Tęsknię bardziej niż wczoraj, mniej niż jutro cz.10 dalsza i ostatnia część
Wiki żyje. I śpi. Jest zaintubowana. Tak właśnie nazywa się to, gdy ktoś ma tą rurke. Przeniesiono ją do Polski. Właściwie przetransportowano, bo leciała helikopterem ...
Wiki żyje. I śpi. Jest zaintubowana. Tak właśnie nazywa się to, gdy ktoś ma tą rurke. Przeniesiono ją do Polski. Właściwie przetransportowano, bo leciała helikopterem ...
" Kochanie zobaczymy się niedługo KOCHAM CIĘ " - te słowa usłyszałam od swojego męża żegnając się z nim na lotnisku. Wszystko zaczęło się od pewnego ...
Witam z kolejną częścią, miała być w poniedziałek, ale wyszło jak wyszło :) Miłego czytania :) ** Dzisiaj przyjechała reszta naszej paczki, mają domek niedaleko ...
Obudziłam się w naprawdę wspaniałym nastroju, mimo tego co mi się śniło. Nie mogło mi zepsuć tego dnia zupełnie nic. Tak długo czekałam na ten dzień, że ciężko mi ...
- Tylko pamiętaj, czasami na ucieczkę może być z późno. - Wzruszyłam ramionami. Mam własny rozum, wiem kiedy się wycofać. Nie powiedziałam jednak tego głośno. - To ...
Czuję się tak dziwnie... Nie potrafię tego opisać. To nie jest pustka, która zwykle ogarnia moją duszę. To uczucie to swojego rodzaju niepokój, tęsknota... Nie wiem ...
*Maja* Po rozmowie z bratem udałam się do swojego pokoju. Wzięłam piżamę i poszłam wsiąść długą kąpiel. Rozmyślałam nad tym co dzisiaj się zdarzyło. Czy to nie ...
Wstałam rano i zrobiłam sobie śniadanie. Ja jak tęskniłam na Nutellą… Potem ogarnęłam się i zadzwoniłam po Agę. Miałyśmy razem pojechać dzisiaj oglądać i ...
7. Spojrzałam na niego zaskoczona i nie wiedziałam co mam powiedzieć. Jak to narzeczony? przez chwile myślałam, że się przesłyszałam, ale spojrzenie matki uświadomiło ...
Mówił coś jeszcze, wpierał mi jakieś brednie o dawnej koleżance jego matki, która coś tam, coś tam… ale ja go nie słuchałam. Byłam przerażona. Nagle tak odległa ...
Od tamtego zajścia nie odzywałam się do Kacpra. W końcu mogłam pojechać do lekarza autobusem bądź taksówką. Zdziwiła mnie tylko jedna rzecz. Minęły trzy miesiące od ...
Rzuciłam Laurze telefon. Złapała go, po czym spojrzała się na nas dziwnie i odeszła w ciemność. Spodziewałam się, że Sebastian za nią pobiegnie, by upewnić się, że ...
Kolejnego dnia wstałam dość póżno gdy budzik dzwonił wyłączyłam go i poszłam spać. W taki o to sposób gdy uświadomiłam sobie która jest godzina latałam po ...
Obudziłam się wypoczęta jak nigdy. Poszłam wziąć szybki prysznic, ubrać się i zrobić makijaż. Po tych rutynowych zajęciach zeszłam na dół do kuchni. Byłam bardzo ...
Puszczam klamkę. Przyznaję się bez bicia, jestem zwyczajnym tchórzem i najchętniej uciekłabym gdzieś w ciemność, ale Sam trzyma mnie mocno za ramię. Mam wrażenie, że ...