Jak pech to pech
Jest to moje pierwsze opowiadanie nigdy nic nie pisałam dlatego jeżeli uznacie że nie ma sensu to napiszcie a ja dam sobie spokój. Nie wiem co mnie podkusiło żeby zmienić ...
Jest to moje pierwsze opowiadanie nigdy nic nie pisałam dlatego jeżeli uznacie że nie ma sensu to napiszcie a ja dam sobie spokój. Nie wiem co mnie podkusiło żeby zmienić ...
5. Już od godziny siedziałam w domu i zastanawiałam się nad nowo poznanym mężczyzną. Mecenas wydawał się dość miły i z całą pewnością złapał przynętę na ...
**Oczami Gosi** Już wiem kim trzeba być, żeby robić tak niesamowite rzeczy...trzeba być Hubertem. Problem jest tylko jeden, ale no cóż nie dotyczy mnie, taki Hubert już za ...
Nastał ranek. Tak, to ten dzień, w którym miałem opuścić Kołobrzeg i Monikę. Wstałem o 7:30, kurde niszczę sobie życie budząc się o tak wczesnej godzinie ...
Dzien wyjazdu z krolestwa. Szkoda, a zostalo by się jeszcze dluzej. Tak dobrze i milo tu jest. Jak zawsze gdzie indziej. No wiecie, ja nie jestem z tych ktorzy dobrze się czuja ...
Nowa wersja "Hiszpania", ponieważ nie spodobało wam się wcześniejsze opowiadanie napisałam je odpoczątku Był piękny dzień ale strasznie upalny, dziś jechałam ...
Obudziłam się w ciemnym pomieszczeniu. Leżałam na bardzo wygodnym łóżku. Pościel była czarna. Po obu stronach łóżka były szafki nocne, po mojej prawej stronie było ...
Kiedy mąż wrócił do domu w kolejnej brudnej koszuli ze śladami szminki na kołnierzu i pachnący kobiecymi perfumami nie płakała, nie miała na to siły, każda kolejna ...
I nagle straciłem przytomność. Obudziłem się w szpitalnym łóżku, a nade mną stała Emma i rodzice. Cieszyli się, że w końcu się obudziłem, bo bardzo zamartwiali się ...
Odwraca się dłonie trzyma na mojej twarzy, pierwszy raz jesteśmy tak blisko... teraz muszę ją pocałować... przybliżam się do niej jeszcze bardziej... Nasze usta prawie ...
Część dedykowana: Szalonaa, Mysterious, gocha. Dziewczyny moje drogie:* dziękuję Wam za wszystko zawsze mnie wspieracie i motywujecie. Dziękuję:* 13 luty: Po szkole Madzia ...
Stałam zaskoczona i oszołomiona dziwnym zachowaniem Roberta. Nie potrafiłam się ruszyć, tylko patrzyłam jak mecenas wyrzuca mężczyznę z kancelarii. Obok mnie stanęła ...
Gdy tylko zeszłam do środka, oniemiałam. Salon wyglądał cudownie. Czarna skórzana kanapa, do tego dwa fotele w tym samym kolorze i szklany stolik. Spojrzałam w lewo. Tam ...
Cholerny wiatr- przeklinałam w myślach. Chociaż za wszelką cenę chciałam poprawić włosy, te ułożyły się w nie ładzie. Spojrzałam w lustro i przeklinałam wszystkie ...
Po pewnym czasie dojechaliśmy do domu, Nikoś pojechał na zakupy a Kacper został u mnie. -Może powinieneś jechać do domu? -Nie zostawię cię samej w takim stanie ...