Tajemniczy Chłopak- cz.9
To było niesamowite. Nigdy nie pędziłam czymkolwiek tak szybko, to fantastyczne przeżycie. Gdy tak biegł ze mną, zapytałam Go: - Dokąd biegniemy? - Na sam szczyt ...
To było niesamowite. Nigdy nie pędziłam czymkolwiek tak szybko, to fantastyczne przeżycie. Gdy tak biegł ze mną, zapytałam Go: - Dokąd biegniemy? - Na sam szczyt ...
Dzisiejszy dzień odrobinę poukładał mi w głowie... Moje "przyjaciółki" w zamian za mnie zadecydowały o końcu tej znajomości. Pokłóciłam się z Tomkiem ...
Drewniana ławka znów przywołuje wspomnienia. Nie boję się, choć wymarły park nie wygląda przyjaźnie. Odgłosy czarnych kruków wcale nie wywołują dreszczy, które ...
Ocknęłam się dosyć szybko. Dziwnym trafem od razu mi się przypomniało, jak trafić do sali, w której zostawiłam Tiffany. Odnalazłam ją, całą blada jak prześcieradło ...
Jak się potem okazało jest to Sandra była mojego ukochanego.Nadal nie mogłam uwierzyć że jego ojciec ma z nią romans.Równie dobrze ona mogłaby być jego ...
Zamyślona weszłam do domu. Od razu mama zaczęła mówić: - Zuza, gdzieś ty się podziewała? Ciemno już. Znowu autobus ci uciekł? - kiwnęłam głową. Nie miałam ochoty ...
No i znowu ten głupi budzik. Eh... Poniedziałek... Czy tylko ja ich nie trawie? No ale nic, trzeba wstać i zmierzyć się z kolejnym dniem. Wolnym krokiem zwlekłam się z ...
Bardzo, bardzo, bardzo przepraszam, ze mnie tyle nie było, ale nie miałam internetu od 3 tyg :( ;/ Mam nadzieję, że ta część się wam spodoba i obiecuje się poprawić w ...
Mimo że próbowałam się czegoś dowiedzieć o byłej dziewczynie Kamila, jakoś go podejść, żeby mi powiedział, to jedyne, czego się dowiedziałam, było jej imię — ...
Chantelle jeszcze tego samego dnia postanowiła spełnić swoją obietnicę daną sąsiadce. Godzinę po wizycie ciotki siedziała w przytulnym saloniku Dorothy Lance ...
- W innym rzeczach? – Słodko się uśmiecham. – W jakich na przykład? - Na przykład zajebiście całuję – wypala i jakby nigdy nic kolejny raz podrzuca arbuza ...
Kolejne dni mijały spokojnie wypoczywałam spędzałam czas z rodzinką i bardzo często rozmawiałam z Wojtkiem. Jakoś tak nie mogliśmy znaleźć czasu żeby powtórzyć ...
Dwa dni siedziałam sama w domu, ale każdy szelest doprowadzał mnie o zawał. Postanowiłam pojechać do rodziców. Zadzwoniłam do nich w celu ustalenia godziny wylotu ...
Bezskutecznie próbowałam się wyrwać z uścisku napastnika, ale był tak silny, że ledwo mogłam drgnąć. Używałam całej siły, jaką miałam, ale było to bezskuteczne ...
Wyszłyśmy na parking, znajdujący się przed apteką. Daria wyjęła z torebki kluczyk i otworzyła stojące nieopodal auto. Nie znam nazw marek, ani tym bardziej modeli ...