Ukryte marzenie cz. 5
Dave Marshall nigdy nie przepadał za rodzinnymi uroczystościami, na których można się było wynudzić na śmierć, dlatego starał się tego unikać jak ognia. Ale urodziny ...
Dave Marshall nigdy nie przepadał za rodzinnymi uroczystościami, na których można się było wynudzić na śmierć, dlatego starał się tego unikać jak ognia. Ale urodziny ...
Wziąłem prysznic, przebrałem się, zadzwoniłem do mamy i byłem już gotowy by do niej jechać. Wsiadłem do samochodu, włączyłem kierunkowskaz i pojechałem do mojego dom ...
Wiem, że w moim stanie nie powinnam się denerwować a wciąż to robię. Kacper przyjechał po mnie do pracy, po czym poszliśmy na smaczny obiad. Starałam zachowywać się ...
Od razu uprzedzam, ze znakow polskich brak gdyz moje " padelko" nie odczytuje tego :( ale mam nadzieje, ze to nie bedzie za bardzo przeszkadzalo wam w czytaniu :) to ...
Obudziło go drapanie w gardle. Przekręcił się na plecy i wziął głęboki wdech, ale szybko zdał sobie sprawę, że musi zwlec się z łóżka i napić się czegokolwiek ...
Półtora roku później. Czehryń. Jakże on nie cierpiał tego miejsca. Kojarzyło mu się tylko i wyłącznie z własnym upadkiem, z chwilą, gdy dotarło do niego, że Helena ...
Zatrzymałam się jak rażona piorunem. Odwróciłam się powoli o sto osiemdziesiąt stopni, patrząc, jak Lucas do mnie dobiega, dysząc. - Co powiedziałeś? – spytałam ...
Stałam chwilę w miejscu, nie rozumiejąc jego słów. Pocałował mnie, bo tak mu się podobało? Czy on całuje każdą dziewczynę, gdy najdzie go taka ochota?! Wstrzymałam ...
- Na co masz dzisiaj ochotę?- zapytał podczas śniadania. - Mówisz o jedzeniu czy atrakcjach?- zapytałam. - Atrakcjach- zaśmiał się. - Ale zawsze marzyłam, żeby ...
Po około 10 godzinach dotarłyśmy do Warszawy. Uwielbiam naszą stolicę. Zawsze chciałam tu mieszkać. Wysiadłyśmy z pociągu a mama zadzwoniła po taksówkę. Po 30 ...
Cześć, wiem że tamta część była krótka i z wieloma błędami ale pisałam na telefonie i nie miałam za dużej możliwości na napisanie długiej i bez błędnej części ...
No, jak pech to pech...hmm...Mama była załamana, nie wiedziała czy jej mąż przeżyje, obie córki chore. Szczęście w nieszczęściu, że ja miałam tylko zapalenie stawów ...
Zatrzymał samochód przed podjazdem do domu Ashley. Dopiero teraz zdał sobie sprawę, że te piękne chwile, które spędzili w Santa Barbara należą do przeszłości i teraz ...
Następnego dnia zakochani spotkali się i rozmawiali o jej chorobie. Ana czuła się przy nim swobodnie. Spotykali się teraz bardzo często. Pewnego dnia Ana znowu zniknęła ...
Tak sobie wyobrażam Kingę -------------------------------------------------------------------------------------------------------------- -Ja zajmuję przy gniazdku! ...