Erotyczne - str 379

  • Dzieci mgły

    Madeleine wtuliła twarz w ciepłe ramię Assana. Lubiła te pełne ciszy momenty, kiedy chłopak mierzący się każdego dnia z ciężarem korony, leżał pogrążony we śnie ...

  • Głód cz. 27

    Długo nie mogła zasnąć, rozmyślając nad słowami doradcy. Rzeczywiście, bardziej jej się podobało, gdy klęczała przed nim niż odwrotnie. Czy to czyniło z niej ...

  • Bibliotekarka i uczeń cz. 4

    Paweł wziął z półki powieść pod tytułem "Chcę cię całą mieć", po czym skierował się do biurka bibliotekarki. Marta akurat była pochylona. Kiedy ...

  • Zaspokoić głód

    Poniższa fikcja jest przeznaczona jako rozrywka dla DOROSŁYCH. Jeśli nie jesteś pełnoletnią osobą DOROSŁĄ, powinieneś unikać tego tekstu i znaleźć coś bardziej ...

  • Malarka Barbara (I)

    Rok 1987. Ostra zima i niezbyt ciepłe lato. Temperatury nie były tak wysokie, jak dzisiaj, ale dało się jakoś poopalać i wygrzać nastoletnie kości na sierpniowym słońcu ...

  • Shame on you Granger cz. XXVII

    Witajcie! Znów się spóźniam z publikacją, ale jak zawsze rzeczywistość weryfikuje plany... Przepraszam. Część z was zlinczuje mnie za pewien moment z tego rozdziału ...

  • Zrób to, co ci każę. Cz.2

    Zrób to, co Ci każę cz. 2 Czyli o tym jak Sansa upiła się winkiem, a Lord Baelish zrobił się zazdrosny...;) CZĘŚĆ II Sansa uśmiechnęła się sama do siebie. Po całym ...

  • Is this just fantasy?

    Mama just killed a man.... Rozbrzmiewało w moich słuchawkach gdy wracałam do domu z pracy, opuściłam sobie tramwaje, odpuściłam taksówkę. A już na pewno nie chciałam by ...

  • THE BIG SWAP cz. 30

    + DAVID - Starczy! Już starczy! - jęczała Dominika Zaciskając swoje uda na mojej głowie. Robiła to machinalnie, gdyż jej ciało było rozedrgane i wymęczone po przeżytym ...

  • Intryguję. -kolejne dni

    Dzień kolejny dobiega końca, a ja czuje, że nadal znajduję się w tym samym punkcie co zawsze. Punkt, w którym skumulowane są najpotężniejsze moje pragnienia i fantazje ...

  • Jak kamyk, cz. 3

    *** Szłam powoli zaśnieżoną alejką. Ciemność była ujarzmiona ciepłym światłem chodnikowych latarni. Nad sobą miałam poczerniałe korny drzew, a pod stopami biel ...