DWA KAMYKI Z RZEKI DZIECIŃSTWA
(Trochę kłopotów rodzinnych, trochę seksu, trochę „magii”...) PONIEDZIAŁEK W majowe poniedziałkowe przedpołudnie nad rzeką jest pusto i raczej cicho. Wczoraj na ...
(Trochę kłopotów rodzinnych, trochę seksu, trochę „magii”...) PONIEDZIAŁEK W majowe poniedziałkowe przedpołudnie nad rzeką jest pusto i raczej cicho. Wczoraj na ...
ak oliwka, jak i ślina, To metoda jest jedyna, Aby kutas, niczym szpada Łatwo w pochwę się zakrada. Łeb się w szparę dziarsko wciska, Lubrykant fontanną tryska, Już na ...
Ale, przecież jak na polityka przystało, powinnam być świetną negocjatorką… No i… zagadałam go umiejętnie… zaproponowałam to… i owo… Facet aż zsunął ...
A jednak się odważyła. Pomimo wygranej bitwy z ojcem, nie miała takiej pewności, gdy zaczynała się uczta. Jak ją przyjmie? Czy w ogóle zechce z nią rozmawiać? Jeżeli ...
Pan senator postanowił zamknąć mi usta… I tego dokonał… Wielce skutecznie… Natomiast, jego asystent, znów zachował się niespodzianie! Wykorzystał sytuację, jak ...
Minęły dwa tygodnie od naszych szaleństw z Kamilem. No, dwa tygodnie i parę dni, ale to mniej istotne. To był zabawny okres. Masz tak czasem, że jesteś z czegoś mega ...
Zapraszam na szóstą i tym samym ostatnią część *** ROZDZIAŁ 6/6 * Być może… nie, na pewno wszystko potoczyłoby się inaczej, gdybym nie rozstał się z narzeczoną w ...
Zapraszam na epizod ósmy *** ROZDZIAŁ 8/9 * Wtem nagły świst przeszył nie tylko powietrze, ale i moje plecy. Byłam tak zaskoczona, że zdołałam tylko odruchowo spiąć ...
Nie mogłam spać. Przewracałam się z boku na bok, słuchałam chrapania Dana i miałam ochotę go udusić. Jak zwykle zasnął na moim łóżku, zamiast wyjść i wrócić do ...
Nim doszło do naszej rozmowy, byłam już w innym miejscu i w kompletnie innej sytuacji życiowej. Koleżanka która pracowała w księgowości, a która już się od nas ...
Jedną ręką dotykał delikatnie jej podbródka, a drugą położył na biodro. „Samica! Rozłożysta, stworzona do rodzenia dziatek!” Przygarnął ją do siebie i ...
Zapraszam na epizod trzeci *** ROZDZIAŁ 3/9 * Wciąż nie mogąc dojść do żadnego sensownego wniosku, usłyszałam metaliczny szczęk klamki. Odgłos drobnych kroczków ...
Historyczka kraśniała z dumy. Tymczasem Mietek, patrzył na kieliszki z niesmakiem. – Paniusiu, cóś słaba z ciebie dajka. Takie maluśkie szkiełka… Daj nam normalne ...
Przychodzi czas na inne wykorzystanie moich wymacanych… wymiętolonych uprzednio piersiątek… wcześniej gniecione, miażdżone, teraz to one mają gnieść i ściskać… ...
Z pozdrowieniami dla Pani Profesor. ********************************* Tak jak było do przewidzenia, zagrożony kompromitacją dyrektor już nie zjawił się w szkole. Zamiast ...