Wielkanoc. Marta i strażacy. (Wersja ilustrowana cz. 11)
– No tak! Przecież obiecałam, że panom dam… – Historyczka celowo bawiła się słowem. – Oj, pani nauczycielko! Daj nam! – Ojej panowie… – Kobieta zawstydziła ...
– No tak! Przecież obiecałam, że panom dam… – Historyczka celowo bawiła się słowem. – Oj, pani nauczycielko! Daj nam! – Ojej panowie… – Kobieta zawstydziła ...
Zamarła. Informacja o wizycie Królowej Danii uderzyła w nią jak fala lodowatej wody. — Pogrzało cię, Ben?! — pisnęła, gdy w końcu odzyskała głos. — Mówisz mi z ...
Trafiła mi się świetna okazja! Moją kampanię chce wesprzeć sam pan Senator! Wręcz zaprasza mnie do wspólnej kampanii! Jestem taka szczęśliwa! Jak w skowronkach zmierzam ...
…Jeśli kiedyś spotkasz mnie Czy poznasz moją twarz Będę czekać i nadzieje mam Jednak w sercu mym niepewność trwa Czy to było tylko złudne marzenie Czy na jawie moim ...
Zapraszam na epizod drugi *** ROZDZIAŁ 2/9 * – Dzień dobry? – Głos był wyraźnie zaskoczony. – Katio, żebym nie musiała ci przypominać, jak masz się do mnie ...
Kolejne zlecenie i kolejny facet do złapania w pułapkę. Dostałam kolejne mieszkanie, kolejny profil na Facebooku. Poprzednie zniknęły bez śladu, razem ze mną – ...
Mimo nieśpiesznego działania, w końcu rozpięła ostatni guzik – Żeby tylko zdjęła stanik! – szepnął młodszy strażak. Kobieta doskonale wiedziała o co im chodzi im ...
- Wie pani, dlaczego zostałem rekinem biznesu? Bo jestem zachłanny! I rzeczywiście, jakby na potwierdzenie tych słów, rzucił się zachłannie na moje piersi! Schwycił je ...
Krakowska codzienność miała być lekiem na duńskie rany, ale dla Joanny każdy dzień był walką o odzyskanie pewności siebie. Ben rzucił się w wir biznesu, próbując ...
To był cholernie inspirujący czas. Chciało się żyć, budzić się i iść spać, sprzątać, gotować, uśmiechać się, pracować i być mamą. W głowie kotłowało się ...
Niby był doskonale przygotowany, ale dawno nie był aż tak stremowany. Miał na to ochotę od dłuższego czasu, z poprzednimi kochankami zdarzało mu się to dość często. Co ...
Zapraszam serdecznie na finał opowieści i dziękuję wszystkim, którzy (pomimo moich usilnych grafomańskich starań) dotarli do tego momentu *** ROZDZIAŁ 6/6 - EPILOG * Przed ...
Mężczyzna tymczasem sunął ręką po udzie, aż wsunął ją pod spódniczkę i przejechał dłonią po aksamitnych, przyjemnych w dotyku pończochach na część już nie ...
Pijemy nasze ulubione wino. Dookoła nie ma niczego innego oprócz rzeki płynącej smętnie u naszych stóp i gęstej trawy. - To twój sposób na odratowanie tego, co już ...
..Wyobraź sobie że siedzisz w samochodzie... ...a ja wpycham się tobie na kolana... ...tak po prostu...powiedzmy...że jestem po piwie...(niemożliwe...ale cóż...) ...i ...