Wilczyca - początek
Szłam przez las. Mimo tego, iż był środek nocy doskonale widziałam gdzie idę. Do Edenu – miasta – państwa Piotrusiów, dzieci, które po tajemniczej burzy przeżyły ...
Szłam przez las. Mimo tego, iż był środek nocy doskonale widziałam gdzie idę. Do Edenu – miasta – państwa Piotrusiów, dzieci, które po tajemniczej burzy przeżyły ...
Dzisiaj pod wieczór mieli mnie wypisać ze szpitala. Stwierdzili, że nie zauważyli żadnych szczególnych obrażeń. Moja pamięć stopniowo się regeneruje, więc nie ma ...
Na lekcjach Kastiel siedział już z wargą opatrzoną do końca. Nie wiedziałam, kto mu pomógł, ale możliwe, że poszedł do pielęgniarki i wymyślił, że na przykład ...
2 dni później ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ Kamila Dziś dzień wyjazdu. Nawet nie wiem kiedy zleciał ten cały czas. Udało się załatwić, żebym wracała z chłopakami, a nie ...
Ja: Za kogo ty się uważasz, co?! Myślisz, że możesz mi rozkazywać? Numer nieznany: Tak właśnie myślę. Wiem co jest dla ciebie najlepsze. Ja: Nawet mnie nie znasz! Nie ...
W poniedziałek obudził mnie budzik. Wstałam nie wyspana ale to nic nowego. Przez ostatnie 4 dni się nie wysypiam. To chyba przez to ze ciągle jestem zdenerwowana. Wstałam i ...
ŚRODA Głupie myślenie. Mój błąd. W domu też nie mogłam zaznać spokoju. Zaczęłam nawet się zastanawiać czy nie powinnam porzucić analizowania studium przypadku Pana ...
Zuzia No nie! Ten koleś mnie rozwala. Nie mam pojęcia, co o nim sądzić, a tym bardziej myśleć o zaistniałej sytuacji. Ale widok włochatej maciory, liżącej twarz ...
Siedziałam jeszcze chwilę w tym basenie i zastanawiałam się czy na pewno dobrze widzę. Może to tylko chlor. Może moje oczy odmówiły mi posłuszeństwa. Wyszłam z basenu ...
Czuje na policzku delikatny dotyk dłoni. Mrużę oczy zasypane oczy. W salonie panuje pół mrok. Witaj moja śpiąca księżniczko. -Cześć kochanie. Uśmiechnęłam się do ...
Szalała kobieta, oj szalała. Nawet do łazienki wlokła się za mną, dopytując czy na pewno czegoś mi nie potrzeba – oprócz spokoju? Niczego. W końcu, po kilku godzinach ...
Leżeliśmy tak długi czas, a mi się przypomniało o reszcie. -Kurde Kacper, a co z resztą? -Spokojnie, Nikodem wie że jestem z tobą. Powiedziałem że będziemy wieczorem ...
Rano obudził mnie budzik, standardowo kawa, ubrałem się i pojechałem do pracy, zaparkowałem przed firmą, odebrałem swój identyfikator, jedyne co przykuło moją uwagę to ...
Siedziałam tak zamyślona, kiedy usłyszałam, że ktoś wchodzi do domu. To rodzice. - Co ty córuś tak siedzisz? Stało się coś? - zaniepokoiła się mama. - Nie, miałam ...
3 miesiące później, Demi jest w piątym miesiącu ciąży. - Utrzymywałam to w sekrecie, zrozum to wreszcie Joe – mówiłam. Wydął wargę. - Wredna... – podsumował ...