Moje powietrze cz10
Dzisiaj wigilia. Od dawna nie mogłam doczekać się tego dnia. Dla mnie te święta to magiczny czas. Każdego roku odliczam do nich dni. Jestem wyjątkowo szczęśliwa, już ...
Dzisiaj wigilia. Od dawna nie mogłam doczekać się tego dnia. Dla mnie te święta to magiczny czas. Każdego roku odliczam do nich dni. Jestem wyjątkowo szczęśliwa, już ...
Obudziłam się trochę później niż zwykle. Pierwsze co zrobiłam to sprawdziłam czy nie mam żadnej wiadomości..niestety nie. Gdy spojrzałam na godzinę byłam w szoku.! ...
Ten rozdział był pisany w wielkim bólu spowodowanym ostrym zapaleniem miazgi, więc proszę go docenić xD Valentina wyjechała. Odprowadziłem ją na lotnisko i długo ...
Nie wiedziałam czemu, ale bardzo denerwowałam się tym spotkaniem. Niby nic specjalnego- umówiliśmy się z Michelle i Liamem w przydrożnym barze na frytki i jakieś piwo ...
Rozczesuję swoje rude włosy i spinam je w warkocz. Ubieram pastelową sukienkę i biorę białą torebkę. Schodzę na dół i widzę na talerzu przygotowane naleśniki i mała ...
*Miesiąc później* Przymknęłam powieki, pijąc gorącą jeszcze kawę. Nienawidziłam kawy odkąd pamiętam, ale od miesiąca uwielbiam wszystko, co związane jest z Elyasem ...
Oto i kolejna część. Obleciał mnie dreszcz, ale zapewne znalazłam się tam nie bez powodu. Przez ten czas mojego pobytu tu umarła podobno moja dawna przyjaciółka w Nowym ...
- Jak? – usłyszałam swój ochrypły głos. - Zamordowani! – wykrzyczała Maggie, panicznie wciągając powietrze. Poczułam, że z policzka płyną mi łzy. Szybko się ...
Z rozmowy wyszłam w jeszcze gorszym nastroju niż wcześniej, choć nie było jakoś tragicznie. Pan na mój widok uśmiechnął się lekko, choć widziałam, że starał się ...
Przez kolejne dni nic się nie wydarzyło, poznawaliśmy Piotrka przypadł do gustu całej naszej paczce. od początku roku minął już miesiąc.Wybrałam się wraz z Wiolą ...
Dziwnie się czułam, kiedy stanęłam z nim twarzą w twarz. Widziałam zmieszanie w jego oczach, w sumie mina też mówiła sama za siebie. -Kim jesteś?-Zapytał -Yy.. ja to ...
Nie chciałem dawać Ani, tego samego pierścionka, co wcześniej dlatego oddałem go do jubilera i wybrałem inny, nie słuchałem nikogo, wybrałem taki, który uważam za ...
Był lipiec. Słońce paliło, ocean błyszczał w jego promieniach. Jeff Carter siedział na tarasie w swojej chatce koło promenady w Miami, na plaży. Sącząc piwo ze szklanki ...
SAMOTNOŚĆ Andry siedział z laptopem na kolanach grając w jakąś głupią grę, czego od dawna już nie robił. Uświadomił sobie, że odkąd zerwał z Laną, ma więcej ...
- Odwołaj to. - nalega Paula po raz kolejny. -Nie mogę, nie mam nawet jego numeru telefonu, powiedział, że przyjedzie o 19.- Paula jest wściekła, ale i zaniepokojona. To ...