Psychiatryk cz.4
Kamila pomimo tego, że jechała krótko, podróż się jej strasznie dłużyła.Odetchnęła z ulgą kiedy w końcu wysiada z tramwaju.Nie mogła dłużej znieść rozmów pań ...
Kamila pomimo tego, że jechała krótko, podróż się jej strasznie dłużyła.Odetchnęła z ulgą kiedy w końcu wysiada z tramwaju.Nie mogła dłużej znieść rozmów pań ...
Jak byłam mała zawsze sądziłam że dwa słowa na dziewięć liter- KOCHAM CIĘ, jest wieczne, że trwa to na zawsze. Jednak jak dorosłam po prostu zmieniłam na ten temat ...
8. Wstałem wcześnie rano, gdy jeszcze spała. Nakryłem ją kocem i przez parę minut przyglądałem się jak śpi. Jej twarz była taka piękna i niewinna. Przy niej czułem ...
Justin's POV Lekko zestresowany zapukałem do drzwi od domu mojej dziewczyny. Poprawiłem niewidoczne zagniecenia na koszuli i przeczesałem włosy palcami. Po chwili drzwi ...
- Idealnie do ciebie pasuje. - szepnął Paweł, uchylając wieczko pudełka. Nieświadomie wstrzymałam oddech. W środku był złoty łańcuszek z maleńkim serduszkiem ...
- WSTAWAJ! – Nakazał. Lecz to uderzenie w brzuch mnie obezwładniło. Przytrzymałam się poręczy schodów i udało się. Kiedy postawiłam niepewnie nogę na stopniu on ...
Niespodzianka... 2 rozdziały jednego dnia..... Wena dopisuje. Mam nadzieję, że Wam się podoba :) Muszę teraz pędzić na podmiejski, aby wrócić do domu o ludzkiej porze ...
Uniosłam brew, lekko zdziwiona. -No nie wiem.- zagryzłam dolną wargę. Dylan zaśmiał się cicho. -Zaufaj mi. Stój na czatach.- polecił. Wywróciłam oczami. -Jaką masz ...
-Wolałabym wiedzieć. -Już niedaleko. -Jerzy, bo wysiądę. -W samej bieliźnie, nie wiedząc jak wrócić do domu? -Jeśli mi nie powiesz, to właśnie tak. -Okej. Niedaleko ...
Rzuciłam Laurze telefon. Złapała go, po czym spojrzała się na nas dziwnie i odeszła w ciemność. Spodziewałam się, że Sebastian za nią pobiegnie, by upewnić się, że ...
Była sobota, przecierając oczy poczułem dziwne uczucie otępienia. Nie miałem żadnego snu, kolejny raz budzę się z całkowitej pustki. Słońce leniwie wznosiło się na ...
*** Klara *** Byłam naprawdę bardzo zła. Chociaż zła to nawet mało powiedziane. Byłam wściekła, ale nie zamierzałam robić awantury. Postanowiłam załatwić to na ...
Szłam w kierunku boiska, na którym często spotykałyśmy się z dziewczynami na "pogaduchy”. Zwykle, gdy tam przychodziłyśmy, grał Michał ze swoimi kumplami. Często ...
- Jak nowa szkoła? – nie wiedziałam jak zacząć tą rozmowę, pytanie o pogodę byłoby już ostatecznością. - Nie jest tak źle, budynek lepszy niż ludzie – spoglądał ...
Cicho uchyliła drzwi wejściowe i wślizgnęła się przez utworzoną szparę. Zdjęła buty, płaszcz powiesiła na wieszaku a torebkę zostawiła na stopniu schodów ...