Chcę więcej kochanie - rozdział 3
Rozdział III Po zjeździe z autostrady Rafał skierował samochód ku majaczącej w oddali miejskiej zabudowie Częstochowy. Jednak po zaledwie kilku kilometrach skręcił z ...
Rozdział III Po zjeździe z autostrady Rafał skierował samochód ku majaczącej w oddali miejskiej zabudowie Częstochowy. Jednak po zaledwie kilku kilometrach skręcił z ...
Byłam już jedynie w pończochach i szpilkach, spódnica i majtki leżały na podłodze. Mój nerd poprosił mnie, abym na nim usiadła… Zgodziłam się, ale pod warunkiem, że ...
Typy, pracujące w firmie świadczącej usługi przeprowadzek, to byli bardzo nieciekawi mężczyźni… Jacyś tacy nieokrzesani… grubiańscy…, żeby nie rzec – wulgarni… ...
Minął zaledwie jeden dzień, a Alicja właśnie zorientowała się, że tęskni. Dawno za nikim nie tęskniła, poza sytuacjami ekstremalnymi, dotyczącymi większych rodzinnych ...
Dwa światy:1 Dzień przywitał mnie głośnym dzwonieniem dzwonka w budziku.Skrzywiłem się chowając głowę pod kołdrę z nadzieją że dam rade go zignorować ale niestety ...
Tylko Nina - moja najlepsza Przyjaciółka, Siostra itd., suka zwierzęca - nie popełniła błędu. Wcześniej niestety zignorowałem jej mowę. Pozwoliłem uczuciom ogarnąc ...
Kiedy M wszedł do biura A, ona wykonywała należycie swoje obowiązki...wezwała go ponieważ jak zwykle pomimo wysokich kompetencji komputer odmawiał posłuszeństwa. M ...
"Ciekawe, czy jakaś nauczycielka w tej szkole pozwoliła uczniowi dotknąć swojej piczki?" -Ale czemu mielibyśmy się powstrzymywać skoro oboje tego chcemy - mruczy ...
Nie miałam pojęcia, jak ma na imię, ile ma lat, czym się zajmuje. Kompletnie nie było mi to do niczego potrzebne. Zresztą w tym miejscu takie pytania byłyby złamaniem ...
Wiele osób nie lubi organizowania rzeczy. Ale mi się zawsze podobał ten charakterystyczny chaos przed jakimiś wydarzeniami w szkole. Czy to turniej, czy zawody, czy festiwale ...
Praktykowanie prawa w Holandii niczym nie przypominało robienia tego na rodzimym podwórku. Holenderski system był od polskiego o wiele prostszy. Nie było w nim tak wielu ...
Victor spogląda na mnie i uśmiecha się tak jednoznacznie, że tylko ślepy nie zauważyłby, co się święci. Poprawia czarny krawat, a po chwili rozluźnia go, jakby ...
Mgła wypełniała las jak gęsty, wilgotny oddech czegoś żywego. Powietrze było ciężkie, a ciszę co jakiś czas rozrywał trzask łamanych gałązek — jakby ktoś, albo ...
To pierwsze moje opowiadanie, a przynajmniej jego część. Jeśli zostanie ciepło przyjęte to chętnie wstawię resztę. Liczę na wasze komentarze, zarówno te pozytywne jak i ...
- No to co? – zapytał – Może dokończymy to, co zaczęliśmy? Nie wiedziałam, co powiedzieć. Czułam, że stojąc przed nim nic nie mówiąc, robię z siebie totalną ...