil, wsłuchiwała w równy oddech. Cichutko westchnęła, a potem jej twarz rozjaśnił uśmiech. Czuła miłość tak wielką, iż żadne słowa tego ...
- Jake, może powinniśmy tam jednak wrócić, co? – powiedziała niespokojnie Emily, co jakiś czas oglądając się w stronę domu, który opuścili. – Nie chciałabym, by ...
Przemyślałam sobie wszystko bardzo dokładnie. Stwierdziłam, że muszę trochę przystopować, co nie znaczy, że zrezygnuje z Łukasza. Jest wyjątkowy, ale znamy się ...