Moja Bee cz.34 Koniec pobytu
Wtorek wieczór -To co kochanie jutro po śniadaniu niestety trzeba będzie wracać? -No tak. A na którą ta pożegnalna impreza? -Na 17 więc myślę że spokojnie zdążymy by ...
Wtorek wieczór -To co kochanie jutro po śniadaniu niestety trzeba będzie wracać? -No tak. A na którą ta pożegnalna impreza? -Na 17 więc myślę że spokojnie zdążymy by ...
- Potrzebujesz... - westchnęła, odwracając głowę i patrząc w okno. - Do czego właściwie? - Do tego byś była koło mnie — powiedział cicho. Spojrzała na niego nieco ...
Panowie wzięli sobie do serca me deklaracje gorliwości… a przede wszystkim ofiarności… Zerwali ze mnie spódniczkę i pan senator zamaszyście rzucił ją na biurko. Zaraz ...
Poprowadził ich wzdłuż górki z wodospadem, tuż za nim znajdowało się wejście do groty. Marta niemal zapiszczała z radości. Wręcz szalała na punkcie takich tajemniczych ...
Minęły dwa tygodnie od naszych szaleństw z Kamilem. No, dwa tygodnie i parę dni, ale to mniej istotne. To był zabawny okres. Masz tak czasem, że jesteś z czegoś mega ...
Uśmiechnął się cwanie, pochylając się lekko w jej stronę. Był naprawdę ciekaw jej odpowiedzi. Uderzył ją zapach jego perfum - mocnych i zmysłowych. Jego ciemne oczy ...
Gabriel Siedziałem jeszcze w fotelu, gdy usłyszałem dźwięk, jakby ktoś komarka odpalał. Po chwili namysłu zdałem sobie sprawę, że to mojej wirtuozce burczy w brzuchu ...
Po wyjściu z bloku przystanął, rozglądając się bezradnie. Był skołowany. Jego wzrok padł na samochód, którym tu przyjechali. Tak. To dobre wyjście. Pogrzebał w ...
WAŻNA NOTATKA POD ROZDZIAŁEM, BARDZO PROSZĘ O PRZECZYTANIE, CAŁUSKI KOCHANI! Pół nocy przegadaliśmy, wypiliśmy całą butelkę wina i nawet nie wiem kiedy zasnęliśmy ...
Zapraszam na epizod osiemnasty - bodaj najbardziej perwersyjny i jednocześnie naturalistyczny ze wszystkich. *** ROZDZIAŁ 18/30 – Jesienne mezalianse ze wszech miar * Gdy Feba ...
- Aśka, kto to był? - zapytała Marta, wchodząc do hotelu zaraz za przyjaciółką i oglądając się za ramię raz za razem. Asia spojrzała na nią krótko, po czym ...
Fantazjuję, że w parku staje się to co się stać musiało… Zostaję rzucona na zieloną murawę… Nikt nie baczy na nieskazitelny kolor mej bluzeczki, która wkrótce ...
We wstępie zaznaczam, że w oryginalnej wersji opowiadania, podzielonej na dwie większe części, w tym właśnie momencie zaczynała się druga z nich. Było to (i nadal jest) ...
Asię totalnie zamurowało. Ten maluch najwyraźniej był synem Bena... A to... To komplikowało i tak już ich zagmatwaną relację. Przełknęła ciężko ślinę, wpatrując ...
,, Smak” 12.05.2018 Kocham Cię jak pomarańcze, Czasem nago dla nich tańczę, Mają smak bardzo swoisty, Jak twój urok osobisty. Kocham Ciebie jak arbuzy, Jesteś przy nich ...