Ona brzydka. On przystojny. #3
Ona: Mężczyźni to świnie. Powinnam to zapamiętać raz, a porządnie. Niestety, Narciso pomimo swojej chamskości wzbudza moje zainteresowanie bardziej niż powinien ...
Ona: Mężczyźni to świnie. Powinnam to zapamiętać raz, a porządnie. Niestety, Narciso pomimo swojej chamskości wzbudza moje zainteresowanie bardziej niż powinien ...
Ze szpitala wypuścili mnie dopiero po 3 dniach, będąc tam, cały czas byłam pod kroplówką. Dostałam silnej anemii a to był pierwszy krok do anoreksji. Czułam się słabo ...
Rano jak zawsze wstałam i poszłam się ogarnąć założyłam krótkie czarne spodenki i różową bluzkę na cienkie ramiączkami, a włosy spięłam w warkocza. Nie malowałam ...
Przez dwa najbliższe dni nie kontaktowałam się z Sławkiem, podobno załatwiał bardzo ważne sprawy, a ja zastanawiałam się, czy nie są one związane z kobietą, którą ...
Poprzedniego dnia zrezygnowałam z pójścia do Kastiela – to nie jego sprawa, co robię, a nawet jeśli chciałby się dowiedzieć, co to było, to by się pewnie spytał ...
Kochani oto ostatnia w tym dniu część opowiadania. Kolejna pojawi się jutro, ale niczego nie obiecuje. Mam nadzieje, że spodoba Wam się ta część i będziecie dalej ...
Dziękuję za propozycję z Florence, ale niestety nie byłam w stanie zaśpiewać wszystkich niskich dźwięków, więc zdecydowałam się na piosenkę Paramore – Hallelujah ...
Chociaż od naszego ślubu minął ponad rok, ja nadal nie mogłam uwierzyć w to, że wreszcie się nam udało.Wspomnienia tamtych dni były tak odległe, że prawie zapomniałam ...
#z perspektywy Anety# ..Wydawało mi się,że kogoś widziałam w oknie budynku gdy paliłam.Nie chciałam jednak żeby ktoś tutaj o tym wiedział. Skierowałam się do ...
ROZDZIAŁ V. Tej nocy Marta mało co spała. Nie pomogła nawet bliskość Maćka. Rano wstała skoro świt i wzięła się za pielenie rabat kwiatowych. Około 8 Maciek zrobił ...
Były to wakacje 2010roku, mama wysłała mnie na kolonie nad morze. Cieszyłam się bardzo z tego powodu ponieważ u mnie w domu panowała zawsze napięta atmosfera i cieszyłam ...
ROZDZIAŁ 2 Szła z przystanku podmiejskiego oddalonego od hurtowni jakieś 300-400 metrów. Prosiła Bartka, aby podrzucił ją do pracy, wszakże mieli oboje na 9, 00, jednak on ...
- Niespodziewany gość mówisz – śmieje się Krzysiek. – Lany Poniedziałek już mieliśmy, to i wigilię możemy zaliczyć – żartuje. - Lany Poniedziałek – powtarza ...
Dość! Powrót do rzeczywistości. Wyszłam ze szpitala, ale i tak nadal mam w głowie wspomnienia. Co ja mam z tym zrobić? Tam gdzie pójde znajduje się ktoś kogo nie chce ...
Odchodzi w stronę drzwi, widzę że jakby mogła to została by z e mną. Dobra czas iść, ruszam w stronę swojego domu. Wyciągam słuchawki i puszczam moją ulubioną ...