Wybieram jeszcze raz [18]
Gdy obudziłam się następnego dnia, najpierw wystawiłam głowę zza drzwi od pokoju Lucasa i dokładnie zlustrowałam okolicę. Na szczęście nigdzie nie widziałam Marka ...
Gdy obudziłam się następnego dnia, najpierw wystawiłam głowę zza drzwi od pokoju Lucasa i dokładnie zlustrowałam okolicę. Na szczęście nigdzie nie widziałam Marka ...
Mam na imię Alicja jestem nieśmiałą szatynką. Nie mam rzadnych znajomych nie lubię przebywać z ludzmi pewnie dlatego, że mi dokuczają przez moją chorobę. Mam ...
Zmęczone wraz z mamą udalysmy się do swoich pokoi. Zakupy się udały. Do domu wróciłyśmy obładowane pełnymi siatami. Szofer miał z nas ubaw, gdyż wygłupiałyśmy się ...
Po jakże słodkim i uroczym teatrzyku wszyscy się rozeszli. Szliśmy w przyjemnej ciszy gdy nagle nad moją głową usłyszałam westchnienie. Spojrzałam w górę na Damiana ...
Dodaję kolejną część zapomnianego opowiadania. 23 lipca 2012 rok Pamiętniku, życie mi się wali! Wczoraj zasnęłam późno w nocy. Tata dobijał się do drzwi, a ja ...
Lekcja się skończyła i wszyscy wyszli na korytarz. Zrobiło się spore zamieszanie z resztą jak zawsze. Poszłam z dziewczynami na jakąś ławkę. Zaczęłyśmy gadać o ...
Oto i kolejna część. Obleciał mnie dreszcz, ale zapewne znalazłam się tam nie bez powodu. Przez ten czas mojego pobytu tu umarła podobno moja dawna przyjaciółka w Nowym ...
- Dość! Mam tego dość! – wydarł się Ariel, niespodziewanie wstając z kanapy i strasząc Patrycję, która podskoczyła do góry, łapiąc się za serce. – Oszalałaś?! ...
-Tak mamo. Będę tak jak obiecałam-upewniałam moją rodzicielke, że przyjadę na urodziny mojej siostry. -To tato po ciebie wyjedzie. -Nie musi tego robić, bo...nie przyjadę ...
Draco kroczył dumnie do stołu Gryffindoru. Na pewno nikt nie był zadowolony z jego towarzystwa. Przystanął, obrzucił wszystkich lodowatym wzrokiem w poszukiwaniu pewnej ...
Nawet nie musiałam pukać, bo Ellie natychmiastowo otworzyła drzwi i mnie uściskała. - Hej.- powiedziałam i odwzajemniłam uścisk. - Wchodź i opowiadaj- zauważyłam ...
Moje życie stało się monotonne. Dom – praca – dom… Wstałem – jak zawsze – wcześnie rano. Za wcześnie. Podniosłem się z łóżka, założyłem łapcie, które ...
Im bardziej twarz Kamila była bliżej mojej zaczęłam dostrzegać lekki uśmiech, pojawiający się na jego wargach. — Nie mów, że zapomniałaś – szepnął, jednak na ...
- Proszę, usiądź - odparł niezwykle poważnie profesor Dumbledore. Kasa nie miała pojęcia o co chodzi. Oby nie wydało się, co robiła w nocy z Malfoyem albo, że ...
Gabriel Minął już tydzień i jednak nie zadzwoniła – rozmyślałem, wsypując mojemu pieskowi karmę do miski. Siedział i grzecznie czekał, jednak merdający ogon szurał ...