INTERNETOWA MIOSC - Historia prawdziwa
To był koniec lata... Znudzona upałem oraz czytaniem smsów od mojego chłopaka którego tak naprawdę nawet nie lubiłam...postanowiłam poznać kogoś na internecie.Używając ...
To był koniec lata... Znudzona upałem oraz czytaniem smsów od mojego chłopaka którego tak naprawdę nawet nie lubiłam...postanowiłam poznać kogoś na internecie.Używając ...
- Niespodziewany gość mówisz – śmieje się Krzysiek. – Lany Poniedziałek już mieliśmy, to i wigilię możemy zaliczyć – żartuje. - Lany Poniedziałek – powtarza ...
Biegłam ile sił w nogach. Nawet sama nie wiem czemu. Po prostu ten facet miał w sobie coś dziwnego. Jakaś tajemnicza siła kazała mi się od niego trzymać z daleka. Nagle ...
Następnego dnia po obiedzie odebraliśmy tatę Bee ze szpitala. Umówiliśmy się z jej rodzicami że przyjedziemy tydzień przed wigilią i razem spędzimy święta. U mnie Bee ...
Wstaje i podchodzę do niej od tyłu, łapie jej dłonie i oplatam na jej brzuszku razem z moimi ma włosy na jednej stronie więc muskam ustami jej szyję. Ona mruczy jak kotek ...
Byłem cholernie zdesperowany. Jak mam przekazać Emmie że się nie zobaczymy. Nie mogę przecież zostawić jej bez słowa… Odwróciłem się do okna i patrzyłem w niebo z ...
ROZDZIAŁ 4 Minęły już 2 miesiące odkąd Paulina rozpoczęła pracę u "Korbanka”. Dostała umowę na czas nieokreślony z wynagrodzeniem 2500, 00 netto. Jak z ...
-Thereso! Zejdź natychmiast na dół!-krzyk ojca był tak donośny i surowy, że wystraszyłam się jeszcze bardziej. Podniosłam się i jak najwolniej, by odwlec chwilę ...
To wszystko jest nierealne. Od jakiegoś czasu nie mogę tego zrozumieć. Jak dużo szczęścia może dać jedna osoba? Jak bardzo jest się w stanie ją pokochać w przeciągu ...
***Amber - wspomnienia*** Siedziałam sobie spokojnie w piaskownicy i bawiłam się, budowałam największe na świecie zamki piasku. Nagle poczułam, że ktoś mnie złapał za ...
Wieczór bardzo ładny. Na dworze był piękny zachód słońca. Wyglądało to świetnie. Siedziałem z Amber wpatrzony w niebo na tarasie. -Amber, przyszykowałem kąpiel. Masz ...
Następnego dnia obudziło nas pukanie do drzwi i głos Marzeny. - Hej, śpiochy! Bo prześpicie cały dzień! Zaśmiałam się i zapewniłam, że za chwilkę schodzimy ...
Spojrzałam na niego, zastanawiając się nad tym co się wydarzyło. Przez chwile zawahałam się, czy było to snem, czy prawdziwym wydarzeniem. Chociaż nadal stałam obok ...
Ta część jest moim zdaniem najgorsza, nie wiem dlaczego, ale jakoś nie mogłam się wczuć i wszystko wyszło tak sztucznie. Postaram się, żeby następnym razem tak nie ...
ROZDZIAŁ 5 Paulina tymczasem weszła do domu i od razu stwierdziła, że Bartka jeszcze nie ma. Ciekawa była, jakie usprawiedliwienie wymyśli po powrocie. Wzięła prysznic i ...