Bez tytułu - cz. 10
Weszliśmy do środka. Od razu byłam zła na siebie, że nie chciało mi się dobrze posprzątać. Wokół panował lekki nieład. Naprawdę lekki, ale z natury jestem ...
Weszliśmy do środka. Od razu byłam zła na siebie, że nie chciało mi się dobrze posprzątać. Wokół panował lekki nieład. Naprawdę lekki, ale z natury jestem ...
I co ja miałam teraz zrobić? Zacząć uciekać? Raczej nie, uznał by mnie za totalną idiotkę. Może nie wie kim jestem, miejmy taką nadzieję, ale jeśli się mu ...
Miał kamienną twarz kiedy podawał mi opakowanie z herbatą. Mruknęłam ciche "dziękuję " i czułam jak w moim gardle pojawia się wielką gula, która rośnie z ...
Wycieram dłonią łzę i uśmiecham się do przyjaciół, dziękując im za to, że nie jestem teraz sama. Krzysiek puszcza mi oczko i o nic nie pyta. Robi to, co daje mi ...
Dzisiejszy dzień odrobinę poukładał mi w głowie... Moje "przyjaciółki" w zamian za mnie zadecydowały o końcu tej znajomości. Pokłóciłam się z Tomkiem ...
To było niesamowite. Nigdy nie pędziłam czymkolwiek tak szybko, to fantastyczne przeżycie. Gdy tak biegł ze mną, zapytałam Go: - Dokąd biegniemy? - Na sam szczyt ...
Wyszłyśmy na parking, znajdujący się przed apteką. Daria wyjęła z torebki kluczyk i otworzyła stojące nieopodal auto. Nie znam nazw marek, ani tym bardziej modeli ...
Z przeprowadzką musiałyśmy się wstrzymać jeszcze dwa tygodnie, ale to i tak był cud, że tak szybko znalazłyśmy wolne mieszkanie i to blisko naszego uniwersytetu. Potem ...
Kiedy ją poznałem, miałem osiemnaście lat. Byłem młody, miałem pełno marzeń i ogromne zaufanie do ludzi. Myślałem pozytywnie, starałem się być dobrym ...
Obudziłam się nad ranem. Nie spałam zbyt dobrze. Wstałam i udałam się do łazienki wziąć prysznic. Potem ubrałam strój do biegania i zeszłam na dół na śniadanie ...
Drewniana ławka znów przywołuje wspomnienia. Nie boję się, choć wymarły park nie wygląda przyjaźnie. Odgłosy czarnych kruków wcale nie wywołują dreszczy, które ...
Damiana! A kogo by innego?! Jak go tylko ujrzałam, od razu zakryłam się rękoma i wiedziałam, że to będzie nieuniknione ale spaliłam buraka! -Przepraszam, przepraszam nic ...
Usłyszałam pisk opon i krzyk pewnej dziewczyny. Szukałam wzrokiem Łukasza, lecz nigdzie go nie było. W głowie miałam czarne scenariusze. Wybiegłam na ulicę, spojrzałam w ...
Siemka ;D pierwszy raz pisze dla kogoś więc proszę o wyrozumiałość ;) proszę o komentarze i miłego czytania :) Dominikę obudził szloch swojego malutkiego synka, który ...
Jest to moje pierwsze opowiadania na tej stronie wcześniej pisałam na fb ale mało osób czytało bo mało like było nie bd przynudzać. Miłego czytania życzę ...