Kumpela i braciak.

Hej wszystkim. Zacznę od tego, że nie jestem pisarką, nie piszę takich opowiadań jak większość tu. Zachęcona, a raczej naciskana przez koleżankę, chce opisać tu jedną, sytuację która mi się przydarzyła. Albo i nie przydarzyła, to zostanie już wam się domyślić, jednak uznajmy że to fikcja, jak wszystko tu.

Mój styl pisania będzie taki a nie inny, jeśli nie wiesz czemu patrz powyżej. Podobno jest dużo osób zainteresowanych tematem który opiszę, więc jeśli treść i forma będzie się podobać, wejdę bardziej w szczegóły, a może nawet rozwarze kolejne opowiadana. O ile to co naskrobie można nazwać opowiadaniem. No ale dobra, przejdźmy do rzeczy...

Studiuje, pracuję, imprezuje. Raczej specjalnie nie wyróżniam się z tłumu. Całkiem sporo trenuję, więc podobno wyglądam nieźle, mam lekką kratę na brzuchu, zgrabne nogi, jędrny tyłek (ponoć mój największy atut), średni ale jędrny biust, rozmiar B dla wścibskich.
Jeśli chodzi o moje życie erotyczne, jest dość udane, ale nie uważam że bije jakieś rekordy. Miałam kilka związków, zdarzyły się też jakieś przygody, rzadko ale również z kobietami. Więc tak, jestem Bi, chodź związki miałam tylko z facetami.

Mam kumpele nie jakaś mega psiapsióła no ale kumpela. Niech będzie, że ma na imię Ola. I no cóż, ta to bardzo korzysta z życia. Zdarzyło mi się dwa razy z nią przespać, mało tego raz przeleciał ją mój młodszy brat, który był wtedy w klasie licealnej.  
Z bratem mam relację jak to z młodszym bratem, czasem spoko, czasem kłótnie, jak to w rodzinie. Jednak chyba nie jest tak źle, bo jak rodzice gdzieś wyjeżdżają, a często zdarza im się weekend w spa, to czasem robimy imprezę u nas.  Głownie są moi znajomi, ale nie mam problemu jak jest kilka osób od niego.

Sytuacją była taka, że było dość późno a ja byłam nieco najebana. Co jakiś czas na uboczu lizałam się z Ola, takie lesbijskie wygłupy bardziej niż coś poważnego, a czasem lizał się z nią mój brat. I cholera wie czy ktoś jeszcze. Nie pamiętam dokładnie jak to się stało, ale we trójkę wylądowaliśmy w łóżku. W sensie nie był to klasyczny trójkąt, bo ja z bratem nic nie robiłam. Każde z nas skupiało się na Olce. Jakoś na początku to do mnie nie docierało, pewnie przez alko. Ale nagle zdałam sobie sprawę, że kumpela właśnie na przemian liże się ze mną, a po chwili moje nagie cycki, bo zostałam w samych majtkach a w tym czasie mój brat posuwa ją na pieska. Miałem jednak spokój, bo w domu nikogo nie było już poza nami, a Olka cóż jest jaka jest ale tajemnice potrafi dochować. Cóż, brat widział moje cycki, ja jego kutasa i w sumie co? Kutas jak kutas widziałam wiele, on cycki też wcześniej zdążył widzieć. Zresztą bardziej skupiał się na tych Oli, bo miała naprawdę spory biust. I chyba jakoś to rodzinne u nas, bo z tego co pamiętam, zarówno ja jak i on głównie zajmowaliśmy się jej cyckami. Gdy ja np robiłam jej minetkę on ssał jej cycki, a jak on ją bzykał to ja.  

Jakoś nagle wyszło że on dochodził, Olka powiedziała żeby skończył mi na cycki a ona to zliże. Jakoś nawet nie myslałam w tej chwili tylko położyłam się szybko obok niej na plecy, on wyjął kutasa zrzucił gumę i zalał mi brzuch i cycki. Wtedy trochę chyba otrzeźwieliśmy, ja się czułam głupio, on też, a Olka jak to Olka, zaczęła to ze mnie zlizywać.

Nie wiem czy kogoś ciekawi temat, czy ma to w dupie, generalnie jak nikogo to nie ciekawi, czy nie chce gadać to nie piszę więcej.  

See Ya

dominika19

opublikowała opowiadanie w kategorii erotyka, użyła 701 słów i 3611 znaków.

2 komentarze

 
  • Gnom22

    Świetnie się zapowiada dawaj dalej

  • Marcin 3856

    Pisz. Fajne. . Byłem w takiej sytuacji i było fajnie... :)

  • dominika19

    @Marcin 3856 a myślałam że jestem jedyna, odezwij się na prv