Polityka - cz 2 - nie mam nic do ukrycia
- Nie mam nic do ukrycia! - gorąco zapewniałam na konwencji partyjnej, ochoczo rozpinając bluzkę - czy mam również rozpiąć biustonosz??? Pamiętajcie, zamierzam być ...
- Nie mam nic do ukrycia! - gorąco zapewniałam na konwencji partyjnej, ochoczo rozpinając bluzkę - czy mam również rozpiąć biustonosz??? Pamiętajcie, zamierzam być ...
Widziałem Cie raz tylko jak przez mgłę , jestem pewny że nie byłaś snem choć ciemno i wszystko przeciw nam się działało..mimo to jednak w pamięci zostało.. twój ...
Zbliżała się 20:00. Słońce jeszcze nie schowało się za horyzont. Mietek pędził po brukowej lśniącej kostce, chyba trochę za szybko. Zwłaszcza, że dopiero co ...
Strasznie krępowały mnie te ich dociekania. Jednocześnie zmuszały mnie do wspomnień... Ilu mężczyzn gościło w mojej intymnej jaskini...? Och... najpierw ten stary ...
+ ROMEK Wchodząc do salonu dotarło do mnie to co miało tu miejsce. Nie tylko ja dałem ponieść się urokowi dzisiejszego wieczoru i zapewne nie tylko ja spełniłem dziś ...
Marta czuła się jak sparaliżowana. - Proszę… Dajcie mi spokój… - Jak będziesz uległa, to będzie spokojnie. A jak będziesz się opierać, to… - To tak też lubimy! ...
-Ile za nią zapłaciłeś? - zapytał mężczyzna zimnym tonem wzbogaconym o posmak groźby. -Tysiąc? - wymruczał niepewnie Orzeł, wyraźnie podenerwowany zachowaniem swojego ...
Po latach posuchy, deszcz urodzaju? Nie za dużo tego szczęścia naraz? Siedziałem na tym przystanku i myślałem. Przepuściłem chyba ze trzy tramwaje. Nic, chyba pora ...
Moja fantazja: Co prawda jest ich parę, i zmieniały się wraz z upływem czasu. Opowiem, więc wam o ostatniej tej, która mnie najdłużej i najczęściej prześladuje. Na ...
To były niesamowite dwa tygodnie. Przynajmniej Kaśka tak je zapamiętała. Tydzień obozu minął im z zawrotną szybkością, ale postanowili nie kończyć jeszcze wakacji. W ...
Jej potężny, orgazmiczny krzyk, doskonale słyszalny nawet pośród nocnego zgiełku, szalenie go podniecił. Tak bardzo, że wystarczyło zaledwie króciutkie rżnięcie ją w ...
Część czwarta: Im nas więcej tym ciekawiej ! Paweł otworzył drzwi: - O, mieliście wrócić wieczorem! - powiedział zaskoczony. Zobaczyłam, że w drzwiach stali rodzice ...
Na drugi dzień chłopiec odwiedził wieczorem Martę. - Przepraszam. Nic, ale to nic nie pamiętam co się wczoraj wydarzyło... -Cóż... zostawiłeś mnie samą na balu ...
Widząc radość i zadowolenie, na buziach towarzyszących mi pań, w tym mojej mamy, sam byłem więcej, niż zadowolony. Jesteś szczęściarzem, chłopcze! - zadzwoniła mi w ...
- No i co o tym myślisz? - Sama nie wiem — odpowiedziała koleżanka Beaty, rozlewając do kieliszków resztki z butelki czerwonego wina. Obie panie dość szybko poradziły ...