Puszcza się na wczasach w Hiszpanii (miniaturka) cz. 6
Wieczorem szykowałam się na uroczystą kolację w hotelu. To dogodna sposobność. Na wczasach musi być rodzaj „wieczorku zapoznawczego”… Ciekawe, kogo tam poznam? ...
Wieczorem szykowałam się na uroczystą kolację w hotelu. To dogodna sposobność. Na wczasach musi być rodzaj „wieczorku zapoznawczego”… Ciekawe, kogo tam poznam? ...
*** „Boże, to się dzieje, to naprawdę się dzieje…” – powtarzałam te słowa w głowie jak mantrę, kiedy całował moją szyję. Wplotłam dłonie w jego włosy i ...
50 Siedzieli smętnie na podłodze nie wiedząc co robić. Doktor Brown dyszał ciężko uciskając brzuch. Był bardzo blady, ale i tak trzymał się znakomicie, zważywszy na ...
Niestety znowu przegrałam! Ale nie zgadłabym co powie! Nie obstawiałabym, że jest aż taki śmiały! Następne jego polecenie było jeszcze dalej idące! Powiedział, że mam ...
Odwróciła się i spojrzała na niego błyszczącymi oczami, jakby jakimś magicznym zaklęciem odblokował jej pożądanie. Bez słowa wskazała szczupłym paluszkiem na swoje ...
W sobotę po śniadaniu udaliśmy się z Elizą obejrzeć Karlshamn, bardzo ładne miasteczko wiele domków wakacyjnych i pól namiotowych nad morzem. Samochód Eliza zaparkowała ...
Wspaniały! Genialny jest ten mój utalentowany informatyk – Mateusz. Studenciak. Choć chyba nudzi się na studiach, bo profesorowie mniej umieją od niego. Zrobił mi ...
To były dwa ciężkie dni. I dwie ciężkie noce. Pierwszego na zamek dotarła wycieńczona niewiasta, przynosząc wieści o zagonie Wikingów. Była wyczerpana. Całą noc ...
... Gdy obudziłem się. Nie otworzyłem oczu. Udawałem, że śpię, bo dzięki Agnieszce doznawałem rozkoszy. Czuję jak oczyszcza całe moje ciało. Myje mnie w ten sposób ...
... Gdy obudziłem się, ona już nie spała. Patrzyła mi w oczy tajemniczo uśmiechnięta. Rozglądam się wokoło. Co jest grane? Pamiętam to wyraźnie. Przed snem byłem w ...
Miłego czytania ;-) - Cześć, seksiaku — powiedział Bucky, stając w drzwiach ich sypialni i opierając się nonszalancko o futrynę. Czytający dotąd książkę Steve ...
Trwał dłuższą chwilę w bezruchu, dopiero później ją wypuścił, patrząc jak zawstydzona obciąga spódnicę. Jeszcze nigdy w życiu nie doświadczył równie ...
Przyszedł piątek, ten piątek, piątunio, piąteczek. Po pracy szybko pojechałam do domu. Dzieci brak, męża brak, obowiązków, a co mi tam, też brak. Umówiłyśmy się z ...
Najbardziej jednak chciałam go poczuć w sobie. Położyłam się przednim, tam gdzie stałam, na podłodze. Ależ podniecało mnie to, że tak się puszczam… że daję ...
Moje krzyki niosły się po całej okolicy… cóż z tego… nikt nie przybył mi z pomocą… Moje biedne cycunie były ugniatane wręcz jak ciasto… Ciemięzcy pastwili się ...