Zostań ze mną i nie opuszczaj mnie więcej. - Część.16
No i jest kolejna część :) Miłej lektury Michał: Trzymałem w rękach pudełko, które kupiłem kilka dni temu. Wyciągnąłem małą zawartość i uśmiechnąłem się sam ...
No i jest kolejna część :) Miłej lektury Michał: Trzymałem w rękach pudełko, które kupiłem kilka dni temu. Wyciągnąłem małą zawartość i uśmiechnąłem się sam ...
ALEX'S POV: Po godzinie jazdy do jechałem do miejsca w którym minęło całe moje dzieciństwo. Na samą myśl o beztroskich latach uśmiechnąłem się sam do siebie ...
Nie wiem, jak mam się ubrać. Mimo, że dziewczyna podobno na nikogo nie patrzy, nie słucha i nie odzywa się jednak mam problem z tym. Chcę, aby mnie polubiła, ponieważ ...
Wzięła torebkę z góry, gdy pani Lily żegnała się z panną Livwhait jakby się znały od wieków. Wyszłyśmy z panią Lily z domu i podążałyśmy w stronę centrum ...
** miesiąc później** Robię sobie śniadanie i myśle co jeszcze muszę posprzątac w domu. Hmm.. W sumie jeszcze tylko dwa pokoje mi zostały do posprzątania. Potem ...
Dzisiejszy dzień zaczyna się obiecująco, przynajmniej pogodę mamy ładna nie jest zbyt gorąco i dobrze. Dawno nie byłam w klubie, podobno jakaś dziewczyna próbowała ...
Rano wstałem z niewielkim bólem głowy. Co tu się dziwić, popiłem sobie trochę. Coś często mi się to zdarza. Ale to nic. Życie jest za krótkie, by się tym przejmować ...
Tydzień później. Wróciłam dziś od Marka. Spędziłam z nim tydzień. Było świetnie. Tomek chciał żebym z nim wróciła. Ale zdecydowałam że zostaje. Nie był ...
Gdy ostatnim razem zaczynałam pisać, byłam na etapie przeprowadzki. Wtedy moje życie bardzo się zmieniło, ale chyba nie tak bardzo jak obecnie. Pomimo, że byłam pełna ...
Noc dłużyła się niemiłosiernie. Dochodziła pierwsza trzydzieści, a tłum ludzi, który stał przed restauracją, rozszedł się. Karetka odjechała piętnaście minut temu ...
Witam. :) Postanowiłam zakończyć to opowiadanie. Niestety brakło mi weny. Przepraszam. Jestem z siebie dumna, że dałam radę napisać tyle rozdziałów. Wiem, że ...
Patrzę w lustro z niedowierzaniem i goryczą, a moje usta wykrzywiają się we wściekłym uśmiechu. Dłonie kurczowo ściskają poręcz wózka inwalidzkiego, a nogi... Nogi nic ...
Poranne słońce niedzielnego dnia wdarło się bezceremonialnie grzejąc Olka w twarz. – Cholerne słońce. Zapomniałem opuścić rolety – podniósł się i poszedł w ...
Mocny policzek posłał ją na mokry chodnik. Coraz mocniej padający zimny deszcz złagodził nieco pieczenie. Nic nie mówiła, nie krzyczała, wiedziała, że to nie pomoże ...
Ubralas się w jeansy i zwykly czarny tishirt. Weszlas do jego pokoju bez pukania -zbieraj sie -nie mam humoru -idziemy Podeszlas do niego ciagnac go wrecz za kolnierz bluzki. Nie ...