Jak kamyk, cz. 4
*** Rano obudził mnie delikatny ziew w okolicach ucha, który lekko podnosił moje włosy. Wzdrygnęłam się. "Niemożliwe, żeby był na tyle bezczelny, żeby pakować mi ...
*** Rano obudził mnie delikatny ziew w okolicach ucha, który lekko podnosił moje włosy. Wzdrygnęłam się. "Niemożliwe, żeby był na tyle bezczelny, żeby pakować mi ...
Obiecuję, że nie będę już urywała w takich momentach. Wiem, że wielu z Was kipi wtedy ze złości :P Podczas czytania posłuchajcie: Enrique Iglesias - Somebody's Me ...
Przeczesał palcami jej jasne, miękkie włosy. Nadal spała i oddychała spokojnie. Była naga, głowę oparła na jego piersi, obejmowała go nogą. Jej piersi z twardymi ...
Gdy na zewnątrz zaczęły odzywać się pierwsze ptaki, a niebo poszarzało, okno w sypialni Aleksandry II i jej męża uchyliło się, a księżniczka, która powinna od dawna ...
Postanowiłam poznać okolicę hotelu. Wybrałam się na spacer po parku i ogrodach. Założyłam w tym celu cieniutką bluzeczkę, ale niestety zapomniałam założyć stanika… ...
Dziewczyna miała dwadzieścia dwa lata. Była ładną, śniadą brunetką, trochę w stylu Rosario Dawson. Miała wąską talię i piękny biust. Przyjmowała w swoim mieszkaniu ...
... Wykonała polecenie. W stronę naszego stolika zerkali z ciekawości przypadkowi przechodnie i goście małej restauracji. Interesowało ich, to co się działo z Ewą i ...
Spałeś głęboko, w całości zdany na siły podświadomości. W twoim umyśle kształtował się obraz z przeszłości, wspomnienie o którym chciałeś zapomnieć. Byłeś ...
Tuż obok naszego hotelu umiejscowione były korty tenisowe. Uwielbiałam przyglądać się wysportowanym mężczyznom wykazującym się zwinnością i siłą… Przyznaję, że ...
Poniższa fikcja jest przeznaczona jako rozrywka dla DOROSŁYCH. Jeśli nie jesteś pełnoletnią osobą DOROSŁĄ, powinieneś unikać tego tekstu i znaleźć coś bardziej ...
To nie jest romantyczna opowieść o miłości dla poszukujących wzruszeń czytaniem o cudzym szczęściu. To pełne wyuzdania opowiadanie dla szukających podniet poznawaniem ...
- Coo?! - krzyknął oburzony nauczyciel. - Co tu się wyrabia?! W publicznej bibliotece! To chyba nie biblioteka publiczna, tylko... dom publiczny! Radny głośno wyrażał ...
Mgła wypełniała las jak gęsty, wilgotny oddech czegoś żywego. Powietrze było ciężkie, a ciszę co jakiś czas rozrywał trzask łamanych gałązek — jakby ktoś, albo ...
Madeleine wtuliła twarz w ciepłe ramię Assana. Lubiła te pełne ciszy momenty, kiedy chłopak mierzący się każdego dnia z ciężarem korony, leżał pogrążony we śnie ...
Od wczoraj jestem w nowej szkole. Wszyscy noszą idealnie wyprasowane mundurki, a nauczyciele wyglądają tak jakby mieli ochotę nas wszystkich wytresować. Budynek był ...