Mroczny zakątek VI - koniec
Przepraszam za tak długą nieobecność. To były dla mnie ciężkie czasy. Chcę już zakończyć tę katorgę z tym opowiadaniem. Nie pojawi się kolejna część Niezgodnej ...
Przepraszam za tak długą nieobecność. To były dla mnie ciężkie czasy. Chcę już zakończyć tę katorgę z tym opowiadaniem. Nie pojawi się kolejna część Niezgodnej ...
Weszliśmy do środka. Od razu byłam zła na siebie, że nie chciało mi się dobrze posprzątać. Wokół panował lekki nieład. Naprawdę lekki, ale z natury jestem ...
Z każdym kolejnym słowem jej oczy gasły. Strach niemal panował w całym domu. Na dworze tylko Kamil biegał beztrosko, wchłaniając upalne lato. Zapadła cisza. Jej wzrok ...
Po drodze znowu zasnęłam. Nie miałam na nic siły. Norman męczył mnie psychicznie. nie wiedziałam co ze mną będzie. To było straszne. Obudziłam się jak byliśmy już ...
Stałam tak dość długo. Chciałam jakoś to wszystko przemyśleć. Poukładać sobie w głowie. Ale to nie było wcale łatwe. Na dworze robiło się chłodno. Już miałam ...
**Oczami Huberta** Kościół przyozdobiony jest białymi kwiatami i białymi wstążkami, które nadają niesamowitą atmosferę. Ja sam jestem zestresowany, bo to dziś i to za ...
- Coś się stało?- Pytam zaniepokojony.. - Damian j-ja muszę Ci coś powiedzieć..- mówi zachrypniętym głosem, jesu.. co jeżeli chce ze mną zerwać.. - T-tak? - Jeżeli ...
Powoli odłożyła telefon na hotelowe łóżko. Po jej policzkach płynęły łzy. Musiała to zrobić, nie miała innego wyjścia. Na samą myśl o Dave'ie pękało jej ...
No i znowu ten głupi budzik. Eh... Poniedziałek... Czy tylko ja ich nie trawie? No ale nic, trzeba wstać i zmierzyć się z kolejnym dniem. Wolnym krokiem zwlekłam się z ...
Wskazówka zegara przesuwała się w powolnym tempie. Kątem oka widziałam, jak Betty wydłubuje sobie zza paznokci brud sprzed tygodnia. Chciało mi się wymiotować. Znów ...
Gdy się obudziłam było już po 15:00, Igora przy mnie nie było ale zostawił kartkę , , Kochanie jestem na spotkaniu, wrócę po 18:00.Kocham cię.Twój Igor" Uwielbiam ...
Wiecie jakie to uczucie, kiedy masz przy sobie osobę, która podtrzymuje cię na duchu? Wydaje się, jakbyś unosił się nad ziemią, otrzymał skrzydła. Oglądasz świat z ...
Jeszcze tego samego dnia, jako przyszła matka opuściłam teren szpitala. Zrobione mi zbędne badania wykazały, że był to szósty tydzień. Chociaż była to jeszcze wczesna ...
Pierwsze co zrobiłem po przebudzeniu to rozszyfrowanie gdzie się znajduję, po dłuższej chwili docierały do mnie fragmenty wczorajszego wieczoru i nocy… Przypomniałem ...
Droga mija nam w dobrych nastrojach. Chociaż widzę że Tomek się trochę denerwuje. - Tomuś nie denerwuj się. Nie masz czym. Jestem Twoja. Pamiętasz? - Tak maleńka ...