Przeprowadzka elegantki i nieokrzesani grubianie (miniaturka) cz. 1

Przeprowadzka elegantki i nieokrzesani grubianie (miniaturka) cz. 1Typy, pracujące w firmie świadczącej usługi przeprowadzek, to byli bardzo nieciekawi mężczyźni… Jacyś tacy nieokrzesani… grubiańscy…, żeby nie rzec – wulgarni…

Patrzyli się spode łba – na mnie – damulkę, elegancko ubraną i dobrze ułożoną… Spode Łaba zerkali zwłaszcza na moje nogi… no i w dekolt…

Fakt, że miałam na sobie spódniczkę dość skąpą… no i bardzo obcisłą… uwielbiam, gdy mężczyźni mogą podziwiać moje kształty…

No i skąpa miniówka odsłaniała manszety moich pończoch… koronkowe manszety… białych pończoch… takich jak lubię…

Historyczka

opublikowała opowiadanie w kategorii erotyka, użyła 99 słów i 610 znaków, zaktualizowała 30 maj 2019.

1 komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz. Nie masz konta? Załóż darmowe konto

  • Historyczka

    Dlaczego oni tak zerkali  na elegancką damulkę "spode łba"?