Moje powietrze cz10
Dzisiaj wigilia. Od dawna nie mogłam doczekać się tego dnia. Dla mnie te święta to magiczny czas. Każdego roku odliczam do nich dni. Jestem wyjątkowo szczęśliwa, już ...
Dzisiaj wigilia. Od dawna nie mogłam doczekać się tego dnia. Dla mnie te święta to magiczny czas. Każdego roku odliczam do nich dni. Jestem wyjątkowo szczęśliwa, już ...
Tak nie może być! Co ja robię? Wszystko jest takie pojebane! Szybko go odepchnęłam. Mimo że byłam pijana, wiedziałam co się dzieje. Zaczęłam iść w stronę klubu, on ...
Z rozmowy wyszłam w jeszcze gorszym nastroju niż wcześniej, choć nie było jakoś tragicznie. Pan na mój widok uśmiechnął się lekko, choć widziałam, że starał się ...
Śnił jej się ojciec, który z uśmiechem na twarzy wchodzi do mieszkania i zmęczony podróżą, przytula dziewczynę i siada w swoim "osobistym” fotelu. Po chwili pyta ...
Mam ochotę przedstawić wam moją historię. Może nie jest ona jakaś super ciekawa, ale faktem jest, że kiedy ją opowiadam dużo osoby jest ciekawych zakończenia. Więc bez ...
Zmęczone wraz z mamą udalysmy się do swoich pokoi. Zakupy się udały. Do domu wróciłyśmy obładowane pełnymi siatami. Szofer miał z nas ubaw, gdyż wygłupiałyśmy się ...
Zbierało się na ładny pogodny wieczór _ ubrałam słuchawki i poszłam przed siebie... szkoda że nie widziałam co mnie czeka.... po szłam w moje ulubione miejsce zazwyczaj ...
Zanim przeszli jednak te kilka kroków, Jake został gwałtownie zatrzymany przez rozwścieczonego Shane'a. - Ty! - ryknął były Emily. Green zachował jednak trzeźwość ...
Chwila, kiedy wpatrywali się w siebie zdawała się trwać w nieskończoność, a cisza, przerywana urywanym oddechem, dźwięczała w uszach. Alice zdawała się mierzyć ...
Dlaczego ten budzik tak mnie nie lubi? Uhh, nienawidzę poniedziałków. Okej.. mam godzinę... Zdążę. Wzięłam szybki prysznic, ubrałam się w czarne spodnie, czarną ...
-Tak mamo. Będę tak jak obiecałam-upewniałam moją rodzicielke, że przyjadę na urodziny mojej siostry. -To tato po ciebie wyjedzie. -Nie musi tego robić, bo...nie przyjadę ...
Po chwili podjechaliśmy pod mój dom. Pożegnałam się i weszłam do środka. Wzięłam szybki prysznic i położyłam się spać. Z za śnięciem nie miałam najmniejszego ...
Gdy obudziłam się następnego dnia, najpierw wystawiłam głowę zza drzwi od pokoju Lucasa i dokładnie zlustrowałam okolicę. Na szczęście nigdzie nie widziałam Marka ...
Leżeliśmy na łóżku bez słowo, leżałam wtulona w niego, ciesząc się nim. Była już godzina 11:15. Sebastian nagle wstał i poszedł zrobić sobie śniadanie, chwilę ...
Sobota upływała mi na błogim nicnierobieniu. Rodzice zaprosili mnie na obiad, który miał być ekwiwalentem hucznej imprezy. Nic tak nie poprawia człowiekowi humoru jak ...