THE BIG SWAP cz. 29
+ DOMINIKA Chyba jeszcze nigdy nie całowałam się z równą pasją, w pełni oddając się tej czynności, ustom i językowi pozwalając żyć własnym życiem. David nie był ...
+ DOMINIKA Chyba jeszcze nigdy nie całowałam się z równą pasją, w pełni oddając się tej czynności, ustom i językowi pozwalając żyć własnym życiem. David nie był ...
ROZDZIAŁ 11/11 *** NIEDZIELA – Dobrze, wystarczy już! Przestań mnie obcałowywać, bo dzieci… – Ewa leniwie machnęła dłonią. – Co dzieci? Już ci buziaczka we ...
Pochłaniała cipką moją męskość, łapiąc głośno oddechem morskie, letnie powietrze. Miała rozchylone uda, które eksponowały goszczącego rubasznie w jej kobiecości ...
Zgodnie z życzeniem Adama, skupiam się na nauce, aż do czwartkowego popołudnia, kiedy po kolokwium idziemy razem do akademika. Na portierni czeka na mnie kartka, że mam ...
Uśmiechnęłam się do nich, moje spojrzenie było pełne niewypowiedzianej obietnicy. – No, do was panowie mam zaufanie. – Mój głos był słodki, ale dwuznaczny. – To ja ...
- Księżniczko! Księżniczko! – zawołał cicho, rozglądając się po pomieszczeniu. Leniwe światło sączyło się przez nieduże, dzielone na czworo okna. Choć słońce ...
To był długi wieczór. Zasnęliśmy mocno wtuleni w siebie. W pokoju unosił się jeszcze zapach naszych namiętności i pomieszanych soków. Przez okno, pokój oświetlał ...
Na drugi dzień chłopiec odwiedził wieczorem Martę. - Przepraszam. Nic, ale to nic nie pamiętam co się wczoraj wydarzyło... -Cóż... zostawiłeś mnie samą na balu ...
Spojrzałam na zegarek, był już późny wieczór. - Chyba muszę już iść - powiedziałam ze smutkiem. - Żartujesz ? Przecież jest już ciemno, a poza tym leje. Zostań. – ...
Beata Morawska siedziała zdenerwowana w swoim samochodzie na parkingu dużego centrum handlowego. Z niecierpliwością wpatrywała się w cyfry elektronicznego zegara, które jak ...
PROLOG Patrzę na młodą kobietę stojącą po drugiej stronie w lustrze. Widzę długie kasztanowe, lekko falowane włosy. Ciemne idealnie wyregulowane brwi, oczy koloru ...
Kiedyś zbliżenie z drugą kobietą było dla mnie świętością. Intymną grą gestów, słów, westchnień i pożądliwych spojrzeń. Takimi które zwiastują huragan. Takimi ...
Lata 80-te Pamiętam jak w podstawówce podglądaliśmy dziewczyny. Mało która nosiła biustonosz, nie tak jak teraz. W związku z tym rosnące sterczące piersiątka pięknie ...
Zbliżała się 20:00. Słońce jeszcze nie schowało się za horyzont. Mietek pędził po brukowej lśniącej kostce, chyba trochę za szybko. Zwłaszcza, że dopiero co ...
Słońce wznosiło się ku górze, zwiastując upalny poranek, gdy Tomek Kozioł zabezpieczał rower kłódką na szyfr. Ukradkiem przyglądał się wychodzącym do pracy ...