Podróże w czasie cz.2
Wracając wciąż i wciąż w swoją przeszłość, natrafiłem na wiele zdarzeń, których nie pamiętałem, lub też pamiętam bardzo słabo. Nic dziwnego. Gdyby człowiek ...
Wracając wciąż i wciąż w swoją przeszłość, natrafiłem na wiele zdarzeń, których nie pamiętałem, lub też pamiętam bardzo słabo. Nic dziwnego. Gdyby człowiek ...
No i zjawiskowa scenka, którą po prostu ubóstwiam – wyobrażam sobie, że jestem podglądana, gdy właśnie podwijam suknię, wysoko, ponieważ… poprawiam pończochę. „A ...
Zapraszam na drugą – oraz zdecydowanie najkrótszą, niemniej jak najbardziej konieczną dla zrozumienia całości historii – część opowieści o wyjątkowo apetycznych ...
Przemierzałam las na nieznanej planecie, czując narastające napięcie w powietrzu. Drzewa zdawały się szeptać moje imię, a gęsta mgła ograniczała widoczność. Coś ...
Wykorzystując chwilowe zamieszanie, jakie wytworzył wiwatujący tłum na cześć zwycięzcy pojedynku, Jake wziął swego syna na stronę. Lo'ak przeczuwał kłopoty, więc ...
Był maj 1987, piękny, słoneczny, Sylwester i nowy rok spędziłem z Kasią i Marcinem, zaczęliśmy w sylwestra o 16 , skończyliśmy o 14 w nowy rok , to nie była zabawa ...
Giermek wiedział, że nie musi się spieszyć. Powoli wycofywał się, po czym powoli napierał. Delektowal się ciasnością „świątyni”, w której grasował jego ...
Najskuteczniejszym sposobem prowadzenia kampanii wyborczych jest tzw. Door-to-door. Polega na odwiedzaniu wyborców – dom po domu. Pozwala to zdobyć bezpośredni kontakt z ...
Dziarski staruszek sam chciał, jak to ujął „rozpakować prezent”… Dlatego, szybko, bez zbytecznych ceregieli, rozpiął mi stanik i schował do szafy! Stwierdził, że ...
Przed nią rosła kępa dorodnych paproci, w której czaiła się jakaś postać. Jej oczom ukazała się szkaradna postać karła. – Ojej! – wykrzyknęła zatrwożona Marta ...
Obudziłem się w niedzielę około 7 obok mnie leżała moja cudowna pani tak jak ją pan Bóg stworzył. Kilka minut podziwiałem to cudne ciało i cichutko zwlokłem się z ...
W mrocznych uliczkach Krakowa lat 90., gdzie brukowce szumiały pod ciężarem skórzanych butów nocnych przechodniów, kryły się sekrety starsze niż samo miasto. Kluby ...
A o gajowym to co gadają? Ano to, że ma ponoć jakąś straszną i wielką flintę, to wiadomo... A to, że jak panny idą na grzyby albo jagody, to winny się go wystrzegać? ...
41 Deszcz zaczynał się uspokajać i powoli przeszedł w delikatną mżawkę. Robiło się jednak coraz ciemniej i chłodniej. Trójka rozstawiła namioty i odpoczęła chwilę w ...
Ten tekst pisaliśmy wspólnie, choć przy wybitniejszym wkładzie sympatycznego Pana Romualda... :) On publikuje swoją wersję, ja swoją... Moja jest pisana z mojej perspektywy ...