Zakochani cz. 4
Dzisiejszy dzień rozpoczął się beznadziejnie, jak każdy poprzedni bo gdy tylko otwierałam oczy, zobaczyłam siebie dziwkę, która bezkarnie zdradza chłopaka. Tak od ...
Dzisiejszy dzień rozpoczął się beznadziejnie, jak każdy poprzedni bo gdy tylko otwierałam oczy, zobaczyłam siebie dziwkę, która bezkarnie zdradza chłopaka. Tak od ...
Zawsze byłam zafascynowana historią, zwłaszcza tajemniczymi opowieściami o zamkach, lochach i ich mrocznych zakamarkach. Gdy podczas szkolnej wycieczki trafiłam z uczniami do ...
Nie mieli też wątpliwości, że pierwszy weźmie mnie Stanisław. Jednak majster był tak zmordowany tachaniem wiadra, że oddał pole. W tej sytuacji, swą szansę zwietrzył ...
Feliks samotnie przemierzał zatłoczoną ulicę, z bólem przypominając sobie chwilę z ukochaną. Widząc tyle szczęśliwie zakochanych par, chciało mu się płakać i wyć ...
Kruk, nowy koń księżnej, prezentował się znakomicie w ostrym świetle poranka na zaśnieżonym dziedzińcu. Nieskazitelnie czarnej maści, z kształtną, dużą głową ...
Rozdział I Czuł jej strach. Wiedział, że to jego się bała. Dobrze. Tak właśnie powinno być. Siedziała na otomanie, w białej, sięgającej ziemi, koszuli nocnej ...
Listopad. Ranek. Długa aleja. Szelest liści pod nogami. Cisza. Pusto. Drzewa gołymi gałęziami niemal dotykają szarych chmur na niebie. Idziemy, trzymając się za ręce. Z ...
W ogromnych nerwach czekałam na odpowiedź mojego byłego. Nie potrafię opisać mojego stresu. Nie mogłam jednak dać tego po sobie poznać przed Fabianem. Fabian nienawidził ...
Gdy już założyłam spódnicę, zatrzymywałam się na dłużej przed lustrem. To był mój osobisty przegląd, rytuał pełen skupienia i... co tu kryć, kobiecego ...
Dresiarze tymczasem zjechali na leśny parking. - No mała, wysiadaj! Marta wysiadła i… postanowiła uciekać! Zaczęła biec, ale… w szpilkach i weselnej kiecce nie było to ...
Po raz pierwszy czułam się zagrożona atakiem ze strony pacjenta. Właściwie powinnam powiedzieć pacjentów, bo było ich dwoje. Siedzieli naprzeciwko siebie. Ona miała w ...
Uznałam, że pierwsza część nieco się urywa, więc postanowiłam oddać karłowi, co mu się należy :) Dość istotnie zmieniłam część pierwszą, dlatego zachęcam do ...
Po tej scenie z Bandziorkiem i ja zachowywałam się inaczej i oni. Po pierwsze miałam świadomość, że pozwoliłam młodemu robotnikowi, żeby zobaczył moją cipkę, ba to ...
Kiedy zakończyliśmy proces kotwiczenia, na pokładzie pojawiły się mama z Kamilą. Mama wyjaśniła, że obie z Kamilą zdrzemnęły się i obudził je dopiero hałas ...
- Och… chyba ma pan rację… Jeśli ściągnie mi pan spódniczkę, to nie będzie mi ona przeszkadzać w dalszym schodzeniu… Ależ pan o mnie dba… Naprawdę… ...