Polityka cz. 71 - senator - hot-dog
Pan senator postanowił zamknąć mi usta… I tego dokonał… Wielce skutecznie… Natomiast, jego asystent, znów zachował się niespodzianie! Wykorzystał sytuację, jak ...
Pan senator postanowił zamknąć mi usta… I tego dokonał… Wielce skutecznie… Natomiast, jego asystent, znów zachował się niespodzianie! Wykorzystał sytuację, jak ...
Z czasem nieśmiały Mariuszek rozbestwił się jeszcze bardziej – zaproponował, żebym podwinęła kieckę na tyle – żeby było widać moje pończochy! Zawstydziłam się i ...
Ten tekst pisaliśmy wspólnie, choć przy wybitniejszym wkładzie sympatycznego Pana Romualda... :) On publikuje swoją wersję, ja swoją... Moja jest pisana z mojej perspektywy ...
Wracając wciąż i wciąż w swoją przeszłość, natrafiłem na wiele zdarzeń, których nie pamiętałem, lub też pamiętam bardzo słabo. Nic dziwnego. Gdyby człowiek ...
Nie mogłam spać. Przewracałam się z boku na bok, słuchałam chrapania Dana i miałam ochotę go udusić. Jak zwykle zasnął na moim łóżku, zamiast wyjść i wrócić do ...
Nim doszło do naszej rozmowy, byłam już w innym miejscu i w kompletnie innej sytuacji życiowej. Koleżanka która pracowała w księgowości, a która już się od nas ...
Zapraszam na epizod trzeci *** ROZDZIAŁ 3/9 * Wciąż nie mogąc dojść do żadnego sensownego wniosku, usłyszałam metaliczny szczęk klamki. Odgłos drobnych kroczków ...
Przed nią rosła kępa dorodnych paproci, w której czaiła się jakaś postać. Jej oczom ukazała się szkaradna postać karła. – Ojej! – wykrzyknęła zatrwożona Marta ...
Jedną ręką dotykał delikatnie jej podbródka, a drugą położył na biodro. „Samica! Rozłożysta, stworzona do rodzenia dziatek!” Przygarnął ją do siebie i ...
Historyczka kraśniała z dumy. Tymczasem Mietek, patrzył na kieliszki z niesmakiem. – Paniusiu, cóś słaba z ciebie dajka. Takie maluśkie szkiełka… Daj nam normalne ...
No i zjawiskowa scenka, którą po prostu ubóstwiam – wyobrażam sobie, że jestem podglądana, gdy właśnie podwijam suknię, wysoko, ponieważ… poprawiam pończochę. „A ...
Przemierzałam las na nieznanej planecie, czując narastające napięcie w powietrzu. Drzewa zdawały się szeptać moje imię, a gęsta mgła ograniczała widoczność. Coś ...
Przychodzi czas na inne wykorzystanie moich wymacanych… wymiętolonych uprzednio piersiątek… wcześniej gniecione, miażdżone, teraz to one mają gnieść i ściskać… ...
Zapraszam na drugą – oraz zdecydowanie najkrótszą, niemniej jak najbardziej konieczną dla zrozumienia całości historii – część opowieści o wyjątkowo apetycznych ...
Wykorzystując chwilowe zamieszanie, jakie wytworzył wiwatujący tłum na cześć zwycięzcy pojedynku, Jake wziął swego syna na stronę. Lo'ak przeczuwał kłopoty, więc ...