Ja i maturzysta?! 3
Stresuję się... Jeszcze tylko dziesięć minut do przyjścia Dawida... Jeszcze tylko dziewięć minut, i czterdzieści dwie sekundy do przyjścia Dawida... Dobra już się ...
Stresuję się... Jeszcze tylko dziesięć minut do przyjścia Dawida... Jeszcze tylko dziewięć minut, i czterdzieści dwie sekundy do przyjścia Dawida... Dobra już się ...
Kinga tego dnia nie poszła do szkoły, mimo wczorajszego triumfu doskonale wiedziała, że to tylko początek bitwy. Wygrała raz, gdy obiecał jej zerwać z mafią, musiała ...
Cały wieczór siedziałam z Mikołajem i rozmawialiśmy o przyszłości.Kocham go bardzo i wybaczę mu wszystko, no pawie wszystko. Będziemy mieli dziecko i co ja powiem ...
Bardzo was przepraszam za tak długą nieobecność. Niestety mam tymczasowo natłok obowiązków. Praca, rodzina, obowiązki i oczywiście zbliżające się święta. Części ...
Miesiąc później wracając z rodzinnego rancza umiejscowionego za lasem, Jake już z pewnej odległości zauważył wzbijający się w niebo słup dymu. Gdy dojechał w pobliże ...
----Oczami Pauliny---- Udawałam, że śpię bo chciałam być sama. Udało mi się. Robert wyszedł i zostałam sama z własnymi myślami. Gdy usłyszałam kroki na schodach ...
To moje pierwsze opowiadanie na tej stronie, więc proszę o wyrozumiałość. Piszę z telefonu, ale postaram się uniknąć błędów.Miłego czytania :) ...
Esme: Szłam przyspieszając kroku. Wracałam właśnie z imprezy na której miałam nie być. Po tym, czego dowiedziałam się dzisiejszego ranka, impreza wydawała mi się ...
Rano miałam dość dziwną pobudkę. Gdy spałam poczułam że łóżko się dziwnie rusza. Odwróciłam się na drugi bok i pomału zaczełam otwierac oczy. jak już były ...
Lekcje minęły stosunkowo szybko. Po lekcjach poszłam do domu. Jak zwykle nikogo nie było. Bardzo się nie zdziwiłam, moich rodziców prawie nigdy nie było w domu. Poszłam ...
Następnego dnia rano obudziłam się dość wcześnie, zaparzyłam kawę ubrałam się w dresy i turkusową koszulkę, włosy związałam w koński ogon. Popijając czarny trunek ...
Na zdjęciu moje wyobrażenie Vanessy. -Od pierwszego momentu? To dlatego usiadłeś wtedy ze mną? -Tak. To był jeden z powodów. -A jakie były inne? -Innym powodem było to ...
Artur. Artur. Artur. Moja głowa ciągle jeszcze przetrawia tę informacje. Kiedy go zobaczyłam, pomyślałam, że to żart. Ale jednak nie, pomocnikiem trenera jest Artur ...
Na początku krótka cześć, czemu taki tytuł to pewnie nie którzy wiedzą ;) a teraz zapraszam do czytania :) ******************************** Promienie wrześniowego Słońca ...
Siedziała skulona na parapecie i smutnym wzrokiem spoglądała przez okno, po którym spływały krople deszczu. Na podłodze leżały porozrzucane kartki z bloku. Niektóre z ...