Nowe życie cz. 67
Obudziłam się gdy tylko usłyszałam dźwięk piosenki budzika. Nie chcę mi się wstawać i iść do tej durnej szkoły. Mam już jej dość. Głupie lekcje i zajęcia które ...
Obudziłam się gdy tylko usłyszałam dźwięk piosenki budzika. Nie chcę mi się wstawać i iść do tej durnej szkoły. Mam już jej dość. Głupie lekcje i zajęcia które ...
Gdy tylko weszłam do domu, od razu pobiegłam do łazienki. Pomalowałam się lekko i wyperfumowałam. Wyszłam z domu spóźniona o kilka minut. Nie wiedziałam jednak gdzie ...
Zrobiło mi się strasznie duszno. W jednej chwili wszystkie wspomnienia ożyły, całe życie stanęło mi przed oczami. Zobaczyłam jak wszystko zaczęło wirować wokół mnie ...
Następnego dnia zakochani spotkali się i rozmawiali o jej chorobie. Ana czuła się przy nim swobodnie. Spotykali się teraz bardzo często. Pewnego dnia Ana znowu zniknęła ...
Miała nadzieję, że jej nie dogoni, ale z każdą chwilą słyszała coraz głośniejsze kroki i nawoływanie. W końcu szarpnął ją za ramię i zatrzymał. - Czego chcesz?! ...
Uwielbiał letnie poranki. W oczekiwaniu na pociąg zwrócił swoją twarz w kierunku słońca i zamknął oczy. Marzył wtedy o najmilszych rzeczach, o tym, co sprawiało mu ...
Nie całe pół godziny później znaleźliśmy się przed mieszkaniem Marka. Czułam jak wali mi serce, ale starałam się uspokoić oddech. Bałam się, bo nie wiedziałam co ...
Ally Oglądałam swoje odbicie w ciemnej witrynie sklepu z butami. Zsunęłam z ramion płaszcz, aby dokładnie przyjrzeć się swojej figurze. Z tyłu, pod zapięciem od stanika ...
- Powiesz, co się stało? – pyta, wciskając mi do ręki różowy top, bez pleców. - Olga… - Naprawdę tak ci żal, że pojechała? Zuzannaaa… - Nie. Żal mi było ...
Ten tydzień minął bardzo szybko, nawet nie wiem kiedy przeżyłam te 7 dni. Wszystko co w ostatnim czasie działo się w moim życiu tworzyło ze mnie nową dziewczynę. Przede ...
Serdecznie dziękuję za wsparcie, motywację i pomoc Tobie- agnieszka16248:* Dedykowane Dominikowi- zawsze będziesz w moim sercu. Kiedy pierwszy raz do mnie napisałeś, nie ...
Wziąłem prysznic, przebrałem się, zadzwoniłem do mamy i byłem już gotowy by do niej jechać. Wsiadłem do samochodu, włączyłem kierunkowskaz i pojechałem do mojego dom ...
- Mów prawdę do cholery! - Krzyczę na Tymka, ale on milczy. Stoi z nie wzruszoną miną i przygląda się mi. Patrzę błagalnie na Artura - Powiedz mi - Szepczę ledwo ...
No, jak pech to pech...hmm...Mama była załamana, nie wiedziała czy jej mąż przeżyje, obie córki chore. Szczęście w nieszczęściu, że ja miałam tylko zapalenie stawów ...
Otworzyłam drzwi a tam stał Tomi. Mój Tomi! Rzuciłam mu się na szyję, ale on odtrącił mnie. - Jak mogłaś?- spytał głosem pełnym wyrzutów. - Nie umiałam spojrzeć ci ...