Erotyczne - str 423

  • Podróże w czasie cz.2

    Wracając wciąż i wciąż w swoją przeszłość, natrafiłem na wiele zdarzeń, których nie pamiętałem, lub też pamiętam bardzo słabo. Nic dziwnego. Gdyby człowiek ...

  • Gwiezdne wojny - porwana

    Przemierzałam las na nieznanej planecie, czując narastające napięcie w powietrzu. Drzewa zdawały się szeptać moje imię, a gęsta mgła ograniczała widoczność. Coś ...

  • Sek(s)rety Pandory (część 4)

    Wykorzystując chwilowe zamieszanie, jakie wytworzył wiwatujący tłum na cześć zwycięzcy pojedynku, Jake wziął swego syna na stronę. Lo'ak przeczuwał kłopoty, więc ...

  • Moje przekleństwo-11- Podróże kształcą.

    Był maj 1987, piękny, słoneczny, Sylwester i nowy rok spędziłem z Kasią i Marcinem, zaczęliśmy w sylwestra o 16 , skończyliśmy o 14 w nowy rok , to nie była zabawa ...

  • Czas grozy 9

    Giermek wiedział, że nie musi się spieszyć. Powoli wycofywał się, po czym powoli napierał. Delektowal się ciasnością „świątyni”, w której grasował jego ...

  • Marta i tajemniczy ogród cz. 9

    Przed nią rosła kępa dorodnych paproci, w której czaiła się jakaś postać. Jej oczom ukazała się szkaradna postać karła. – Ojej! – wykrzyknęła zatrwożona Marta ...

  • Moja BEE cz.16 Zaręczyny cd

    Obudziłem się w niedzielę około 7 obok mnie leżała moja cudowna pani tak jak ją pan Bóg stworzył. Kilka minut podziwiałem to cudne ciało i cichutko zwlokłem się z ...

  • Wampiryczny romans

    W mrocznych uliczkach Krakowa lat 90., gdzie brukowce szumiały pod ciężarem skórzanych butów nocnych przechodniów, kryły się sekrety starsze niż samo miasto. Kluby ...

  • Sen o Czerwonym Kapturku 3 Gajowy

    A o gajowym to co gadają? Ano to, że ma ponoć jakąś straszną i wielką flintę, to wiadomo... A to, że jak panny idą na grzyby albo jagody, to winny się go wystrzegać? ...

  • Historia lasu Lingstoon cz. 13

    41 Deszcz zaczynał się uspokajać i powoli przeszedł w delikatną mżawkę. Robiło się jednak coraz ciemniej i chłodniej. Trójka rozstawiła namioty i odpoczęła chwilę w ...

  • Marta i Romuald

    Ten tekst pisaliśmy wspólnie, choć przy wybitniejszym wkładzie sympatycznego Pana Romualda... :) On publikuje swoją wersję, ja swoją... Moja jest pisana z mojej perspektywy ...