Emigrantki 28
Byłam zaskoczona, ale miałam świadomość, że druga taka okazja może się nie trafić. Miałyśmy za sobą dziesięć godzin pracy i obsługę dwóch naprawdę wymagających ...
Byłam zaskoczona, ale miałam świadomość, że druga taka okazja może się nie trafić. Miałyśmy za sobą dziesięć godzin pracy i obsługę dwóch naprawdę wymagających ...
Siedział na krawędzi czasu. Machał leniwie nogami nad czeluścią. Brał w ręce garściami sny, marzenia, fakty. Łączył odrobiną wyobraźni, a gdy skończył, puszczał ...
Nie potrafiła zrozumieć, dlaczego to akurat TEN facet. Dlaczego to akurat na jego widok robi się taka mokra… Nie był przystojny. Wyglądał jakby dopiero co wyszedł z ...
Podążał sprężystym krokiem w kierunku jej pokoju. Rozglądał się po klasycznym wnętrzu długiego korytarza, szukając numeru 14. Pod jego stopami uginał się przyjemnie ...
Normalnie Marcel nie polował w klubie. Odstręczały go te odpicowane lale, napite, naćpane i napalone dziweczki za pięć złotych. Nie, raczej dziesięć. Tyle kosztowało ...
Bardzo chciałabym pociągnąć wątek, w którym szukam mężczyzny (lub ewentualnie mężczyzn), który zechciałby mi "zmajstrować dzidziusia"... By oczywiście ...
Przez cały weekend pracowałam, a Daniel uczył się najważniejszych zagadnień z poradnika jak zadowolić kobietę językiem. Cały ten okres unikałam go. Zazwyczaj ...
+ ROMEK Alina poruszała się niespokojnie, jej piersi unosiły się w głębokim, urywanym westchnieniu. Śniła o czymś, mogłem się o to założyć. Ale czy o mnie i naszej ...
Moja wyobraźnia podpowiada mi. W taki słoneczny dzień jak dzisiaj tylko jedno. Piękna naturalna łąka. Idziemy trzymając się za ręce. Przytulamy do siebie. trawa jest ...
Listopad. Ranek. Długa aleja. Szelest liści pod nogami. Cisza. Pusto. Drzewa gołymi gałęziami niemal dotykają szarych chmur na niebie. Idziemy, trzymając się za ręce. Z ...
ROZDZIAŁ 2 Po około pół godzinie znaleźli się w posiadłości Pawła. Była to okazała willa, którą Ewa podziwiała z uznaniem. – Paweł, puść muzę. Chcemy się ...
+ JUSTYNA Do ostatniej chwili nie byłam pewna czy to się uda, czy wszyscy się zgodzą i przyjadą na te weekend. Już od rana miotałam się po domu i myślałam czy wszystko ...
- Dorotka, a może powinniśmy zajrzeć co tam u Moniki, coś długo to trwa. Może została z tą szyną albo coś z tą kostką nie tak, i trzeba by jej pomóc. Dorotka ...
Dopiero po tygodniu od naszej przeprowadzki udało nam się wyprowadzić wszystkie sprawy na prostą. Dom mimo wszystko był niezamieszkały przez dłuższy okres. W pierwszej ...
- Srogi wilku… błagam… nie strasz już mnie tak groźnie… nie wymachuj tymi niebezpiecznymi łapskami… Widzisz… przecież z tego strachu już jestem uległa… ...