Erotyczne - str 428

  • Inni - część 8

    Niby był doskonale przygotowany, ale dawno nie był aż tak stremowany. Miał na to ochotę od dłuższego czasu, z poprzednimi kochankami zdarzało mu się to dość często. Co ...

  • Zauroczenie i życie

    To był cholernie inspirujący czas. Chciało się żyć, budzić się i iść spać, sprzątać, gotować, uśmiechać się, pracować i być mamą. W głowie kotłowało się ...

  • W świecie kłamstw rozdział 33

    Krakowska codzienność miała być lekiem na duńskie rany, ale dla Joanny każdy dzień był walką o odzyskanie pewności siebie. Ben rzucił się w wir biznesu, próbując ...

  • Ciąg dalszy wirtualnego nakrecania,

    ..Wyobraź sobie że siedzisz w samochodzie... ...a ja wpycham się tobie na kolana... ...tak po prostu...powiedzmy...że jestem po piwie...(niemożliwe...ale cóż...) ...i ...

  • W blasku sygnetów XV

    Utwór ten jest fikcją literacką. Wszelkie nazwy postaci oraz zdarzenia są fikcyjne. Wszelkie podobieństwo do autentycznych osób żywych lub zmarłych, miejsc lub zdarzeń ...

  • Moje przekleństwo .10. Kasia i Marcin

    Od roku byłem górnikiem, pracowałem pod ziemią, praca ciężka, wilgotność prawie 100 procent, temperatura 30 stopni, Mariusz mi podpowiedział żebym robił wszystkie ...

  • Marta i tajemniczy ogród cz. 40

    Mężczyzna tymczasem sunął ręką po udzie, aż wsunął ją pod spódniczkę i przejechał dłonią po aksamitnych, przyjemnych w dotyku pończochach na część już nie ...

  • Polityka cz. 96 - mentor

    To już były ostatnie podrygi kampanii. Ale mnie czekało ostatnie zadanie. Musiałam pojawić się u pewnego wpływowego mentora. I przekonać go do siebie. A nie było to ...

  • Aż po grób. Cz. 3 - Sandra

    Hotel był najlepszym rozwiązaniem. Dla mnie mimo wszystko było za daleko by się cofać do mojego mieszkania, a sytuacje Sandry nie do końca właściwie znałem, ale ...

  • Mężczyźni V

    Pijemy nasze ulubione wino. Dookoła nie ma niczego innego oprócz rzeki płynącej smętnie u naszych stóp i gęstej trawy. - To twój sposób na odratowanie tego, co już ...

  • Truskawkowe trouble

    To był zwyczajny dzień. Nic szczególnego, można by rzec. Tylko ja i truskawki. Całe mnóstwo truskawek, w końcu taka już była ta pora roku. Jadłam je na okrągło. Wcale ...