Nowe życie cz. 36
No i znowu ten głupi budzik. Eh... Poniedziałek... Czy tylko ja ich nie trawie? No ale nic, trzeba wstać i zmierzyć się z kolejnym dniem. Wolnym krokiem zwlekłam się z ...
No i znowu ten głupi budzik. Eh... Poniedziałek... Czy tylko ja ich nie trawie? No ale nic, trzeba wstać i zmierzyć się z kolejnym dniem. Wolnym krokiem zwlekłam się z ...
Obudziłam się z ogromnym bólem głowy. Przetarłam zaspane oczy ręką i mnie zatkało. Gdzie ja jestem?! Jak się tu znalazłam?! Przecież byłam w klubie z Patrykiem. Co sie ...
Wtulilas się w poduszke, twojego powiernika sekretow, twoja ochrone, w twoja tarcze przed swiatem. Nic już nie bedzie takie jak bylo, na pewno nie dla ciebie. W tym samym ...
*** Miesiąc później *** Między mną a Kamilem układa się naprawdę świetnie. W pracy jakoś wytrzymuje, lecz Tomek nie daje mi spokoju. Nie wiem kiedy w końcu zrozumie ...
Leżałam zdyszana na Joe, jak na miękkiej poduszce. Głaskał moje plcy. - Jak się czujesz? - Dobrze... – odparłam. Pocałował mnie w głowę. – Kocham cię – ...
Dwie siostry siedzą w beżowym pokoju. Jedna z nich, Cindy, ubrana jest w białą suknie ślubną, dopasowaną do jej figury. Panna młoda przyglądała się swoje młodszej ...
Moim największym marzeniem było to, żeby ta noc okazała się najdłuższą w moim życiu. Moje prośby do Wszechświata były jednak daremne, bo minuty i godziny minęły nam ...
Siedzac w auli zastanawiala się co by mogla zrobic zeby Jakub poczul się lepiej. Po wczorajszej atmosferze ani sladu. Wstajac rano na zajecia nie dal jej buziaka tak jak zawsze ...
, , Jak w poezji Szekspira” - Rafaelo, na razie sprawiasz że będzie trudniejszy. Twoja obecność… rozprasza mnie. Działasz na mnie bardzo. Staram się być odpowiedzialna ...
Daniel wypił u nas herbatę po czym podziękował i pojechał do domu. Ja miałam dość tego wszystkiego poszłam do pokoju i otworzyłam pierwszy list. 1. Wiktoria, wiem że ...
Bez przerwy myślałam o badaniach Dna. Sam fakt, że okazały się inne niż przypuszczałam był tak nie możliwy, że trudno było mi uwierzyć w to, że nie jesteśmy ...
Postanowiłam odebrać, ale to co usłyszałam spowodowało, że zemdlałam...Kiedy się ocknęłam siedziałam na krzesełku w biurze, w którym miałam ubiegać się o pracę ...
Po 20 minutach sprzątania poszłam wziąć szybki prysznic. Kiedy już wyszłam z łazienki skierowałam się do siebie do pokoju po jakieś ubrania. W co tu się ubrać? ...
Dwa tygodnie później... Siedziałam na szkolnym parapecie, przysłuchując się rozmowie Sophie i reszty grupy. Rozmawiali o zbliżającej się dyskotece szkolnej. Oczywiście ...
Rozdział 7: Awaria Nie czuję żadnego bólu, co pozwala mi stwierdzić, że nie mam żadnych obrażeń. Co z Aną? Podchodzę do niej. - Cholera... Nic ci nie jest? Głupie ...