Opowieść inna, niż inne - rozdział 17
Wiktoria. Otworzyłam powoli oczy, lecz rażące światło lamp sprawiło, że prawie natychmiast znów je przymknęłam. Słyszałam jednak wokół siebie jakieś głosy, więc ...
Wiktoria. Otworzyłam powoli oczy, lecz rażące światło lamp sprawiło, że prawie natychmiast znów je przymknęłam. Słyszałam jednak wokół siebie jakieś głosy, więc ...
-Kochanie nic Ci nie jest? - krzyknął Maks -Ty szmato to mój facet! - krzyczała niska blondynka. Dziewczyna rzucała się i chciała mnie znów uderzyć, Maks ją odepchnął ...
Z początku zaskoczony Marcin przyjął bierną postawę, ale nie odepchnął mnie. Po chwili odpowiadał już z takim żarem, jakby czekał całą wieczność tylko na to ...
W głowie dalej zastanawiałam się skąd on wiedział że tu jestem. Stałam tak przed nim i nie wiedziałam już co mówić ani robić. Nie chce się przecież z nim kłócić ...
Kiedy jestem już w środku, podchodzę do okna i widzę jak samochód Shane’a właśnie odjeżdża. Zamykam drzwi, zdejmuję buty i idę na górę do swojego pokoju. Odkładam ...
Opowiadanie będzie o 17 - letniej Anastazji. Ana jest niską brunetką o zielonych jak szmaragd oczach. Wśród znajomych i przyjaciół jest kreatywną i towarzyską ...
-Migotanie przedsionków, masaż serca, szybko na stół! - Słyszę głos kobiety. Jest aksamitny, piękny, ale słychać w nim przerażenie. Nie wiem, jak to wytłumaczyć, ale ...
HEJ KOCHANI. WIDZĘ ŻE MUSZE SIĘ TŁUMACZYĆ. WIĘC TAK WIEM ŻE MIAŁAM W PIĄTEK DODAĆ ZA CO WAS BARDZO PRZEP-RASZAM. ALE SIĘ FATALNIE CZUŁAM I NIE BYŁAM NA KOMPUTERZE. A ...
Już was nie trzymam w niepewności i dodaję ciąg dalszy Miłego czytania... ______ Śmiejąc się poszliśmy razem otworzyć. Stałam teraz jak osłupiała, nie wiedziałam jak ...
Kuba wszedł do domu potykając się o jakieś pudła i torby, po jakimś czasie domyślił się że są to... jego rzeczy. Ale jak to? Zdziwił się bardzo, wszedł do kuchni ...
Zeszłam na dół, a tam Kasia. Powiem szczerze, że przez momen myślałam, że to będzie Mateusz, ale się myliłam. Przyjaciółka wypytywała mnie jak się czuje i tym ...
Miesiąc później wracając z rodzinnego rancza umiejscowionego za lasem, Jake już z pewnej odległości zauważył wzbijający się w niebo słup dymu. Gdy dojechał w pobliże ...
Chociaż nie czułam się zbytnio na siłach, nie miałam innego wyjścia. Musiałam iść do pracy. Kamil w nocy był strasznie nie spokojny, a ja obawiałam się, że się ...
Cały wieczór siedziałam z Mikołajem i rozmawialiśmy o przyszłości.Kocham go bardzo i wybaczę mu wszystko, no pawie wszystko. Będziemy mieli dziecko i co ja powiem ...
Oczami Blanki. Obudziłam się w białej sali i poczułam ukłucie w sercu, wiedziałam, że przez moją utratę przytomności Bartek i Kamila są już małżeństwem. Łzy ...