Szczur cz. 8
Po latach posuchy, deszcz urodzaju? Nie za dużo tego szczęścia naraz? Siedziałem na tym przystanku i myślałem. Przepuściłem chyba ze trzy tramwaje. Nic, chyba pora ...
Po latach posuchy, deszcz urodzaju? Nie za dużo tego szczęścia naraz? Siedziałem na tym przystanku i myślałem. Przepuściłem chyba ze trzy tramwaje. Nic, chyba pora ...
To był długi wieczór. Zasnęliśmy mocno wtuleni w siebie. W pokoju unosił się jeszcze zapach naszych namiętności i pomieszanych soków. Przez okno, pokój oświetlał ...
To były niesamowite dwa tygodnie. Przynajmniej Kaśka tak je zapamiętała. Tydzień obozu minął im z zawrotną szybkością, ale postanowili nie kończyć jeszcze wakacji. W ...
Miała jedno marzenie. Nie! To nie było tylko marzenie. Już przecież kiedyś to przeżyła. Co jakiś czas wracało do niej to szczególne wspomnienie. Teraz prawie tak ...
Gdy wszedłem do domu była prawie trzecia rano, było cicho i spokojnie właśnie tak jak lubię. Przystanąłem i wziąłem kilka głębokich oddechów. Dom pachniał ...
-Ile za nią zapłaciłeś? - zapytał mężczyzna zimnym tonem wzbogaconym o posmak groźby. -Tysiąc? - wymruczał niepewnie Orzeł, wyraźnie podenerwowany zachowaniem swojego ...
Gdy odłożył twardą szpicrutę na poduszkę, czuła ulgę. Stopy zdawały się być oddzielone od reszty ciała. Łączyły się z nim jedynie za pośrednictwem impulsów ...
Choć plan Sylwestra początkowo wydawał się bardzo dobry, to w dużej mierze opierał się na chwilowym humorze Beaty. Czynnik ludzki jest najczęstszą przyczyną wszelkich ...
- Nie mam nic do ukrycia! - gorąco zapewniałam na konwencji partyjnej, ochoczo rozpinając bluzkę - czy mam również rozpiąć biustonosz??? Pamiętajcie, zamierzam być ...
Boże! Co za wstyd mnie ogarnął! W poświacie długich świateł widziałam najpierw jak Borys, z ociąganiem, złazi ze mnie i powoli idzie do swego łóżka. Potem ...
Podobno koty to jedyne zwierzęta, które dały się udomowić na swoich warunkach. Nie załapałem się, byłem szczurem. Musiałem się dostosować. Życie oczywiście płatało ...
Przez cały weekend pracowałam, a Daniel uczył się najważniejszych zagadnień z poradnika jak zadowolić kobietę językiem. Cały ten okres unikałam go. Zazwyczaj ...
Błyskawicznie zadarł spódnicę. Krzyknęłam głośno, ale tylko go to chyba zmotywowało. Natychmiast zaczął na mnie włazić. Protestowałam, odpychałam go i wierzgałam ...
- No i co o tym myślisz? - Sama nie wiem — odpowiedziała koleżanka Beaty, rozlewając do kieliszków resztki z butelki czerwonego wina. Obie panie dość szybko poradziły ...
Rozdział 1 20 maja - dzień naszego wylotu do taty. Wszystkie moje rzeczy spakowane zostały do dwóch wielkich walizek. Na stoliku nocnym zostało tylko zdjęcie. Byłam na nim ...