Wybacz, ale inaczej nie Potrafię cz.10
Przez dwa najbliższe dni nie kontaktowałam się z Sławkiem, podobno załatwiał bardzo ważne sprawy, a ja zastanawiałam się, czy nie są one związane z kobietą, którą ...
Przez dwa najbliższe dni nie kontaktowałam się z Sławkiem, podobno załatwiał bardzo ważne sprawy, a ja zastanawiałam się, czy nie są one związane z kobietą, którą ...
Dziękuję za propozycję z Florence, ale niestety nie byłam w stanie zaśpiewać wszystkich niskich dźwięków, więc zdecydowałam się na piosenkę Paramore – Hallelujah ...
Rano jak zawsze wstałam i poszłam się ogarnąć założyłam krótkie czarne spodenki i różową bluzkę na cienkie ramiączkami, a włosy spięłam w warkocza. Nie malowałam ...
Ze szpitala wypuścili mnie dopiero po 3 dniach, będąc tam, cały czas byłam pod kroplówką. Dostałam silnej anemii a to był pierwszy krok do anoreksji. Czułam się słabo ...
Poprzedniego dnia zrezygnowałam z pójścia do Kastiela – to nie jego sprawa, co robię, a nawet jeśli chciałby się dowiedzieć, co to było, to by się pewnie spytał ...
#z perspektywy Anety# ..Wydawało mi się,że kogoś widziałam w oknie budynku gdy paliłam.Nie chciałam jednak żeby ktoś tutaj o tym wiedział. Skierowałam się do ...
Dość! Powrót do rzeczywistości. Wyszłam ze szpitala, ale i tak nadal mam w głowie wspomnienia. Co ja mam z tym zrobić? Tam gdzie pójde znajduje się ktoś kogo nie chce ...
-Niech to szlag. Uderzyłam się małym palcem o kant łóżka. Ugryzłam się w język, żeby nie obudzić rodziców. -Co się stało? Mama przybiegła niemal natychmiast ...
Odchodzi w stronę drzwi, widzę że jakby mogła to została by z e mną. Dobra czas iść, ruszam w stronę swojego domu. Wyciągam słuchawki i puszczam moją ulubioną ...
Czy kiedykolwiek zastanawialiście się, co dzieję się z człowiekiem podczas śmierci? Czy kiedykolwiek widzieliście śmierć na własne oczy? Szukałem odpowiedzi na ...
ROZDZIAŁ 2 Szła z przystanku podmiejskiego oddalonego od hurtowni jakieś 300-400 metrów. Prosiła Bartka, aby podrzucił ją do pracy, wszakże mieli oboje na 9, 00, jednak on ...
Obudziłam się z postanowieniem, że dzisiejszy dzień, poświęcę na znalezienie, nowego klubu sportowego, albo chociaż siłowni. Poszłam pod prysznic, następnie ...
Mijały dni Patryk każdego popołudnia zaczynał rozmowę ze mną od zwykłego "co tam?". To było miłe, co raz bardziej się zaprzyjaźnialiśmy, nasze rozmowy ...
Rozdział 1: "Bar" "Bip, Bip, Bip, Bip...". Tym oto akcentem zakończył się mój sen. Budzę się, podrywam z łóżka i chwilę później biorę już ...
- Niespodziewany gość mówisz – śmieje się Krzysiek. – Lany Poniedziałek już mieliśmy, to i wigilię możemy zaliczyć – żartuje. - Lany Poniedziałek – powtarza ...