Miłość i przeznaczenie VI
Rozdział VI - Więc skoro już przeszliśmy na ty to może mi powiesz skąd ta mina zbolałego szczeniaczka i z jakiego powodu to picie? Ktoś Cię skrzywdził? Może mogę ...
Rozdział VI - Więc skoro już przeszliśmy na ty to może mi powiesz skąd ta mina zbolałego szczeniaczka i z jakiego powodu to picie? Ktoś Cię skrzywdził? Może mogę ...
Wierszyk - recepta na odchudzanie Chcę Wam dać panowie, panie receptę na odchudzanie. Zamiast ziółek, kropeleczek, strzelcie szybki numereczek! Przy nim ćwiczysz mięśnie ...
Wyobrażam sobie, że jako kelnereczka muszę pochylać się nad stołami, przy których siedzą ci rozwydrzeni panowie… A to żądają, żebym wytarła rozlane akurat przez ...
I ten moment! Uwielbiam tę fantazję! Uwielbiam fantazjować o chwili, gdy sapiący mężczyzna zsuwa mój biustonosz z piersi… Przeżywam ten moment obnażania… mój biust ...
Samochód przystosowany do przewozu osób niepełnosprawnych zajechał na nasze podwórko. Andrzej po raz pierwszy od kilku lat wyszedł z domu. Chciał odwiedzić swoje stare ...
A może takie opowiadanie bym napisała? Jako skromna dziewczyna pojawiam się na wielkiej gali, gdzie bawi się świat wielkiej polityki i biznesu. Jako że wygrałam ...
Złość przyszła dopiero rano. Kiedy zmywałam z siebie pod gorącym prysznicem resztki wczorajszego upokorzenia i lepkiego nasienia, czułam, jak moja wrodzona duma powraca ze ...
Cisza, która jeszcze niedawno dawała ukojenie, teraz tylko potęgowała chaos. Nie potrafiłem już odróżnić, które myśli były wspomnieniami, a które jedynie ...
Od roku byłem górnikiem, pracowałem pod ziemią, praca ciężka, wilgotność prawie 100 procent, temperatura 30 stopni, Mariusz mi podpowiedział żebym robił wszystkie ...
Nie broniłem się. Już wcześniej zdałem sobie sprawę, że odkąd zrobili ze mnie marionetkę, tak naprawdę nie miałem po co żyć. Nie mogłem wyjść na prostą, nie ...
Pan Sasza proces negocjacji poprowadził bardzo sprawnie. Dopiął wszystkiego… wręcz zapiął… - Panie Saszo… jest pan sprawnym negocjatorem… tak łatwo uzyskał pan ode ...
Wiadomo, że kapania to bezustanne podróże. Muszę wciąż korzystać z pomocy panów kierowców. Jakie to szczęście, że są nieustanne mili… Fakt, że na ich sympatię ...
Zuzia No nie! Ten koleś mnie rozwala. Nie mam pojęcia, co o nim sądzić, a tym bardziej myśleć o zaistniałej sytuacji. Ale widok włochatej maciory, liżącej twarz ...
Uśmiechnęła się jeszcze ciut niepewnie, stając lekko na palcach i przymykając oczy. Po chwili dotknął wargami jej ust, a kiedy te się spotkały po tylu miesiącach ...
Podniosła dłoń i zawahała się. Czy aby na pewno robiła dobrze? A może to wszystko to był tylko podły blef, mający na celu upokorzyć ją jeszcze bardziej? Może James ...