To nie bajka #20
Rano jak zawsze wstałam i poszłam się ogarnąć założyłam krótkie czarne spodenki i różową bluzkę na cienkie ramiączkami, a włosy spięłam w warkocza. Nie malowałam ...
Rano jak zawsze wstałam i poszłam się ogarnąć założyłam krótkie czarne spodenki i różową bluzkę na cienkie ramiączkami, a włosy spięłam w warkocza. Nie malowałam ...
********** Szymon Mam nadzieje, że po wczorajszym incydencie na treningu Lena nie zrezygnuje z konkursu. Miałem w głowie plan, który polegał na ty, żeby podejść do niej ...
Odchodzi w stronę drzwi, widzę że jakby mogła to została by z e mną. Dobra czas iść, ruszam w stronę swojego domu. Wyciągam słuchawki i puszczam moją ulubioną ...
ROZDZIAŁ V. Tej nocy Marta mało co spała. Nie pomogła nawet bliskość Maćka. Rano wstała skoro świt i wzięła się za pielenie rabat kwiatowych. Około 8 Maciek zrobił ...
Przez dwa najbliższe dni nie kontaktowałam się z Sławkiem, podobno załatwiał bardzo ważne sprawy, a ja zastanawiałam się, czy nie są one związane z kobietą, którą ...
Następnego dnia po obiedzie odebraliśmy tatę Bee ze szpitala. Umówiliśmy się z jej rodzicami że przyjedziemy tydzień przed wigilią i razem spędzimy święta. U mnie Bee ...
Siedząc na brzegu łóżka i myśląc o wszystkim co mnie męczy uświadomiłam sobie że potrafię kochać i za wszelką cenę muszę pozwolić na to żeby być kochaną, nie ...
Czy kiedykolwiek zastanawialiście się, co dzieję się z człowiekiem podczas śmierci? Czy kiedykolwiek widzieliście śmierć na własne oczy? Szukałem odpowiedzi na ...
Po usłyszeniu tych kilku magicznych słów poczułam się spełniona, zapomniałam o dramatycznych sytuacjach, które miały miejsce przed chwilą, o gwałcie, o kłamstwie ...
Miłego czytania kochani:)! NIEPEWNOŚĆ: Dzwonek zdał się otrzeźwić mojego męża. Stanął tuż przede mną i wbił wzrok w ziemię. W domu zapadła cisza, którą ...
- Uśmiechnij się, maleńka — wyszeptał, puszczając jej oczko, gdy przypinał jej złoty medal. - Wszystko jest tak, jak do tej pory było — ledwo poruszał ustami, by ...
- Niespodziewany gość mówisz – śmieje się Krzysiek. – Lany Poniedziałek już mieliśmy, to i wigilię możemy zaliczyć – żartuje. - Lany Poniedziałek – powtarza ...
-Niech to szlag. Uderzyłam się małym palcem o kant łóżka. Ugryzłam się w język, żeby nie obudzić rodziców. -Co się stało? Mama przybiegła niemal natychmiast ...
Minęło kilka tygodni od naszej kłótni, od tego czasu nie kłóciliśmy się. Artur nie wspominał więcej o całym zajściu. Bardzo się z tego powodu cieszyłam.Dziś jest ...
Długo nic nie mówiliśmy. Tą jakże krępującą ciszę przerwał on, podnosząc się z fotela... _____________________________________ -Przepraszam, gdzie moje maniery. Robert ...