Miłość i przeznaczenie V
Gapilam się na to przedstawienie jak ciele na malowane wrota. Jednak Kaśka miała rację. Ta restauracja i ten cały wyjazd to wszystko było zaplanowane. Co ja teraz zrobię? ...
Gapilam się na to przedstawienie jak ciele na malowane wrota. Jednak Kaśka miała rację. Ta restauracja i ten cały wyjazd to wszystko było zaplanowane. Co ja teraz zrobię? ...
!6. Trzy tygodnie minęły jak biczem strzelił. Patrzyłam na Szymona z ściśniętym sercem i nie potrafiłam wypowiedzieć nawet słowa. Bałam się. Tak cholernie bałam się ...
- Chyba Ci się w głowie… popierdoliło! – Warknęłam głośno. - Zaraz Tobie się popierdoli tylko nie wiem czy tak zdrowo. – Zadał mi kolejny cios w brzuch pięścią ...
Obudziłam się i czułam jak pęka mi głowa. Rozejrzałam się wokoło, na podłodze leżały nasze ubrania. Nie wiedziałam, co robić, zaczęłam po prostu panikować ...
Dni upływały wolno. Wiosna w pełni. Słońce grzało. Przez dwa tygodnie Mateusz milczał. Widziałam go na korytarzu i w klasie. Mój żal do niego osłabł. Byłam mu ...
Rano wstajemy i standardowo zbieramy się do pracy. Już mamy swój poranny rytuał: prysznic, kawa i buziak, śniadanie, podwózka Kuby i podróż do pracy. Nie zdziwił mnie ...
Śniło mi się to co mogło aktualnie się dziać: Black najszybciej jak mógł przybiegł na podwórko. Zobaczył Piotrka i podbiegł, złapał go za nogawkę i zaczął ...
Jak mogli tak po prostu sobie pójść? Beze mnie… Mówiła, że go nie kocha, a teraz zostawia mnie dla niego. Mam ochotę się rozbeczeć i wrócić do swojego pokoju ...
Rano obudził mnie budzik. Tak strasznie mi się nie chciało wstawać ale musiałam już niedługo konic roku a ja muszę oceny po poprawiać Wstałam z łóżka, wziełam ciuchy ...
Esme: Siedziałam przy stole i dopijałam już zimną herbatę, która zdążyła już ostygnąć. Bez przerwy rozmyślałam o Magdzie i zastanawiałam się, czy nie posunęłam ...
Leżeliśmy na plecach wpatrzeni w sufit i zastanawialiśmy się, co też Bóg najlepszego zrobił, kiedy sprawił, że życie jest takie smutne. Byliśmy parą od 2 lat. Cudowne ...
Na auli panuje gwar. Profesor od dobrych kilku minut próbuje uciszyć rozhulane towarzystwo, które nie potrafi się zamknąć. Koniecznie muszą pochwalić się swoimi punktami ...
Zuzia Masakra jakaś. Nogi mam jak z waty, ledwo mogę na nich ustać. Gdybym chciała zwalić winę na „stłuczkę” to wiem, że oszukałabym samą siebie. Dotyk Gabriela ...
Tak, tak! Oto kolejna część zapomnianego już przez Was tomu:) Mam nadzieje, że zaciekawią Was dalsze losy bohaterów :) Oczami Gosi: Przyjrzałam się Markowi, wciąż nie ...
Nikola siedziała w uczelnianym bufecie w towarzystwie Wojtka. Opierając się na stoliku mięła w dłoni papierową serwetkę. Jej oczy były mętne od nadmiaru smutku. To już ...