Erotyczne - str 425

  • Pielegniarka i żołnierze 2

    Cóż, zdarza się, że lekarz wojskowy dorwie jakąś pielęgniarkę i nie zawaha się, żeby zadrzeć jej uniform do góry… Cóż, że trafiło to na mnie… cóż, że ...

  • Ginette cz.6

    Biegłem jak oszalały, w końcu czułem się wolny. Poranne powietrze było rześkie, noc zamieniła się w dzień. Zima ustępowała wolno lecz jak na złość lekki deszcz ...

  • W Zaciszu Urzędu

    Siedziałam w sali konferencyjnej, wpatrzona w mapę naszej wsi rozłożoną na stole. Głosy mieszkańców i urzędników odbijały się echem w mojej głowie. Każdy miał swoje ...

  • Aż po grób. Cz. 3 - Sandra

    Hotel był najlepszym rozwiązaniem. Dla mnie mimo wszystko było za daleko by się cofać do mojego mieszkania, a sytuacje Sandry nie do końca właściwie znałem, ale ...

  • Niebezpieczne cięcie - rozdział 4

    Zuzia No nie! Ten koleś mnie rozwala. Nie mam pojęcia, co o nim sądzić, a tym bardziej myśleć o zaistniałej sytuacji. Ale widok włochatej maciory, liżącej twarz ...

  • Park - moja fantazja cz. 1

    Jedna z moich najulubieńszych fantazji, to ta, że elegancko ubrana, jakby wracając z jakiejś wytwornej imprezy, przechodzę przez park. W różowych, tak kobiecych ...

  • Moje przekleństwo. 8. Dorota i rozterki.

    W poniedziałek 3 grudnia ruszyłem rano do sądu , złożyłem wniosek o wpis do księgi wieczystej i wróciłem do Świdnika, zaliczyłem spółdzielnia mieszkaniowa, wpisali ...

  • Zdzi*a cz. VI

    Nie broniłem się. Już wcześniej zdałem sobie sprawę, że odkąd zrobili ze mnie marionetkę, tak naprawdę nie miałem po co żyć. Nie mogłem wyjść na prostą, nie ...

  • Zagubiony |18+| rozdział 24

    Uśmiechnęła się jeszcze ciut niepewnie, stając lekko na palcach i przymykając oczy. Po chwili dotknął wargami jej ust, a kiedy te się spotkały po tylu miesiącach ...

  • Pokojowa i pracodawca - moja fantazja cz. 4

    I ten moment! Uwielbiam tę fantazję! Uwielbiam fantazjować o chwili, gdy sapiący mężczyzna zsuwa mój biustonosz z piersi… Przeżywam ten moment obnażania… mój biust ...

  • Polityka cz. 57 - zlecony napad - choroszo

    Pan Sasza proces negocjacji poprowadził bardzo sprawnie. Dopiął wszystkiego… wręcz zapiął… - Panie Saszo… jest pan sprawnym negocjatorem… tak łatwo uzyskał pan ode ...

  • Nosić swoją skórę cz. IV

    Ludzie mówią, że śmierć wcale nie jest zła. Podobno jest to tylko kolejny etap naszej podróży. To tylko zmiana kolejnego wcielenia. Śmierć nie jest przeciwieństwem ...

  • Moja BEE cz.21 Urodzinowa niespodzianka

    02-01-2025 Rano pojechaliśmy do mnie i zaraz po wejściu rozebraliśmy się do naga i poszliśmy pod prysznic. Po prysznicu zostaliśmy nago aż do trzeciego rano kiedy miałem ...